Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariański obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariański obiad. Pokaż wszystkie posty

Kotlety z ciecieczycy.

składniki na dwie porcje (6 sztuk):
120g suchej ciecierzycy
woda
sól i pieprz
suszona papryka
ząbek czosnku
1 łyżka oliwy
bułka tarta

Ciecierzycę zalać trzy razy większą ilością wody i odstawić na 12h.
Po tym czasie gotować w tej samej wodzie, 45-50 minut. Po tym czasie odcedzić, posypać solą, pieprzem i papryką, połączyć z oliwą i wyciśniętym ząbkiem czosnku. Całość rozgnieść praską do ziemniaków (można zmiksować, niezbyt dokładnie), w międzyczasie dolewając trochę wody - tak by masa zaczęła się kleić i wsypać ok. łyżkę bułki tartej. W razie potrzeby dolać jeszcze wodę. Formować małe kulki, rozpłaszczyć, posypać z obu stron bułka tartą i smażyć na oliwie.
Podałam z ziemniakami w mundurkach, sałatą, rzodkiewkami i nasionami.

Makaron z bakłażanem i fasolą w sosie pomidorowym.

3 garści pełnoziarnistego makaronu ugotowałam w osolonej wodzie. Całego bakłażana pokroiłam w plastry, posypałam solą z obu stron i odstawiłam na 5 minut. Po tym czasie umyłam go, pokroiłam w kostkę i wrzuciłam na rozgrzaną oliwę. Posypałam go przyprawą do gulaszu i smażyłam do miękkości. Następnie dodałam 2 pokrojone pomidory, sól i pieprz. Gotowałam razem. Do gotowego sosu dodałam czerwoną fasolę (użyłam całej puszki, lepsze będzie z namoczoną i wcześniej ugotowaną) i wymieszałam z makaronem.
Z podanych składników wyszło jakieś 1,5 porcji, czyli to co widoczne na zdjęciach i połowa, która została na kolację ;)

Vegan challenge: fasolowe pulpety w sosie pomidorowym.

Przepis na fasolowe pulpety już kiedyś podawałam, dlatego też odsyłam do dawnego posta: link. Tym razem uformowałam większe kule (przez co musiały piec się nieco dłużej) oraz podałam je w trochę innym wydaniu. Starta biała rzodkiew, gotowane ziemniaki i pomidorowy sos pasują tu idealnie. Uwielbiam i polecam!

.1062.

 quesadillas z serem, jajecznicą i papryką
quesadillas with cheese, scrambled eggs and red pepper


Wegański obiad. Makaron z fasolą i warzywami w sosie orzechowym.


Kto nigdy nie łączył warzyw i masła orzechowego ten nie wie co traci. Ten kto nigdy nawet nie próbował masła fistaszkowego albo jadł je tylko na słodko i mu nie smakowało (podobno to możliwe :p), koniecznie musi spróbować tego dania. Tego albo ewentualnej wersji dla mięsożerców: kurczaka z warzywami w sosie orzechowym albo tortilli. Kremowe masło dodaje wyrazistości, orzechowego aromatu i podkreśla każdy składnik z osobna. Naprawdę świetne.

Kremowy makaron z szpinakiem i pomidorami.


Kremowy makaron z szpinakiem i pomidorami /2 porcje/
opakowanie "Lubella na szybko z patelni - świderki w szpinaku"
kilka pieczarek
200g szpinaku
2 szklanki gorącej wody
30g ulubionego sera
1 pomidor

Pieczarki pokroić i podsmażyć na patelni. Dodać szpinak i makaron. Całość zalać gorącą wodą, dodać proszek z opakowania i dobrze wymieszać. Gotować ok. 10 minut. Dorzucić pomidory, ser i trzymać na małym ogniu do miękkości makaronu.

Bagienna zupa w Poznaniu.


Przepis teatimeandwhiterabbits, wykonanie fiolkowe. Zjedzone z Siaśką. Przepyszne, pełnowartościowe, do odtworzenia.

Zupa bagienna
2 cukinie - umyte i pokrojone w kostkę
2 marchewki, pokrojone w plasterki
1 cebula, pokrojona w piórka
3 ząbki czosnku, zmiażdżone
4 łyżki przecieru pomidorowego
puszka pomidorów
puszka cieciorki lub soczewicy
ok. 5 kulek mrożonego szpinaku
sól, pieprz, zioła, chilli w proszku
woda
masło

Na maśle przez 5 minut podsmażać cukinię, marchew i cebulę. Dodać czosnek i mieszać aż lekko się zrumieni. Dodać przecier pomidorowy i pomidory z puszki oraz cieciorkę. Wymieszać i smażyć ok. 3 minut na wolnym ogniu.
Dodać wodę i doprowadź całość do wrzenia. Wrzucić szpinak i mieszać aż się rozpuści.
Przyprawić do smaku solą, pieprzem, ziołami i chilli.
Rozlać zupę do miseczek i posypać poszczególne porcje serem. Podawać z świeżym pieczywem.

