Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rybny obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rybny obiad. Pokaż wszystkie posty
Eksperymentujemy. Morszczuk z serem w panierce.
Ryby nie muszą być nudne. Postanowiłam nie smażyć więc morszczuka jak zwykle, w normalnej panierce, ale dodać ser. Strzał w dziesiątkę, bo ser stopił się, a nie zapiekł. Idealnie pasował do słodkich ziemniaków i ryby w chrupkiej otoczce. Kolejna porcja kolorów na talerzu na zimowy dzień.
Morszczuk w serowej panierce /2 porcje/
2 filety z morszczuka
2 plastry żółtego sera
sól, pieprz i suszony majeranek
1 jajko
dowolne otręby wymieszane pół na pół z bułką tartą*
olej do smażenia
Na każdym filecie ułożyć plaster sera (ukroić ser tak, by nie wystawał zza brzegów ryby). Jajko rozbełtać z dodatkiem soli, pieprzu i sporej ilości majeranku. Obtoczyć w nim morszczuka, uważając by ser został na swoim miejscu. Następnie obtoczyć rybę w bułce tartej i otrębach tak, by zakryć cały ser i brzegi. Smażyć na oleju z obu stron.
* U mnie w ramach otrąb użyta zostałam mieszanka, którą dodaję do owsianek, czyli wymieszane zarodki pszenne, otręby żytnie, owsiane i siemię lniane.
Podałam z puree z batatów (ugotowane i rozgniecione) i gotowanymi warzywami oraz sosem czosnkowym.
Dorsz w migdałach i pietruszka.
Oglądając jakiś program kulinarny, tata natrafił na mężczyznę przygotowującego rybę w migdałach i pietruszce. Z tą oto informacją wszedł do kuchni z pęczkiem zielonej pietruszki w dłoni. Oznajmiał wszem i wobec, co będzie na kolację, a po chwili pachniało prażonymi migdałami. Do tego pieczone cząstki ziemniaków i kapusta z grzybami. Takie posiłki poproszę codziennie.
Dorsz w migdałach
filety z dorsza
mąka pszenna
jajko rozbełtane z kapką mleka, solą i pieprzem
płatki migdałów i płatki owsiane wymieszane w proporcjach 1:3
posiekana pietruszka
Filety obtaczać w mące, potem w jajku i migdałach wymieszanych z płatkami owsianymi i pietruszką.
Smażyć na oleju.
Ryby w zalewie octowej.
Ryby w zalewie
2 cebule
2l wody
6 łyżek octu spirytusowego
1 łyżka soli
6 kuleczek ziela angielskiego
5 liści laurowych
3 łyżki cukru
1,2kg filetów ryby o białym mięsie (mintaj, morszczuk, dorsz...)
mąka pszenna
jajko i mleko
bułka tarta
olej do smażenia
Wodę zagotować w dużym garnku, wrzucić do niej pokrojoną cebulę, dodać ocet, sól i zioła. Gotować chwilę.
Cukier wsypać do małego garnuszka i podgrzewać aż się rozpuści.
Trzymając wodę z cebulą na małym ogniu, bardzo powoli (!) wlewać do niej cukier. Wymieszać. Gotową zalewę pozostawić do ostygnięcia.
Ryby panierować w mące, jajku i bułce tartej. Smażyć na oleju. Ostygnięte zalać wcześnij przygotowaną zalewą i wstawić do lodówki.
Nadziewane. Papryka, makaron i łosoś.
Kiedy na straganach królują kolorowe papryki i inne owoce zbliżającej się jesieni, warto kupować je kilogramami, przerabiać na leczo, sałatki i... faszerować. Dzisiaj wersja z łososiem. Świetna.
Papryki nadziewane makaronem i łososiem /4 porcje/
(smakialzacji - wersja z ryżem)
4 czerwone papryki
1/2 papryczki chili
1 marchew
100g drobnego makaronu
1/2 czerwonej cebuli
2 ząbki czosnku
1 pęczek koperku
200g świeżego łososia
1 łyżka oleju
1/4 szklanki białego wytrawnego wina
kilka plastrów żółtego sera
Makaron ugotować.
