Strony

.171.

orkiszowa bagietka z kremowym serkiem i dżemem z owoców leśnych, kawa ricore z mlekiem sojowym
spelt baguette with cream cheese and mixed-berry jam, ricore coffee with soy milk


my brother's breakfast (as usual he doesn't ate all ;)

16 komentarzy:

  1. wielkie mniam! lubię takie kanapki

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej, jaka pychota. cudo śniadanko. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepyszne kanapeczki! piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba śniadanka są cudowne. <3
    Brat jest młodszy? Ja jak swojemu bratu zrobię śniadanie, cokolwiek by to nie było - i tak nie zje całości. Nie wiem co z tymi chłopami jest. :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym chciała mieć komu robić kanapeczki :( jestem jedynaczką. wyglądają cudownie, a ten dżem jest pysznyyy :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś przeze mnie otagowana. Szczegóły u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. mogłabym jeść u Ciebie śniadania codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A mój brat ostatnio wpadł na pomysł robienia sobie 2 grzanek. Jedną smaruję dżemem, drugą Nutellą i je skleja... ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oba śniadanka z chęcią bym pochłonęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie kolorowe kanapki. x3

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmmm dżem z owoców leśnych i bagietka!pycha;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie masz może ochoty wziąć udziału w konkursie?

    http://breakfast.blox.pl/2011/08/Konkurs-na-najciekawsze-sniadanie.html

    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przecudna tacka! :)
    I widzę, że masz nowe tło na blogu, które powoduje, że przypomina mi się smak moich ulubionych, włoskich lodów, za którymi tak tęskniła przez dwa tygodnie w Hiszpanii :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj na orkiszowym pieczywku wszystko smakuje jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda pysznie :) jedyne zastrzeżenie: "he didn't eat all", nie "he doesn't ate"! tak poza tym zaglądam tu od niedawna i jestem kompletną fanką tego bloga:)

    OdpowiedzUsuń