Ratatouille z soczewicą.

Aktualnie najbardziej przydają się rozgrzewające, sycące dania, które wprowadzają do domu doskonały aromat i odciągają uwagę od brzydkiej pogody. Takie jest to ratatouille. Może nie do końca taką nazwę powinna przybrać ta potrawa, bo do oryginalnego ratatouille mu daleko. Tak czy siak, zwał jak zwał, jest pyszne.


Ratatouille z czerwoną soczewicą /1 porcja/
1 łyżeczka oleju

1/2 cebuli
1 mały bakłażan
marchewka
1/2 czerwonej papryki
1/3 cukinii
1 pomidor
4 łyżki czerwonej soczewicy
suszone zioła: oregano i bazylia
ostra papryka w proszku
sól

Bakłażana pokroić w plastry, posypać obficie solą i odstawić na ok. 15 minut. W tym czasie pokroić cebulę, marchewkę i resztę warzyw. Bakłażana opłukać i także pokroić w kostkę.
Na rozgrzany olej wrzucić cebulę i bakłażana. Gdy lekko zmięknie, dodać resztę składników i soczewicę. Dusić pod przykryciem do miękkości soczewicy i przyprawić.
Podawać gorące z pieczywem, makaronem, ryżem lub solo.

Złoto na talerzu. Dyniowe racuchy.


Nadmiar dyni? No to drożdżowe racuchy!
Przepis autorski.

Racuchy dyniowe /2 porcje/
90g mąki pszennej
60g otrębów owsianych
25g drożdży
1/3 szkl. wody
2 jajka
280g startej dyni

olej do smażenia

Do mąki i otrąb wkruszyć drożdże, zalać wodą i dodać jajka. Wymieszać z dynią i odstawić na  20-30 minut. Smażyć na oleju.

Podawać z syropem, dżemem, miodem, cukrem pudrem lub suszonymi owocami.

Drożdżowe koperty z soczewicą.


Polubione i obiecane.


Drożdżowe koperty z soczewicą
(przepis z LawendowegoDomu)
ciasto:
500 g mąki pszennej
opakowanie drożdży instant
2 łyżeczki cukru
1 szklanka ciepłej wody
½ szklanki oleju
sól

nadzienie:
200 g czerwonej soczewicy
2 cebule średniej wielkości
2 marchewki
1 łyżka majeranku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
1 łyżka słodkiej papryki w proszku
1 jajko
sól
świeżo mielony pieprz
olej do smażenia

dodatkowo żółtko do posmarowania pierogów przed pieczeniem

Drożdże wymieszać w misce z mąką, dodać sól i cukier. W dzbanku wymieszać ciepłą wodę i olej i wlać do miski z suchymi składnikami. Zagnieść elastyczne i gładkie ciasto i odstawić je na około godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ja to zrobiłam w maszynie do pieczenia chleba).

W tym czasie przygotować farsz. Ugotować soczewicę (nie trzeba jej wcześniej moczyć). Cebulę drobno posiekać, marchewkę zetrzeć na tarce o małych oczkach lub posiekać w blenderze. Cebulę smażyć powoli na sporej ilości oleju, aż zacznie lekko brązowieć, dodać marchewkę, smażyć razem ok. 5 minut, co jakiś czas mieszając. Zestawić z ognia, dodać roztarty czosnek, majeranek, koncentrat, sól, pieprz i paprykę, wymieszać dokładnie i połączyć z soczewicą. Przed dodaniem jajka farsz należy spróbować. Powinien być przyprawiony trochę na wyrost i zdecydowanie tłusty. Pamiętajmy, że trafi on w sam środek drożdżowej otuliny i jego moc zdecydowanie osłabnie. Wyrośnięte ciasto rozwałkować i podzielić na kwadraty. Nakładać farsz i zlepić brzegi.

Posmarować żółtkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C. Piec ok. 20 minut.

Czy to zupa czy to warzywny miks... Dynia króluje.

Do zwykłej, pomidorowej zupy wystarczy dorzucić kilka pokrojonych pomidorów, czerwoną fasolę, groszek i pokrojoną w kostkę dynię, żeby stała się sycącym, rozgrzewającym daniem na jesienno-zimowe wieczory. Czekamy aż dynia zmięknie, gotując na małym ogniu. Całość polecam doprawić suszoną lub świeżą kolendrą. Pyszności!