Papryki oczyścić i przekroić na połowę.
Łososia pokroić na kawałki i usmażyć na łyżce oleju . Dodać pokrojoną w piórka czerwoną cebulę i czosnek oraz ugotowany makaron.
Do całości dodać wino i gotować aż płyn odparuje. Dodać startą na tarce marchew, posiekany koperek i wymieszać.
Faszerować papryki, posypać żółtym serem, wstawić do nagrzanego piekarnika do 160° i zapiekać 25 minut. Smacznego!
Anchois, pesto i makaron.
Ma w sobie coś, co od razu przenosi nasze smakowe kubki nad Śródziemne Morze. Może to dlatego tak lubię pesto. Obficie skropione oliwą.
Makaron z pesto i anchois /4 porcje/
("Makaron" wyd. Olesiejuk)
90ml oliwy z oliwek
2 posiekane ząbki czosnku
60g osączonych filetów z anchois
450g makaronu (w oryginale spaghetti, u mnie pełnoziarnisty)
60g bazyliowego pesto
2 łyżki posiekanego świeżego oregano (można zastąpić suszonym, w mniejszej ilości)
90g tartego parmezanu
sól i pieprz
W garnku rozgrzać łyżkę oliwy, dodać czosnek i smażyć 3 minuty. Zmniejszyć ogień, dodać filety z anchois i gotować aż się "rozlecą", od czasu do czasu mieszając. Zagotować garnek osolonej wody, dodać makaron i resztę oliwy. Gotować al dente.
Do anchois dodać pesto oraz oregano i popieprzyć do smaku.
Odcedzić makaron, wymieszać z pesto, posypać parmezanem.
Makaron, łosoś i feta.
Feta lubi makaron. Ja lubię makaron i łososia. No to jemy.
Łosoś i makaron z brokułem /1 porcja/(przepis halsofreak)
1 filet z łososia
1 porcja makaronu
kilka różdżek brokuła
30g sera feta
1 łyżka serka wiejskiego
1 łyżka jogurtu greckiego lub kwaśnej śmietany
sól i pieprz
starta skórka z cytryny
sok z cytryny
Wymieszać serek, śmietanę, trochę soli i trochę drobno startej skórki z cytryny. Umieścić sos w lodówce.
Ugotować makaron i brokuły. Wymieszać z pokrojoną fetą.
Łososia usmażyć na niewielkiej ilości oleju lub masła, krótko z obu stron, doprawić solą i pieprzem. Umieścić łososia na talerzu z sosem i makaronem. Posypać skórką z cytryny i polać łososia sokiem.
Spaghetti i oliwki, czyli makaron.
Zdecydowanie za mało było tu ostatnio makaronów. Tytuł bloga do czegoś zobowiązuje, więc teraz już szybko nadrabiam braki. W sam raz do akcji Kuchnia Bardzo Włoska. Kto by się nie skusił na taką śródziemnomorską michę? Ja skuszę się nawet gdy za oknami rządzą wysokie temperatury. Jeszcze trochę pietruszki i zapraszam na obiad.
Spaghetti z oliwkami i anchois /4 porcje/
3 łyżki oliwy z oliwek
2 drobno posiekane ząbki czosnku
10 odsączonych i posiekanych filetów anchois z puszki
140g czarnych oliwek
1 łyżka osączonych i opłukanych kaparów
450g pomidorów
szczypta pieprzu cayenne
sól
400g spaghetti
dodatkowo: 2 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
Na patelni rozgrzać oliwę, dodać czosnek i smażyć na małym ogniu, często mieszając. Dodać anchois i rozgnieść widelcem, następnie dodać oliwki, kapary oraz pomidory. Doprawić, przykryć i gotować 25 minut na wolnym ogniu.
Makaron ugotować al dente. Wymieszać z sosem i podać z natką.
Nie tylko wirtualne wspólne gotowanie. Lasagne z rybą.
Razem z Emmą przyjechała do mnie grubaśna książka. Przepełniona makaronowymi wstążkami, kokardkami i nitkami, zachwyciła mnie od pierwszej chwili. Coś w stylu kuchni śródziemnomorskiej, tak jak lubię najbardziej.
