Strony

.777.

sałatka z awokado, pomarańczą, pomidorkami cherry, pietruszką i winegretem
salad with avocado, orange, cherry tomatoes, parsley and vinaigrette


Nie biegam, bo boli, ale jeżdżę na rowerze, bo wtedy nie boli wcale. Może to też coś z udziałem mojej psychiki i może po prostu bieg z nastawieniem: "cholera, znowu będzie bolało, znowu będzie tragicznie", nakręca mnie tak wewnętrznie i do tego tragizmu prowadzi. Pozostaje mi stanąć do walki, zmierzyć się ze sportowym lekarzem (to już we wtorek) i przede wszystkim nabrać trochę optymizmu. Teraz wsiadam na rower i jadę pokibicować moim na 15-km Rybnickim Crossie. Może uda mi się spojrzeć na całość inaczej. Nie mogę dać się doprowadzić ambicji do depresji. Cierpię na chroniczny niedobór endorfin (nie, rower mi tego nie daje). Wezmę ze sobą aparat, w końcu kiedyś jakoś czerpałam radość tylko z jego towarzystwa :)

Jutro postaram się wrzucić obecną treningową playlistę, o którą mnie proszono. Ostatnio pokazywałam ją jakieś pół roku temu, a że ciągle ewoluuje, sporo się pozmieniało.

34 komentarze:

  1. Ale fajna, kolorowa sałatka...
    i znajduje się w niej wszystko co bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie ćwiczenia polecasz na wyrzeźbienie DOLNYCH partii brzucha? Ogólnie mam płaski, ale ta dolna część mi się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się doczekać playlisty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chetnie sprobowałabym takiej sałatki, chociaż mam pewne obawy co do awokado, bo nie we wszystkim mi smakuje :c
    Oo, to ja czekam niecierpliwie na playlistę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorystycznie wygląda genialnie. W smaku jestem pewna, że też takie było. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie jadłam sałatki na śniadanie, a twoja jest taka kolorowa i optymistyczna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwia no znowu zaraz będzie, że jesteś na diecie :< pomysł zapisuję, na pewno na dniach zrobie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nobo jest!.
      Przecież my tylko pokazujemy zdjęcia, a tak naprawdę oddajemy to psom, no!.
      A sałatka już to istna rozpusta, do końca dnia głodówka!xD

      Usuń
    2. ja bym już nic przez tydzień nie jadła :(( ;p

      A tak na serio to czarujące zdjęcia! Choć to nie moje smaki ;))

      Usuń
  8. Przepraszam ,że tutaj ale mam pytanie; co na bolące ścięgno achillesa? arcalen czy ibum żel? A może jeszcze coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, wygląda przepysznie! <3 Chętnie wypróbuję przepis, bo tęsknię za takimi lekkimi, kolorowymi daniami. ;3
    http://50mmodreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze bedziesz biegala duzo i szybko! :) zobaczysz...teraz tylko wiecej optymizmu ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie pomyślałabym o dodaniu pomarańczy. :D Wygląda nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne kolorowe wiosenne śniadanko ;)
    oby szybko przestało boleć ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia są genialne!
    zjadłabym taką sałatkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale u Ciebie wiosennie! Super :)
    Mam nadzieję, że lekarz pomoże i będzie lepiej :

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealne sniadanie! Jest tak pieknie kolorowe, mam nadzieje, ze chodz na troche poproawilo Ci humor. Oby lekarz cos zaradzil na Twoje problemy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdybym miała restaurację, to to mogło by być w menu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, i jest nawet awokado! Idealna kompozycja smakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak kolorowo dzisiaj u Ciebie. Świetne, wiosenne śniadanie :)
    Czekam na playlistę i nie mogę się doczekać! :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia, czuję lato :) I jakie pyszne połączenie, muszę spróbować koniecznie takiej sałatki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale kolorowo i wiosennie, jeej! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Lato, lato coraz bliżej! :) A na Twoim talerzu już dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Dlaczego usunęłaś bloga notideal?

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne połączenie smaków, lece po awokado i spróbuję na kolacje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeejku, jakie kolorowe śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Lekko i pysznie i od razu zapachniało wiosna a nawet latem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię pomarańczę w sałatkach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. widzę, że U Ciebie także kontuzja nie pozwala na bieganie, co to do cholery jest z tymi kontuzjami... precz z nimi!

    OdpowiedzUsuń