Strony

.324.

owsianka z mlekiem sojowym, jogurtem, bananem, malinami, cynamonem i płatkami migdałów
oatmeal with soy milk, yogurt, banana, raspberries, cinnamon and silvered almonds

"Poranne inspiracje" hmmm nie sądzę by nazwa ta była w jakikolwiek sposób jednoznaczna czy wyłącznie śniadaniowa. Jak dorosnę chcę zostać informatykiem (tak przynajmniej sądzę w tym momencie), więc postanowiłam jakoś się przydać. Dzisiaj przybliżę wam godną polecenia stronę (i żeby już od początku było jasne: nie zapłacono mi za jej reklamę ;)). Dla tych którzy biegają, jeżdżą na rowerze czy po prostu czasem wyjdą na spacer. Dla każdego, kto tak jak ja lubi liczbowe dane. Chociażby dystans, puki jeszcze cierpię na brak sportbandu... Dobra wiem, wiem, jak się uprę na coś to jestem nie do zniesienia.
Zacznę od tego, że długo szukałam w internecie map lub programu z możliwością rysowania swoich tras i poznania ich długości. W zeszłym roku męczyłam się używając zumi.pl. Wpisywałam po kolei nazwy ulic i pobieżnie liczyłam pokonane metry. Jak się teraz okazało różnica tamtych wykazów w odniesieniu do rzeczywistości wynosiła +- 200m. W sumie nie dużo, jednak nieźle trzeba było się napracować w czasie obliczeń. Przejdźmy do rzeczy: Na nikerunning można swobodnie rysować swoje ulubione trasy, zachować je tylko dla siebie lub utworzyć dla szerszej publiczności. Znaczne ułatwienie, więc zaczynamy! (wystarczy kliknąć na poniższe zdjęcia, żeby je powiększyć)

1. Zarejestruj i zaloguj się na stronie nikerunning.nike.com

2. W panelu po lewej stronie wybierz zakładkę "Mapy"

3. Znajdź swoje miasto, możliwe, że blisko ciebie ktoś już wyznaczył swoje trasy. Tak czy siak ty stwórz swoje ulubione. Moje nowe ścieżki powstają podczas biegu "gdzie nogi poniosą", polecam więc rozejrzeć się po znajomej okolicy i pobawić w małego odkrywcę. Zdziwisz się, jak wiele jest jeszcze do zobaczenia.

4. Na dole mapy wybierz opcję "Satelita", pozwoli ci to zobaczyć więcej niż tylko główne drogi większych miast.

5. Czas przejść do rysowania swojej drogi. Kliknij "Utwórz" w prawym górnym rogu, przybliż lub oddal obraz w zależności od potrzeb i rysuj palcem po mapie.
Żeby dowolnie tworzyć trasę, zaznacz opcję "Przestań śledzić drogę". Teraz wybierz początek biegu i punktowo rysuj jak chcesz.

6. Jeśli skończyłeś, nazwij trasę, określ czy ma być prywatna czy publiczna i zapisz w swoich ulubionych.
Teraz wystarczy ruszyć w teren (najlepiej z nike+, żeby potem móc odznaczyć swoją aktywność na stronie, ale to tylko taka moja nieznaczna aluzja, chyba do samej siebie...) lub, tak jak ja, włączyć bieżnię i marzyć o ciepłych, wiosennych dniach ;)

38 komentarzy:

  1. Ojej, nie wiedziałam, że to tak działa, tzn. że można użyć mapy etc. etc., wydaje mi się, że bardzo mi się przyda, gdy wyciągnę z piwnicy rower (marzę o tym dniu). Zazdroszczę bieżni w domu i malin w zamrażarce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne śniadanie z owocami. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. your breakfast is so beautiful ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszne śniadanie, znowu przypomina mi się lato! :) Niestety moja szuflada zamrożonych owoców bardzo szybko się opróżniła, a obiecałam sobie, że zostawię je na najczarniejsze, zimowe godziny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dobrze, że też mam maliny w zamrażarce i nie muszę zazdrościc..;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha. A ja dziś mam przypadkiem prawie takie samo śniadanie. Przynajmniej wizualnie. ;)
    Co do nikerunning- mi właśnie nie odpowiada fakt, że cała strona jest za bardzo zrobiona pod produkty Nike, z reklamami ich butów, opasek itd. Dlatego własnie wybrałam wygodniejszy dla mnie runkeeper. Poza tym wszystkie trasy w mojej okolicy znam dobrze... I powtarzają się na nikerunnig po dosłownie kilkadziesiąt razy- ale cóż począć, skoro prawie całe miasto biega w mojej dzielnicy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. maliny <3 czemu ja ich nie mam ; (
    a co do strony - na pewno skorzystam ; *