Hmm. Dzisiaj ryba. Znowu? Przecież ja rzadko jadam ryby. Może to ten wpływ upału i tęsknoty za słonymi uderzającymi o brzeg falami, a może towarzystwo Emmy, ale nie mam nic przeciwko. Tak jak teraz jadać mogę każdego dnia.
Zapiekanka jak najbardziej godna polecenia. Idealna dla miłośników zrumienionego makaronowego wierzchu i lekko słonych ryb. Do tego zielony akcent i błyskawicznie powstaje pyszne letnie danie. Teraz tylko trzeba wybrać osobę, która w imię poświęcenia, będzie przebywała w kuchni podczas nieznośnego w ten upał grzania piekarnika ;)
Przepis dodaję do akcji Kuchnia Bardzo Włoska.
Na zdjęciach tle słynne ogórki małosolne. U mnie tradycyjnie robi je tata, przepis wrzucę niebawem.
Lasagne z wędzoną rybą /4 porcje/
("Makaron" wyd. Olesiejuk)2 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
1 posiekany ząbek czosnku
1 mała, drobno posiekana cebula
125g cienko pokrojonych grzybów (u nas pieczarki)
400g pomidorów z puszki lub świeżych
1 mała cukinia, pokrojona w talarki
150ml rosołu warzywnego lub wody
20g masła
250ml mleka
20g mąki pszennej
125g tartego ementalera lub innego ulubionego sera
1 łyżka posiekanej, świeżej pietruszki
8 płatów gotowanych lasagne
350g pokrojonej w kostkę wędzonej ryby (u nas brotola)
sól i pieprz
W garnku rozgrzać oliwę, dodać czosnek oraz cebulę i smażyć 5 minut. Dodać grzyby i smażyć3 minuty, cały czas mieszając.
Dodać pokrojone pomidory i cukinię, podlać rosołem i gotować 15-20 minut na małym ogniu, bez przykrycia, aż warzywa będą miękkie. Doprawić solą i pieprzem do smaku.
Do garnka włożyć masło i mąkę, wlać mleko i, ciągle mieszając, doprowadzić do wrzenia i gotować, aż sos zgęstnieje; zdjąć z ognia. Dodać pietruszką i połowę sera, delikatnie wymieszać, żeby ser się rozpuścił, posolić i popieprzyć do smaku.
Do żaroodpornego naczynia wlać sos pomidorowy, na nim ułożyć płaty lasagne, a następnie kawałki ryby. Polać połową sosu serowego, przykryć resztą lasagne i polać pozostałym sosem serowym. Posypać resztą sera.
Piec 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni (termometr na 6-7), aż zapiekanka zrumieni się na złocisty kolor; przybrać zieloną pietruszką i podawać.
Prosto z restauracji przy plaży. Blitva.

Chorwacja uzależnia i wraca się do niej więcej niż jeden raz. Te wakacje też z nią wiążę, na razie jednak, kucharzę razem z Emmą. Pieczemy jabłka z orzechowym masłem i gofry, wyciągamy resztki sernikowego twarogu z kilogramowego wiaderka, lodów z pudełek i smażymy ziemniaki.
W Dalmacji zakochałam się od pierwszego wejrzenia, a potem od pierwszego kęsa zadurzyłam się w tamtejszych rybach, owocach i szpinakiem z ziemniakami. Dopiero później, po powrocie, dowiedziałam się, że wcale nie był to szpinak, a popularna na tamtych terenach boćwina. Jest ona nieco wyrazistsza w smaku, ale można ją z powodzeniem zastąpić szpinakiem. Danie to doskonałe jest na ciepło jak i po ostudzeniu. Moim zdaniem najlepiej pasuje do ryb- grillowanych, smażonych, tłustych lub chudszych. Do tej pory miałam okazję próbować z łososiem i morszczukiem i oba gorąco polecam.