Moje lasagne. Szpinak.


Gdybym miała wybrać ulubiony gatunek makaronu, bez wahania wskazałabym lasagne. Z dowolnym nadzieniem, z dużą ilością sera i zapieczonym, chrupkim wierzchem zawsze smakuje doskonale. Tym razem kontynuując w swojej kuchni smakowy szał na szpinak, wybrałam zielony farsz. Tym sposobem na stół trafiło idealne, gorące danie. Prawdziwe comfort food na jesienny dzień.


Lasagne z szpinakiem /2 porcje/
(wzorowane na przepisie z wypiekizpasją)
farsz:
450g szpinaku (u mnie mrożony w liściach)
1 łyżka masła
2 ząbki czosnku
sól i pieprz

beszamel:
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
3/4 szkl. mleka
gałka muszkatołowa
sól i pieprz

dodatkowo:
7-8 plastrów lasagne (po 2 na warstwę)
130g startego żółtego sera

Na maśle podsmażyć przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, dodać szpinak. Smażyć na niewielkim ogniu do chwili zwiędnięcia liści lub rozmrożenia się szpinaku (w zależności od użytego szpinaku). Doprawić solidnie solą i pieprzem. Odstawić.

Przygotować beszamel. W rondelku rozpuścić masło, dodać mąkę i dokładnie połączyć z masłem aby nie było grudek. Mieszając cały czas trzepaczką, wlać mleko. Mieszać do chwili uzyskania gładkiej konsystencji. Chwilkę pogotować. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową (ok. 1/4 łyżeczki). Odstawić.

Dno naczynia żaroodpornego wysmarować niewielką ilością sosu beszamelowego, następnie układać warstwy (dzieląc odpowiednio szpinak na 3 części, beszamel na 4):
makaron
beszamel
szpinak
garstka żółtego sera rozsypana po całości
makaron
beszamel
szpinak
garstka żółtego sera rozsypana po całości
makaron
beszamel
szpinak
garstka żółtego sera rozsypana po całości
makaron
beszamel
reszta sera (grubsza warstwa)
Zapiekać całość około 40 minut w 190oC.

Rozpustna historia pewnych placków.


Kiedy ranek wita zimnymi powiewami wiatru, noc żegna koncertem grzmotów, z pomocą przychodzi coś ciepłego, słodkiego i klejącego się do podniebienia. Nie, tym razem to nie masło orzechowe, ale krówka na plackowej wieży. Tym sposobem w kuchni unosi się zapach kawy, karmelu i prażonych jabłek. Nie ważne, czy dla rozprawienia się z jesienną chandrą, czy po prostu dla własnej przyjemności. Nie ważne czy dla wielu osób, czy egoistycznie, samotnie urzędując w kuchni. Jest słodycz, są owoce i jest pełnoziarnista mąka dla moralnego uzdrowienia całości (jeśli ktoś nie czuje takiej potrzeby, to zwykła pszenna też się nada). Poza jabłkami świetnie będą tu pasować np. gruszki, brzoskwinie, śliwki czy banany.
Nic tylko życzyć smacznego.


Kawowe pancakes /3 porcje, 9 placków/
(źródło: onceuponacuttingboard)
1 1/2 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
1/2 łyżki proszku do pieczenia
2 łyżki kawy rozpuszczalnej lub cappuccino
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
1 jajko
1 szkl. mleka
2 łyżki rozpuszczonego masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wymieszać suche składniki. Dodać pozostałe, mieszać do połączenia. Smażyć na lekko natłuszczonej lub suchej patelni teflonowej z obu stron (1 placek - 2 łyżki ciasta).







Kawowe pancakes /1 egoistyczna porcja z sosem krówkowym, 3 placki/
1/2 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cappuccino (użyłam słodzonego cappuccino czekoladowego, więc już nie dodawałam cukru)
1/3 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
1 jajko
1/3 szkl. mleka
1 łyżeczka masła
chlust ekstraktu z wanilii

3 łyżeczki masy krówkowej (polecam Helio o smaku advocatu)
1 jabłko
1-2 łyżki wody (w razie potrzeby)

Wymieszać suche składniki. W rondlu rozpuścić masło i dodać do suchych składników razem z pozostałymi. Smażyć na lekko natłuszczonej lub suchej patelni teflonowej z obu stron (1 placek - 2 łyżki ciasta).
Masę przełożyć do rondla, w którym wcześniej topiliśmy masło, dodać pokrojone w kostkę jabłko i dusić, mieszając. Gdy masa się stopi, a jabłko lekko zmięknie, nakładamy sos na gotowe placki. Dla wzmocnienia efektu słodyczy, można udekorować całość bitą śmietaną.

