Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

.777.

sałatka z awokado, pomarańczą, pomidorkami cherry, pietruszką i winegretem
salad with avocado, orange, cherry tomatoes, parsley and vinaigrette


Nie biegam, bo boli, ale jeżdżę na rowerze, bo wtedy nie boli wcale. Może to też coś z udziałem mojej psychiki i może po prostu bieg z nastawieniem: "cholera, znowu będzie bolało, znowu będzie tragicznie", nakręca mnie tak wewnętrznie i do tego tragizmu prowadzi. Pozostaje mi stanąć do walki, zmierzyć się ze sportowym lekarzem (to już we wtorek) i przede wszystkim nabrać trochę optymizmu. Teraz wsiadam na rower i jadę pokibicować moim na 15-km Rybnickim Crossie. Może uda mi się spojrzeć na całość inaczej. Nie mogę dać się doprowadzić ambicji do depresji. Cierpię na chroniczny niedobór endorfin (nie, rower mi tego nie daje). Wezmę ze sobą aparat, w końcu kiedyś jakoś czerpałam radość tylko z jego towarzystwa :)

Jutro postaram się wrzucić obecną treningową playlistę, o którą mnie proszono. Ostatnio pokazywałam ją jakieś pół roku temu, a że ciągle ewoluuje, sporo się pozmieniało.

.756. Wielkanoc

sałatka brokułowa (link do przepisu), jajka, gotowana kiełbasa z musztardą, chleb słonecznikowy z masłem, kawa zbożowa z mlekiem
broccoli salad (recipe), eggs, boiled sausage with mustard, sunflower bread with butter, cereal coffee with milk


Po rodzinnym śniadaniu, deserze i prawdziwiej śnieżniej przeprawie do kościoła, zostawiam tu trochę śladu po sobie. Zaczynam się zastanawiać czy nie pomyliliśmy świąt, ale nie, podobno to naprawdę 31 marzec. Wątpię coraz bardziej z każdą minutą spędzoną na odśnieżaniu samochodu czy brodzeniu w półmetrowej warstwie białego puchu. Szkoda, że nawet narzekanie na pogodę całego narodu nie pomoże w jej nagłej zmianie. Może więc lepiej pomińmy ten temat... Było za to dobre jedzenie, przygotowane bez mojego udziału i podane od razu po moim przebudzeniu. I było wczorajsze czterogodzinne pieczenie ciast - tu wyłącznie moje, bo zdecydowanie sprawniej mi się piecze, gdy nikt nie kręci mi się po kuchni. Ciasta będą na makaronieirodzynce, najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj.

.680. Gliwicki bieg dla Orkiestry

bułka pełnoziarnista z domową pastą z makreli
 whole wheat bun with homemade mackrel paste


Po raz kolejny dzwonię do znajomego z biegowego klubu, gdyby nie te kilka zapisanych w telefonie numerów, pewnie nie dojechałabym na większość z biegów, w których startuję. Fakt korzystania z komunikacji miejskiej przed samym startem nie nastraja mnie zbyt optymistycznie. Fakt naciągania rodziców na pół dnia stania na mrozie i czekania, też nie. Siadam więc na siedzeniu znajomego samochodu i znowu spędzam czas na rozmowach o bieganiu. Tak, jestem pewna, że ten temat nigdy mi się nie znudzi.
Pierwszy raz w dzień finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy robię coś ponad wrzucenie kilku złotych do czerwonej puszki. Trasa biegu prowadzi wokół budynków Politechniki i zatacza 8 pętel po ponad 1km, tak, że całość tworzy 10km. Frustrująca ósemka. Mały procentowo fragment trasy tworzył chodnik pokryty śliską, rozchlapaną warstwą śniegu. Gdy po raz czwarty wbiegałam na ten odcinek, fakt, że jeszcze "tylko" pozostałe cztery, w żadnym stopniu nie podnosił mnie na duchu. 
Po pięciu kilometrach przestałam walczyć z swoimi myślami próbując je odciągnąć od bólu łydek (a myślałam, że już dały sobie spokój i przestaną w końcu uprzykrzać mi życie), bo stwierdziłam, że nic to nie daje. Na szóstym ból ustąpił (!). Mijałam kilka kobiet, które biegły w towarzystwie psów. Psiaki, zupełnie niezmęczone, spokojnie przebierały łapami, jak gdyby były na powolnym spacerze. W międzyczasie zdążyły obwąchać kilka brzegów ulic i przechodniów... Pewnie miały niezły ubaw z tych wszystkich sapiących ludzi.
Dostałam serce wygrawerowane na medalu i zdobyłam drugie miejsce w kategorii K16. Było i podium, i nagrody, i kubek z sercem, który dołączam do śniadania.
Wykorzystuję fakt, że akurat tym razem posiadałam osobistego fotografa na trasie i pomęczę trochę moimi zdjęciami. Miało być o latających blond kudłach, więc jest. 
Co do organizacji biegu, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie jestem tylko w stanie ocenić smaku bigosu, który podawano biegaczom, ponieważ nie wykorzystałam swojego kuponu na posiłek. Wybrałam michę makaronu z pesto posypanego toną sera w restauracji (swoją drogą rozgotowali ten makaron niemiłosiernie). Z resztą na ostatnich zawodach z przywileju bycia jedną z organizatorów, bigos jadłam z dokładkami. Teraz mogłam zostawić tutejszym organizatorom, wiem jak męczące są takie dni... ;)

.567.