Blitva sa krumpirom /2 porcje/
ok. 220g młodych ziemniaków
ok. 450g zmiksowanych liści boćwiny (można zastąpić rozdrobnionym szpinakiem)
1 łyżka masła
1 czubata łyżka śmietany 12%
sól i pieprz
Ziemniaki wyszorować i opłukać, pozbawiając się wierzchniej skórki. W garnku zagotować wodę ze szczyptą soli i gotować ziemniaki ok. 5 minut.
Po tym czasie odcedzić, pokroić na kawałki i smażyć na maśle do miękkości.
Boćwinę/szpinak gotować ok. 15 minut, doprawić solą i pieprzem, wymieszać ze śmietaną i odstawić na chwilę. W tym czasie przyrządzić rybę.
2 filety z morszczuka
suszone zioła ew. przyprawa do ryb
1 łyżka soku z cytryny
sól
Morszczuka skropić sokiem z cytryny, posypać przyprawami (można też lekko oprószyć rybę mąką). Usmażyć na lekko naoliwionej patelni, z obu stron.
Ziemniaki wymieszać z blitvą. Podać razem z rybą.
Pesto na talerzu.
Miało być letnio, cytrynowo i orzeźwiająco lub słodko, muffinnowo i na wesoło, w kolejce są też truskawki i gofry. Zważywszy jednak na dzisiejszą aurę, żadne z tych czekających na publikację wpisów nie było odpowiednie. No to makaron, dwa warte powtórki dania z serii "nie chce mi się gotować" ew. "nie mam czasu gotować". Pysznie i zdrowo na talerzu, z maleńką cząstką zielonej wiosny.
Szparagi można grillować też na grillu elektrycznym lub węglowym.
Fusilli z pesto i morszczukiem /2 porcje/
2 porcje pełnoziarnistego makaronu fusilli
2 łyżki oliwy z oliwek
1/3 pora
kilka małych pieczarek
2 filety z morszczuka
sok z cytryny
sól i pieprz
1 łyżka posiekanych kaparów
2 łyżki bazyliowego pesto
parmezan do posypania
Makaron ugotować al dente. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy, wrzucić posiekanego pora i zeszklić. Dodać pokrojone pieczarki, a po lekkim podsmażeniu, pokrojoną w kostkę, skropioną sokiem z cytryny, rybę. Doprawić solą i pieprzem, dodać posiekane kapary. Całość dusić pod przykryciem ok. 5 minut.
Na patelnię wsypać ugotowany makaron, dodać pesto i pozostałą oliwę. Wymieszać.
Podałam ze świeżym ogórkiem i startym parmezanem.
Pappardelle z kremowym sosem pesto i grillowanymi szparagami /2 porcje/
2 porcje jajecznego makaronu pappardelle
2 łyżki bazyliowego pesto
3-4 łyżki śmietany kremówki
sól i pieprz (opcjonalnie)
ok. 10 sztuk białych szparagów
starty wędzony ser (może być ze skórką)
świeża bazylia
Makaron ugotować al dente.Odcedzić, włożyć spowrotem do garnka, dodać pesto, śmietanę i przyprawy.
Grillową patelnię wysmarować łyżką oliwy i rozgrzać, ułożyć obrane szparagi i grillować z każdej strony, aż zmiękną.
Makaron podać ze szparagami, skropiony pozostałą oliwą oraz posypany serem i bazylią.
Łosoś w porach.
Łosoś, jako ryba królewska, nie potrzebuje na stole specjalnych dodatków. Broni się sama swoim smakiem i delikatnością. Dlatego tak często tylko z kilkoma szczyptami lekkich przypraw trafia do mojego piekarnika lub na patelnię. Na blogit znalazłam jej zupełnie inną odsłonę. Główne skrzypce dalej gra rybny maślany smak, ale całości dopełnia lekko słony porowy sos. Z ziemniakami jak znalazł na wiosenny obiad, gdy wszyscy spragnieni zieleni na talerzu, atakują stragany w poszukiwaniu zielonych cebulek.
Łosoś pieczony w porach /3 porcje/
300g łososia
sól
pieprz
1 por
trochę oliwy z oliwek
150ml śmietany kremówki (30%)
sok z cytryny
Łososia umieścić w naczyniu żaroodpornym. Doprawić solą i pieprzem.
