Obiecałam cykl śniadań na walizkach. Tak więc i dzisiaj było, jednak nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. W drodze do Ogrodzieńca samochód odmówił nam posłuszeństwa, przez co musieliśmy wracać. Śniadanie jednak i tak było poza domem, w ogrodzie Mateusza, w towarzystwie Nodiego i zielonej okolicy. Tak czy siak mile spędzony czas, widocznie tak miało być, a do zamku jeszcze się wybierzemy :)







domowe drożdżówki: z serem i dżemem brzoskwiniowym / z powidłami śliwkowymi i truskawkami
Drożdżówki z tego< przepisu, ale z mąki pszennej.
.jpg)