Chleb słonecznikowy z makową pastą jajeczną i sałatą. Herbata z miodem i cytryną.
Sunflower bread with poppy seeds egg salad and lettuce. Tea with honey and lemon.

.530.




Sałatka owocowa (arbuz, melon, jabłko, figi, nektaryna, sok z cytryny) z twarogiem.
Fruits salad (watermelon, melon, apple, figs, nectarin, lemon juice) with quark.


Przenosimy się. Zdążyłam się przyzwyczaić do tutejszej okolicy, lodów, tras biegów, skał nad brzegiem i łodzi w porcie. Ok, do wieczornego internetowego kontaktu ze światem zewnętrznym też się przyzwyczaiłam. Teraz pięć dni na stare miasto. Najprawdopodobniej nie będę miała możliwości dodawania śniadań i na te kilka dni, żegnam się miseczką z zawartością zjedzoną na plaży.
A początek roku szkolnego przestał wydawać mi się daleki i niechciany, czas i tak za szybko leci, by móc powstrzymać tok zdarzeń. A we wrześniu trzy wyjazdy na biegowe imprezy. Dobrze, że nauka nie zdąży się jeszcze wtedy rozkręcić i będzie możliwość wyrwania się w weekendy. Tam, gdzie można poczuć wiatr we włosach.

.492.

Bułka dyniowa z pastą jajeczną, pieprzem i liśćmi botwinki / z masłem, pomidorem i solą. Kawa mrożona.
Pumpkin bread with egg paste, black pepper and Swiss chard leaves / with butter, tomato and salt. Ice coffee.

.453.

Sałatka owocowa (banan, jabłko, kiwi, arbuz, sok z cytryny) z serkiem wiejskim, płatkami migdałów i granolą. Kawa ricore z mlekiem sojowym.
Fruit salad (banana, apple, kiwi, watermelon, lemon juice) with cottage cheese, sliced almonds and granola. Chicory coffee with soy milk.

.431.

Pełnoziarnisty precel z orzechami laskowymi i żurawiną, serek wiejski z rzodkiewkami, ogórkiem, szczypiorkiem i przyprawą do twarożków, kawa z mlekiem sojowym. Na tarasie, w promieniach wychodzącego zza chmur słońca. Mogę tu siedzieć aż do obiadu...
Whole grain hazelnuts cranberries pretzel, cottage cheese with radishes, cucumber, green onion and seasoning for cottage cheese, coffee with soy milk.

A siedząc na blogach, automatycznie głodnieję... Babcine powidła śliwkowe i orzechowe masło.

.418.

Chleb pełnoziarnisty z masłem, pomidorem i szczypiorkiem, frankfurterka z musztardą, sałatka (ryż, jajka, papryka, szczypiorek, majonez), czekoladowe cappuccino.
Wholemeal bread with butter, tomato and chives, sausage with mustard, salad (rice, eggs, pepper, chives, mayonnaise), chocolate cappuccino.

.342.

bułka z pastą jajeczną (z groszkiem), herbata
bun with egg and peas paste, tea

.316.

sałatka owocowa (banan, jabłko, mandarynki, kiwi, jagody) z jogurtem i musli
fruit salad (banana, apple, tangerines, kiwi, blueberries) with yogurt and muesli

.296.

tosty pełnoziarniste z resztkami sałatki (seler konserwowy, kukurydza, czosnek, jajka, majonez, jogurt, sól i pieprz), ziołowa herbata
whole wheat toast with lefover salad (pickled celery, corn, garlic, eggs, mayonnaise, yogurt, salt and pepper), herbal tea
Kocham święta :) A wam jak mijają?
Poranne inspiracje doczekały się swojego profilu. Zapraszam:

.269.


owsianka z mlekiem sojowym, kurczakiem, pieczarkami, solą, pieprzem i prażoną cebulką, sałatka z winegretem
oatmeal with soy milk, chicken, mushrooms, salt, pepper and roasted onion, salad with vinaigrette


.108.

 chleb wieloziarnisty z czekoladowym masłem migdałowym, sałatka owocowa (kiwi, truskawki, czereśnie, jabłko i migdały), zielona herbata
whole grain bread with chocolate almond butter, fruit salad (kiwi, strawberries, cherries, apple and almonds), green tea

Przepis na domowej roboty chleb wieloziarnisty można znaleźć na makaronirodzynka.

.52.

.śniadanie wielkanocne
.easter breakfast

.9.

.jajecznica z awokado, sałatka z pomidora i cebuli, pełnoziarniste tosty
.scrambled eggs with avocado, salad with tomato and onion, whole wheat toast