Pokroić pora. Rozgrzać patelnie i na oliwie podsmażyć pora, aż zacznie się robić przezroczysty. Dodać śmietanę, wymieszać.
Wylać mieszankę na rybę, skropić całość sokiem z cytryny, posypać solą i pieprzem.
Piec w 175 stopniach przez ok. 20 minut.
Podałam z gotowanymi na parze ziemniakami, marchewką, brokułem i świeżym pomidorem. (Wartość odżywcza bez dodatków:)
Po prostu pieczony łosoś.
Powietrze staje się coraz cieplejsze i czuć w nim budzącą się do życia ziemię. Tak stęskniłam się za porannymi rowerowymi wyprawami do szkoły i bieganiem w terenie, że już nie mogę się doczekać. Tymczasem napajam się weekendem, bo szkoła ostatnio wysysa ze mnie energię bardziej niż kiedykolwiek.
Lubię wolne dni, lubię łososia i aromatyczne, chrupkie ziemniaki. To potrawa, do której z przyjemnością wracam i polecam wszystkim łososiożercom.
Pieczony łosoś /1-2 porcje/
200g filetu z łososia
2 łyżki soku z cytryny
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
pieprz cytrynowy
Piekarnik rozgrzać do 200°C. Filety oczyścić i skropić sokiem. Posypać solą i pieprzem. Ułożyć na papierze do pieczenia i piec ok. 15 minut.
Podałam z sałatką z włoskim winegretem i ziemniakami z pesto (tym razem w proporcjach 1 ziemniak - 1 łyżeczka pesto, bez dodatkowej oliwy).
Gdy ziemniaki też piekę, dodaję łososia po 10 minutach.
Creste Salmone. Z Chorwacji, po Włosku.
Przez długi czas nie dodawałam nic rybnego, a teraz przepisy jeden za drugim. To chyba ta zima, albo więcej nauki i biegania oraz stała ochota na coś zdrowo tłustego (i pysznie zakręconego). Tak więc, dla mnie rekordowe, 200g masła orzechowego w tydzień, makrela i łosoś do kremowego sosu...
Inspiracja z ilovemealplans i po raz kolejny próba odtworzenia kiedyś poznanych smaków. Szpinak, łosoś, dawno temu ukochany makaron i moje kubki na chwilę przestały wołać o więcej. Choć nie sądziłam, że to nastąpi, przekonałam się też do rukoli. Razem tworzą wspaniałe danie, przenoszące do ciepłych, słonecznych dni, przy plaży, z talerzem o zapachu szpinaku. Już tęsknię. Już, chcę znowu się tam znaleźć. Na drewnianym tarasie, przy dźwiękach uderzających o kamienisty brzeg fal, z kochaną, betonową ścieżką w blasku zachodzącego słońca.
| |||||||||
Makaron z łososiem w kremowym sosie /4 porcje/
350g makaronu (używam z durum lub pełnoziarnistego)
2 małe cebulki (np. dymki)
1-2 ząbki czosnku
1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka ulubionych suszonych ziół
150-200g wędzonego łososia
100g kremowego serka
200ml białego wina lub mleka
szpinak i rukola, świeże zioła (opcje)
Makaron ugotować al dente we wrzącej, osolonej wodzie.
Podsmażyć posiekaną dymkę z dodatkiem rozgniecionego czosnku i suszonych ziół na małym ogniu, dodać pieprz.
Na patelnię dorzucić ugotowany i osuszony makaron. Dodać ser i mieszać cały czas, aż się rozpuści. Wlać wino, wmieszać łososia, szpinak i rukolę. Pozostawić na małym ogniu pod przykryciem przez 3-5 min. Dodać posiekane świeże zioła, jeśli używasz.
Makrela, pasta i dawne smaki.
W śnieżnobiały, mroźny dzień: pasta rybna.
