Strony

.176.

  pełnoziarniste naleśniki z dżemem malinowo-granatowym i bitą śmietaną, maliny, jagody, jeżyny
whole spelt crepes with raspberry pomegranate jam and whipped cream, raspberries, blueberries, blackberries

33 komentarze:

  1. Cudnie wyglądają te naleśniczki. A obok brata stoi drugi brat? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, mam jednego brata. To jego kolega, był dzisiaj u niego na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie *-*. kocham te dżemy.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka rozpusta od rana!
    Co do przepisu to z innego (jest juz na budyniu), ale jak teraz przejrzałam twój, to bardzo podobne proporcje, więc pewnie dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. będzie przepis? ;3
    pychotka, uwielbiam najzwyklejsze w świecie crepes <3

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm ale piękne śniadanie, tylko pozazdrościć :)
    niedługo zobaczymy resztę rodziny Sylwii? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jezu, jakie pysznośći! daaaj miii<333.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też dzisiaj miałam naleśniki, tylko jednak nieco inne ;-).

    OdpowiedzUsuń
  9. kamilaa: Zrobiłam z tego przepisu:
    http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/11/zrobisz-nalesniki.html
    Są pyszne, często je powtarzam, muszę je w końcu zamieścić na makaronie.

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm przepyszne śniadanko!!:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też używam ten konfitury St.Dalfour ;) próbowałam wszystkich smaków:P Najlepsze, bo bez cukru i konserwantów :]

    OdpowiedzUsuń
  12. A ile naleśników wychodzi Tobie z tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem dokładnie, bo nie liczyłam, a szybko były zjadane. Myślę, że ok. 10.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne zdjęcia, aż miło pooglądać. :) To musiało być udane sobotnie śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Smażysz na suchej patelni? Bo są takie idealnie gładkie :).
    Ja tylko do do smażenia pierwszego natłuszczam patelnię a potem smażę bez, bo wolę suche i gładkie ;-).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale naleśnikowa uczta! i bita śmietana z owocami do tego;) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Robię tak samo jak ty. Do pierwszego lekko natłuszczam teflon, a resztę już na suchej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w ogóle nie natłuszczam patelni do naleśników, wystarczy odrobina oleju w cieście i nie przywierają :)
    Super zdjęcia, oddają domowe klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale dzieciaki sobie dogadzają!
    o rany, wypasione naleśniki ;]

    OdpowiedzUsuń
  20. kikimora: U mnie też nie przywierają nawet gdy nie daję tłuszczu na patelnię, ale takie bardziej mi smakują, dzięki tej odrobinie wychodzą delikatniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne rodzinne zdjęcia.
    A naleśniczki, aż brak mi słów.
    jesteś moją idolką!
    Zawsze zachwycam się twoimi przepisami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale bogate śniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po takim sniadaniu dzien po prostu musi byc udany!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeju, jakie ładne zdjęcia. A efekt końcowy powalający ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspólne robienie śniadania? Świetny początek dnia. :) Ja dzisiaj też miałam towarzystwo śniadaniowe, bo koleżanka była na noc i przekonałam ją do owsianki nawet. :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pysznie rozkosznie i kolorowo

    OdpowiedzUsuń
  27. mm... pyszności :> :> naleśniki są przepyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  28. yum! looks like a fun breakfast!

    Katie x

    OdpowiedzUsuń