Nie wiem jak to działa, ale te muffiny nasyciły mnie bardziej niż placki, które robię dokładnie z tej samej ilości składników i tych samych proporcji. Chyba jednak najadam się oczami i zaczynam opanowywać do perfekcji upchnięcie jak największej ilości dodatków w narzuconym przedziale makroskładników :D Działa i to bardzo, bo jem różnorodniej niż przy większej ilości kalorii ;)
pełnoziarniste białkowe muffiny z malinami i czekoladą
wholemeal protein muffins with rasperries and chocolate
na 5 muffin:
40g mąki pszennej razowej (typ 2000)
15g waniliowej odżywki białkowej
1 białko jaja
5g (1 łyżeczka) oleju kokosowego
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
trochę słodzika (u mnie jakieś 2g)
10g czekolady (ja użyłam tej:
link firmy CiaoCarb, ale może być dowolna)
40-50ml mleka sojowego
60-80g świeżych malin
Mąkę wymieszać z odżywką, białkiem jaja, proszkiem, słodzikiem, olejem, czekoladą i mlekiem. Gdy ciasto będzie już gładkie, dorzucić maliny. Przełożyć do foremek i piec 15-20 minut w 180 stopniach. Zjadłam ciepłe :D
Z 80g malin w cieście, bez dodatkowych owoców, które są na zdjęciu, kaloryczność wygląda tak: 330kcal / 25g białka / 37g węglowodanów / 11g tłuszczu.