Ryby lubię od zawsze, dla nich mogę zrezygnować z innych mięs. Czy to grillowana, jedzona w chorwackim słońcu przy śpiewie morza, czy wigilijna, w chrupkiej panierce, cudownie delikatna. Dzisiaj smarowidło robione w moim domu odkąd pamiętam, z akcentem lekko chrupkich ogórków i wędzonej makreli. No cóż mogę: polecam!
1/2 wędzonej makreli
4 ugotowane na twardo jajka
2-3 ogórki konserwowe
2-4 łyżek majonezu
sól i pieprz (opcjonalnie)
Z makreli pozbyć się ości i rozgnieść mięso. Jajka i ogórki pokroić w kosteczkę. Całość wymieszać z majonezem.
Mamine. Śledzie w śmietanie.
ŚLEDZIE W ŚMIETANIE
1 słoik płatów śledziowych w occie
2 jabłka
1 cebula
5-6 łyżek majonezu
5-6 łyżek śmietany (poeksperymentowałabym też z jogurtem)
Śledzie pokroić w kostkę. Jabłka i cebulę drobno posiekać. W misce wymieszać ryby, jabłka, cebulę i połączyć z sosem majonezowo-śmietanowym. Włożyć do lodówki.
Mamine. Ryba po grecku.
RYBA PO GRECKU
ok. 50dkg filetów rybnych (np. morszczuk, mintaj)
sól
mleko i mąka lub mąka, jajko i bułka tarta
olej roślinny
1 cebula
Filety posolić, opanierować (u cioci mleko i mąka, u mamy tradycyjna panierka z bułką tartą). Usmażyć na oleju.
Na pozostałym na patelni oleju poddusić posiekaną cebulę i wylać na poukładane w misie ryby.
zalewa:
1 marchewka
1 korzeń pietruszki
seler
słodka papryka w proszku
sól i pieprz
liście laurowe
ziele angielskie
ocet (3 łyżki)
koncentrat pomidorowy i cukier do smaku
Warzywa zetrzeć na tarce i ugotować. Zostawić nieodcedzone i dodać przyprawy, ocet i przecier. Zalewa musi być bardzo wyrazista w smaku.
Zalać ryby, przykryć i przechowywać w lodówce.
źródło przepisu: Ciotka Alin, Mama
No to placek... Z rybą lub kurczakiem.
Nie tracąc czasu, unikając rozchodzącego się po domu zapachu ryby i zajadając ze smakiem.
filet z tilapii
1 jajko
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka musztardy
ulubione przyprawy
Rybę pokroić w kostkę i umieścić w misce. Dodać pozostałe składniki, wymieszać. Smażyć na oleju lub nieprzywierającej patelni.
Placki te pokazywałam kiedyś na starym blogu w równie pysznej wersji z kurczakiem: przepisoweinspiracje Pieczony pstrąg z masłem czosnkowym.
Wczoraj wybrałam się razem z tatą i bratem na rowerową wycieczkę do lasu. Przywieźliśmy całe duże pudełko jagód, malin i jeżyn oraz kilka sporych maślaków. Mimo, że lato w tym roku nie zachwyca pozytywną aurą, ta wyprawa bardzo poprawiła mi humor. Jeśli już o tym mowa, to na poprawę nastroju nie ma nic lepszego od comfort food, takiej np. pieczonej ryby. Pstrąg ten, koniecznie zajadany z chlebem (wierzcie lub nie, ale smakuje wtedy zupełnie inaczej) jest delikatny, z lekką czosnkową nutą i przywołuje nadmorskie klimaty. W sam raz na poprawienie sobie wolnego, wakacyjnego, lecz chłodnego dnia lub po prostu na upał, jeśli dla kogoś pogoda łaskawa ;)
PIECZONY PSTRĄG /4 porcje/
2 pstrągi
sól morska
6 łyżeczek masła
2 ząbki czosnku
2 plastry cytrynysłodka papryka w proszku
Rybę oczyścić i z każdej strony osypać solą. Masło wymieszać z wyciśniętym czosnkiem i nałożyć do każdej z wypatroszonych ryb. Plastry cytryny przeciąć na pół i ułożyć na maśle. Piekarnik nagrzać do 200°C i piec przez 50 minut, 10 minut przed końcem posypując ryby papryką.