Zapiekanka makaronowa z dynią i grzybami leśnymi.


Pozostając przy jesiennych klimatach: dynia i grzyby. Pozostając przy nieśmiertelnych makaronach: zapiekanka. Doskonała  i zaraz po upieczeniu, z ciągnącym się serem i później, nawet na zimno. Jeśli miałabym wybierać potrawę idealną na zimny, ponury dzień, z pewnością wzięłabym zapiekany makaron. Prostota i szybkość wykonania plus świetny smak.


Zapiekanka makaronowa z dynią i serem pleśniowym /4 porcje/
250g makaronu (u mnie muszelki)
200g miąższu z dyni
200g pomidorów świeżych lub z puszki
słodka papryka w proszku
50g sera lazur
1 szkl. mleka
sól i pieprz
garść leśnych grzybów
125g mozzarelli

Naczynie do zapiekania wysmarować masłem, wsypać makaron.
Dynię pokroić w kostkę i dusić na patelni do miękkości, w razie potrzeby podlewając wodą. Gotową dynię zmiksować z pomidorami i kilkoma szczyptami słodkiej papryki. Wymieszać z makaronem.
Mleko zagotować, zmniejszyć ogień i wkruszyć pleśniowy ser, dodać sól i pieprz, wymieszać. Przygotowany sos wylać na makaron. Na wierzchu ułożyć pokrojoną w plastry mozzarellę i oczyszczone grzyby.
Piec pod przykryciem ok. 30 minut w 180°C.

Rurki z grzybami.



Z otrzymaną od Emmy książką na kolanach, rozpoczęłam analizę składników obecnych w mojej kuchni. Setki przepisów do wypróbowania nie sprzyjają wyborowi konkretnego, jednego dania. Z tego samego druku spróbowałam już doskonałego makaronu z pesto i anchois, który niedługo się tu pojawi i lasagne z rybą podczas wspólnego gotowania. Po około dziesiątym przewertowaniu wszystkich stron, zdecydowałam się na pieczarki, śmietanę i suszone pomidory. Połączenie mnie nie zawiodło, a po kuchni zaczął unosić się aromat duszonych pomidorów i gałki muszkatołowej. Polecam na wegetariański obiad dla całej rodziny.


Makaron z pieczarkami w sosie śmietanowym /4 porcje/
("Makaron" wyd. Olesiejuk)
35g masła
1 łyżka oliwy z oliwek
6 pokrojonych szalotek
450g pokrojonych pieczarek
sól i pieprz
1 łyżeczka mąki
150ml gęstej śmietany (12%)
4 łyżki czerwonego wina
115g suszonych na słońcu pomidorów
szczypta startej gałki muszkatołowej
350g makaronu
2 łyżki posiekanej, świeżej pietruszki

Na patelni stopić masło z oliwą, dodać szalotki i smażyć 4-5 minut na małym ogniu. Dodać grzyby, smażyć jeszcze 2 minuty, posolić i popieprzyć do smaku. Dodać mąkę i gotować 1 minutę, ciągle mieszając.
Zdjąć patelnię z ognia, dodać śmietanę i wino i postawić ponownie na ogniu. Dodać suszone pomidory oraz gałkę muszkatołową. Gotować 8 minut na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
Wymieszać z ugotowanym makaronem i posiekaną pietruszką. Podawać od razu.

Bliny gryczane z salsą arbuzową. Naleśnikowa sobota - część druga.

Jadę rowerem, a w twarz co chwilę bucha mi fala gorąca, oddana przez silniki mijających mnie samochodów. Wracam do domu, z fetą i bakłażanem w torbie. Bakłażan będzie na kolację, fety użyję już, zaraz. Gdy tylko przekroczę próg domu, zamieszam rosnące w mgnieniu oka ciasto na placki i pokroję słodkiego arbuza. Iście wakacyjnie, w oczekiwaniu na wolne dni. Doskonałe.