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi każda aktywność fizyczna. Rajuuu tęsknie za wszystkim- za marszami, za marszobiegiem, za fitnessem, za zakwasami, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa(!)
      Jeszcze tydzień i poszaleje :D
      A po sesji będę Cię Sylwio o coś męczyła na priiv, ale to o sesji*diabelski zuowieszczy śmiech* więc nie bój się!
      Śniadanie przepyszneeee! Te malinki och ach! :D

      Usuń
    2. ja mam tak jak fiołka! też chcę się porządnie zmęczy, ale niestety pogod nie dopisuje ;/

      Usuń
  9. wow, I want such a breakfast!!!!! )

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa strona, jak zacznie się pogoda na biegi w terenie, to chętnie skorzystam.
    Maliny w środku zimy to coś pięknego :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda przepysznie. Na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś chyba jedynym informatykiem (-tyczką. ;D) którą polubiłam. ;D

    Ja się zawsze stresuję na TI. Szczególnie gdy 'profesor' mówi bardzo szybko, niewyraźnie i wychodzi zjeść bułę, mając całką klasę głęboko.. .
    Ale to nic w porównaniu do czasów gimnazjum, czy podstawówki. Nauczyciele tego przedmiotu jakoś w moim mieście nie są szczególnie lubiani. xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdy biegam również zawsze lubieć widzieć jaką dokładnie trasę pokonałam. Używam do tego celu aplikacji endomondo w systemie android, która zapisuje dla mnie pokonaną trasę w trakcie biegu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W moim mieście biegam zwykle na bieżni przy szkole, więc znam dystans, choćfaktycznie, w terenie byłoby ciekawiej.
    Cudna owsianka na początek tygodnia :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Cię za to bieganie. Mi zazwyczaj ciężko zmotywować się do podniesienia tyłka sprzed kompa i zrobienia 30 minutowego zestawu prostych ćwiczeń :P
    I dawaj maliny! (chcę lato!)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dałabym się pokroić za te maliny:). A na stronę z pewnością zajrzę, choć raczej jestem spacerowiczem niż biegaczem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tych owoców ! Maliny, jagody, truskawki i co tam jeszcze... :)
    Podziwiam Cię za bieganie i informatykę. Ja kompletnie się do obu rzeczy nie nadaję ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. maliny to wraz z bananami moje ulubione owoce, są idealne do wszystkiego ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. I hadn't thought of putting yogurt in my oatmeal. I'm gonna have to try it now. The raspberries look AMAZING too. I can't even wait until they're in season.

    Another thing I can't wait for? To actually be able to go for a run outside. I'm so sick of running on the treadmill!

    OdpowiedzUsuń
  21. kolor malin - boski!
    od siebie mogę polecić endomondo.com - dla mnie idealny do wyznaczania tras i ogólnie monitorowania treningów

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmmm pysznie, przepysznie, kusisz! Chcę już lato!
    Marzenia zawsze można spełnić :) Może znajdziesz jakąś sezonową pracę w wakacje i już w sierpniu będzie Cię na nie stać?

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam maliny, szkoda że już dawno wykorzystałam zasoby z zamrażarki na shaki:)
    pyszne śniadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie dałam rady z 8km. Starałam się trzymać planu, ale jest ciężko. :( Myślę, że będę próbowała powtórzyć ten tydzień (jestem właśnie po 5km, których nawet nie dałam rady całych przebiec), a jak nie to zostanę przy standardowej trasie i pomyślę nad jej stopniowym zwiększaniem później- sesja niestety daje w kość.
    Brzmi to trochę jak wymówki :P, ale wole biegać mniej i systematyczniej, niż porwać się na plan nie na moje siły i się zniechęcić. I tak sama się sobie dziwię, że po niecałych 3h snu mam siłę wstać rano na wykład, siedzieć cały dzień nad książkami, a później jeszcze wieczorem iść biegać.
    Szybkiego powrotu na bieżnię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjna strona :D Zaraz sprawdzę swoją wf, czy nasze boisko szkolne ma faktycznie tylko 300 metrów, bo coś mi się wydaję, że ma duużo więcej :D / Z jakiej firmy kupujesz mleko sojowe?

      Usuń
    2. Kupuję mleko z Alpro Soi :)

      Usuń
  25. Maliny w środku zimy!! Uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepyszne śniadanko .Malinki cudowne

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak, tak , tak. Moje ulubione śniadania! Mrożone owoce to coś, co trzyma mnie przy życiu, bo cala zima bez truskawek czy malin to dla mnie egzystencjalny koniec! Takie same śniadania robię, ale owsianki uzupełniam truskawkami. Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna stronka, skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na szczęście ja też mam jeszcze zapas owoców w zamrażarce :) Niestety szybko się uszczupla. Oj brakuje mi bardzo pogody do biegania. Strach pomyśleć co będzie jak zabraknie i owoców...

    OdpowiedzUsuń