Podałam z żytnim chlebem i sałatą lodową wymieszaną z winegretem oraz paskami cukinii (zrobionymi obieraczką do warzyw).
Smacznego :)
Odkładane. Pierogi orkiszowe na słodko i wytrawnie.
Ciepłe promienie słońca, zapach świeżo skoszonej trawy, rodzinne i przyjacielskie spotkania, ulubione papierówki na śniadanie, ćwiczenia o poranku. To wszystko bardzo pozytywnie mnie nastraja, a mój kalendarz w miesiącu lipcu podpowiada, że "Szczęśliwy nie ma czasu na pesymizm.". Motywuje mnie do cieszenia się każdym dniem i zrobienia rzeczy od dawna odkładanych "na jutro"... Ułożenie sobie w końcu planu treningów, dokończenie czytania dawno kupionych czasopism, posegregowanie przepisów do wypróbowania i... zrobienie pierogów.
Pierogi, kluski, placki, makaron i inne mączne wyroby. Są to rzeczy, które lubię jeść najbardziej i których już samo przygotowywanie sprawia mi ogromną przyjemność. Dziwne więc, że dopiero dzisiaj zrobiłam moje pierwsze pierogi. Od razu dwóch odsłonach (podane niżej ciasto i po połowie każdego z farszów). Pełnowartościowe, zdrowe, pyszne...Czego chcieć więcej?
PIEROGI ORKISZOWE /ok. 30 pierogów/
2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3/4 szklanki mąki pszennej
1 szklanka wody
szczypta soli
Do dużej miski wsypać mąkę orkiszową, wlać wodę i wymieszać. Powinna powstać lepka masa. Stopniowo dosypywać mąkę pszenną i zagniatać, formując kulę. Gdy ciasto przestanie lepić się do rąk, przełożyć je na posypaną lekko stolnicę. Za pomocą wałka utworzyć cienki na ok. 3 mm placek. Dla wygody ciasto można podzielić na pół i wałkować najpierw jedną połówkę.
Z placka wykroić kółka, kwadraty, trójkąty - według uznania. Na środku wyciętych form ułożyć łyżeczką farsz i dokładnie zagnieść przy brzegach. Pierogi wrzucić do gotującej się w garnku wody. Gdy wypłyną na wierzch, gotować je ok. 3 min i wyciągnąć.
PIEROGI Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I PIETRUSZKĄ
PIEROGI Z JAGODAMI
ok. 200g jagód (lub drobnej borówki amerykańskiej)
1 łyżka maki
dodatkowo: cukier i śmietanka lub jogurt
Jagody szybko opłukać i delikatnie osuszyć za pomocą ręcznika papierowego. Rozłożyć na tacce i lekko oprószyć mąką. Przygotować ciasto pierogowe. Szklanką wycinać kółka, nakładać po małej łyżeczce jagód i zlepiać brzegi. Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę i gotować do miękkości (ok. 2-3 minuty). Odsączyć i od razu podawać z ulubionymi dodatkami.
źródło przepisu: weganie, kwestiasmaku
Pierogi, kluski, placki, makaron i inne mączne wyroby. Są to rzeczy, które lubię jeść najbardziej i których już samo przygotowywanie sprawia mi ogromną przyjemność. Dziwne więc, że dopiero dzisiaj zrobiłam moje pierwsze pierogi. Od razu dwóch odsłonach (podane niżej ciasto i po połowie każdego z farszów). Pełnowartościowe, zdrowe, pyszne...Czego chcieć więcej?
PIEROGI ORKISZOWE /ok. 30 pierogów/
2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
3/4 szklanki mąki pszennej
1 szklanka wody
szczypta soli
Do dużej miski wsypać mąkę orkiszową, wlać wodę i wymieszać. Powinna powstać lepka masa. Stopniowo dosypywać mąkę pszenną i zagniatać, formując kulę. Gdy ciasto przestanie lepić się do rąk, przełożyć je na posypaną lekko stolnicę. Za pomocą wałka utworzyć cienki na ok. 3 mm placek. Dla wygody ciasto można podzielić na pół i wałkować najpierw jedną połówkę.