Bliny gryczane /20 sztuk, 4 porcje/
(przepis z kwastiismaku

25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
2 szklanki ciepłego mleka
100 g mąki pszennej
250 g mąki gryczanej
50 ml roztopionego masła
1 łyżeczka soli
olej roślinny do smażenia

Wymieszać drożdże z cukrem, 1/4 szklanki ciepłego mleka oraz 2 łyżkami mąki pszennej, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia.
W większej misce wymieszać przesianą mąkę gryczaną z resztą mąki pszennej, resztą mleka, roztopionym masłem oraz solą. Dodać podrośnięte drożdże, wymieszać, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 45 minut*.
Na rozgrzaną patelnię teflonową z olejem nakładać ciasto łyżką stołową. Bliny smażyć z dwóch stron na złoty kolor.

*Przy obecnych temperaturach w okolicach 30 stopni, ciasto urosło błyskawicznie, w 10 minut.

Dodatkowo:
arbuz i feta pokrojone w drobną kostkę, płynny miód, świeża mięta, świeżo zmielony czarny pieprz

Międzyblogowe gotowanie klasycznie. Makaron z truskawkami.


Wspólne gotowanie zaproponowała mi Siaśka. Postawiłyśmy na, zdaje się, że wyłącznie polski, makaron na słodko. Zdziwili by się Włosi. Jest twaróg, truskawki i już na myśl przychodzi najszybszy obiad pamiętany z dzieciństwa. Zawsze musiało być ciepłe masło łączące wszystkie składniki, lekko topiąc chrupiący między zębami cukier. Podobnie było z twarogiem, który mogłam jeść na śniadanie solo, dodając wyłącznie trochę cukru i śmietany. Teraz, nieodłącznie, jest jeszcze cynamon. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś go nie lubiłam. Smacznego!


Makaron z twarogiem i truskawkami /1 porcja/
75g pszennego makaronu
1/2 kostki twarogu (125g)
2 łyżeczki jogurtu naturalnego lub śmietany
1 szklanka truskawek
1 płaska łyżeczka białego cukru
1 łyżka masła
cynamon (opcjonalnie)

Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i opłukać pod bieżącą wodą.
Twaróg rozgnieść z jogurtem. Truskawki umyć i odkroić szypułki.
W misce umieścić truskawki i makaron, nałożyć na nie rozgnieciony twaróg, posypać cukrem. Masło stopić. Polać nim całość. Posypać cynamonem.

Nerkowce, ciecierzyca i małe Indie.


Upał za oknem składnia mnie do poszukiwania kolorowych połączeń na talerzu, częstych wyjść na rower, wskoków w biegowe buty i codzienny uśmiech. Potrzebuję energii, dawki węglowodanów, orzechów i białka. Kiedy zobaczyłam to curry u psianki, wiedziałam, że długo nie będę zwlekać z jego przygotowaniem. Zrobiłam z ugotowanej w domu ciecierzycy i w ten sposób pierwszy raz poznałam jej prawdziwy smak i od razu bardzo go polubiłam. Po kilku wcześniejszych próbach z tą z puszki w różnych (przede wszystkim makaronowych) odsłonach, zdecydowanie wybieram "domową" wersję i taką też polecam użyć do tego dania. Mimo długiej listy składników, przygotowuje się naprawdę szybko, a w wersji super fast można użyć gotowej mieszanki curry i dodać trochę cynamonu i chilli.
W domu uniósł się zapach rodem z Indyjskiej restauracji. Znakomite.


Curry z cieciorką, ziemniakami i orzechami nerkowca /4 porcje/
4 łyżki oleju
1 cebula, pokrojona w plastry
2 ząbki czosnku, drobno pokrojone
2 łyżeczki startego korzenia imbiru
2 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/4 – 1/2 łyżeczki mielonego chilli
4 dojrzałe pomidory, obrane ze skórki i drobno pokrojone
300 ml wody
500 g ziemniaków pokrojonych w kostkę
400 g ciecierzycy, namoczonej i ugotowanej lub z puszki
250 g małych pieczarek
75 g orzechów nerkowca, nie solonych
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry
150 ml jogurtu naturalnego
sól i pieprz

Połowę oleju rozgrzać na dużej patelni. Dodać cebulę, czosnek, imbir, sypkie przyprawy oraz sól i pieprz. Gotować na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, przez około 10 minut – aż cebula zmięknie.
Dodać pomidory i wodę, zagotować, po czym zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem przez następne 15 minut. Dodać ziemniaki i ciecierzycę, przykryć i gotować przez 20 minut.
W międzyczasie rozgrzać resztę oleju na drugiej patelni. Dodać grzyby i smażyć na średnim ogniu aż zbrązowieją.
Dodać grzyby, nerkowce i świeżą kolendrę do curry i gotować przez 10 minut. Dodać jogurt. Wszystko podgrzać, ale nie doprowadzać do wrzenia. Potrawę podawać z ryżem.