Z placka wykroić kółka, kwadraty, trójkąty - według uznania. Na środku wyciętych form ułożyć łyżeczką farsz i dokładnie zagnieść przy brzegach. Pierogi wrzucić do gotującej się w garnku wody. Gdy wypłyną na wierzch, gotować je ok. 3 min i wyciągnąć.
PIEROGI Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I PIETRUSZKĄ
200 g filetów tilapii lub innej, dowolnej ryby
200 g łososia wędzonego
1 łyżeczka sera ricotta (lub innego, kremowego)
2 łyżeczki posiekanej pietruszki
dodatkowo: sok z cytryny do skrapiania, parmezan, pietruszka
Filety z świeżej ryby opłukać i osuszyć. Ugotować na parze lub upiec w piekarniku bez przykrycia, aby mięso nie było wilgotne. Po upieczeniu/ugotowaniu, rybę podzielić pokroić w drobną kostkę.
Wymieszać z posiekanym łososiem wędzonym, serem ricotta i pietruszką. Doprawić solą oraz pieprzem. Nadzienie powinno być w miarę suche.
Przygotować ciasto pierogowe, nakładać farsz i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Podać z sokiem z cytryny i/lub z sosem z masła i śmietanki: masło roztopić na patelni, dodać śmietankę i podgrzać, oraz parmezanem (opcjonalnie) i pietruszką. W razie potrzeby doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Można je też podsmażyć na maśle lub oliwie (tak zrobił mój tata i bardzo mu smakowało). PIEROGI Z JAGODAMI
ok. 200g jagód (lub drobnej borówki amerykańskiej)
1 łyżka maki
dodatkowo: cukier i śmietanka lub jogurt
Jagody szybko opłukać i delikatnie osuszyć za pomocą ręcznika papierowego. Rozłożyć na tacce i lekko oprószyć mąką. Przygotować ciasto pierogowe. Szklanką wycinać kółka, nakładać po małej łyżeczce jagód i zlepiać brzegi. Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę i gotować do miękkości (ok. 2-3 minuty). Odsączyć i od razu podawać z ulubionymi dodatkami.
źródło przepisu: weganie, kwestiasmaku
Mały domowy ogródek. Dorsz w pomidorach.
Dzisiaj chciałabym się pochwalić, że zaczęłam hodować trochę zieleniny, nie tylko na parapecie w kuchni, ale także w ogrodzie. Jak na razie są to bazylia (ta już od dawna), rzeżucha, mięta, którą ostatnio dostałam od babci i zielona cebulka ze szczypiorkiem, której to użyłam do dzisiejszego dania. Niestety zapomniałam o świeżym tymianku, ale i tak wyszło pyszne, gorąco polecam.
DORSZ W POMIDORACH Z TYMIANKIEM /2 porcje/
2 filety z dorsza (każdy po 150g)
1/2 puszki pokrojonych pomidorów w sosie pomidorowym
2 młode szczypiorki z cebulką (pokrojone w plasterki)
1 łyżeczka brązowego cukru
1 łyżka sosu sojowego
3 gałązki świeżego tymianku (użyłam suszonego)
oliwa z oliwek
2 gałązki świeżych pomidorków do dekoracji
dodatkowo: ziemniaki, chleb lub makaron
Na patelni rozgrzać oliwę, dodać szczypiorek i cebulkę, lekko poddusić przez 5 minut. Dodać pomidory z sosem, brązowy cukier, sos sojowy i tymianek, zagotować. Gotować na małym ogniu przez 5 minut, dodać filety z dorsza, lekko oprószone solą i pieprzem, przykryć i gotować 8-10 minut.
Pomidorki posmarować oliwą, ułożyć na folii aluminiowej i zapiec kilka minut w piekarniku.
Całość podać z ziemniakami, chlebem lub, jak to ja, z pełnoziarnistym makaronem ;)źródło przepisu: kwestiasmaku
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































