Strony

.328.

Przeżyłam ten tydzień, ostatnie minuty sprawdzianu z angielskiego, błyskawiczną, z mojej strony w 100% improwizowaną kartkówkę, PO z bandażowaniem i pół geografii spędzonej na załatwianiu zwolnienia dla całej klasy (zwycięstwo!). W związku z ostatnim jest pierwsza, a ja siedzę sobie w domu i cieszę początkiem dwutygodniowego lenistwa. O tak, w końcu Śląsk ma ferie...
Z powodu wielu próśb z waszej strony co chwilę dotyczących podania jadłospisu, postanowiłam, że czasami wrzucę swój dzień (jak wczoraj). Jeśli oczywiście będę posiadała zdjęcia, chęci i coś godnego przedstawienia ;) Dlatego dodałam etykietę "cały dzień", którą dołączyłam po prawej stronie bloga do ostatnio wpisanych: treningu, playlisty, zdjęć i cytatów. Wydaje mi się jednak, że nie będzie ona używana przeze mnie tak często jak inne, bo mimo wszystko rzadko ograniczam się do tego, co na talerzu i często podjadam. A może właśnie dzięki zdjęciom uda mi się to zmienić? Zainteresowanym z brakiem pomysłów polecam peasandcrayons, gdzie organizowana jest cotygodniowa akcja "What I Ate Wednesday?"(Co zjadłam w środę?) z menu dołączanymi przez dziesiątki blogów. Swoją drogą w krótkim czasie, z niewiadomych powodów stałam się osobą poza etatowo oceniającą jadłospisy. Drogą mailową i choć jestem przeciwna takiemu czysto teoretycznemu podejściu do posiłków, to może zacznijcie pisać w komentarzach? Wtedy będziecie mogły podglądać siebie wzajemnie i przy tym czegoś nauczyć. Po raz kolejny zaznaczam jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest nie nauka żywieniowej teorii i schematów, ale słuchanie swojego organizmu. To na prawdę najmądrzejszy z możliwych doradców i warto w końcu w niego uwierzyć.


pełnoziarnista babka marchewkowa z kremowym serkiem i orzechami, jabłko, kawa ricore w waniliowym mlekiem sojowym
whole wheat bundt carrot cake with cream cheese frosting and walnuts, apple, ricore coffee with vanilla soy milk

39 komentarzy:

  1. a mi się właśnie ferie kończą... mająć dół, zakopuję sie pod i udaję, że wszystko ok. nienawidzę szkoły.
    od świąt robię ciasto marchewkowe i jeszcze nie zrobiłam... w końcu się za nie wezmę, muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakopuję się pod kocem, oczywiście. ;)

      Usuń
  2. Moje ferie właśnie dobiegają końca... Eh, przez chwilę znowu poczułam się tak, jakbym dwa tygodnie temu sama zaczynała świętować. ;)
    Bardzo ładne zdjęcia, w sumie... W szczególności to pierwsze. (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje ferie minęły już w połowie niestety... Z drugiej strony, mam jeszcze cały tydzień wolnego. Trzeba się cieszyć z tego, co się ma :)
    Oczywiście, że najlepiej słuchać swojego organizmu. Mój organizm ma ochotę na kawkę z mleczkiem, lecę do kuchni :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Przynajmniej macie ferieeeeeeee marudy!
    Niektórzy mają ciąg egzaminacyjny i teoretycznie wolne dni muszą kuć.


    Nie rozumiem tej nauki również :) Mój organizm myśli intensywnie o zupie i zaraz sobie ją zafunduje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no właśnie!! kuć kuć i jeszcze raz kuć ;( buuu!! ehhh... a mój organizm chce spaghetti które zaraz zje :D

      Usuń
  5. A niektórzy muszą chodzić do pracy i ani wolne w szkole, ani na studiach już im się nie przydarzy :) ps. wychodzi na to, że jestem najstarsza i czuję się z tym okropnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładna jesteś i widać, że wysportowana :) śliczna figura
    mogę zapytać, co to za aparat na tych zdjęciach? i czy to nim robisz zdjęcia posiłków?

    /brkfstmadeoflove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :D Na zdjęciach Sony Alpha 330 i to nim robię zdjęcia wszystkiego ;) Wyjątkiem jest wczorajsze zdjęcie wafelków zjedzonych w szkole. Je robiłam komórką.

      Usuń
    2. ok, dziękuję :) a jeszcze mam takie pytanie czysto techniczne: używasz potem jakiegoś programu do obróbki, typu photoshop itp.? ja tak wypytuję, bo się dopiero uczę a chciałabym być lepsza - to znaczy, ech, z bólem serca mi idzie się do tego przyznać, ale za fotografię to się już brałam nie raz w życiu... tyle, że albo miałam słomiany zapał do nauki, albo rozwalił mi się aparat (w sumie to 2 -.-), albo musiałam sprzedać bo nie było u mnie w pewnym momencie dobrze z pieniędzmi. i trochę tak podpatruję po blogach, mam kilka ulubionych (w tym Twój), wypytuję, bo chciałabym się nauczyć znośnie robić zdjęcia a potem może kupić w końcu dobry aparat i rozwinąć to hobby na maxa :)

      Usuń
    3. Nie ma sprawy ;) Używam photoshopa.

      Usuń
  7. Bardzo mądrze napisana notka.
    Cieszę się również, że postanowiłaś od czasu do czasu dodawać całodzienne menu. Na pewno zainspirujesz do kolejnych potraw i układania jadłospisów ^^

    Czekam na kolejne posty !

    ;-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Też właśnie zaczęłam ferie! :D
    Oj, mój organizm potrzebował dziś dużo... cukru. Mam nadzieję, że już nie będzie tyle wymagał. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. ej a gdzie ta zakładka cały dzień? bo możem ślepa, ale jej nie widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawej stronie bloga najpierw są zakładki, a pod nimi etykiety dotyczące śniadań i reszty życia. W "reszcie życia" jest "cały dzień" ;)

      Usuń
    2. no mam :D takie to maciupkie, że nie dojrzałam wcześniej tego hihi

      Usuń
  10. Przybij piatkę z feriami! Zapowiada się nam ładna pogoda :D

    OdpowiedzUsuń
  11. a moje regularne ferie dopiero od 3ego lutego.. o ile zdam egzaminy, bo jak nie to sesja poprawkowa czeka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Również zaczynam feriee! ; D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też... Ferie<3
    a gdzieś się wybierasz;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w drugim tygodniu wyjeżdżam w góry z przyjaciółką :)

      Usuń
    2. a dokąd jedziecie? Zakopane? Karpacz? :D Zazdroszczę! Ja nie mam ferii!! Jak miałam parę dni wolnego to miałam praktyki ;(

      Usuń
  14. No ... no to wlecą feryjne śniadanka i zdjęcia twe :D hah 2 tyg. i pora na Wielkopolskę ! ;>

    OdpowiedzUsuń
  15. *żółwik*! Pomorskie też ma od dzisiaj ferie :D
    Święte słowa! Mój organizm na przykład teraz potrzebuje magnezu, więc idę po czekoladę...
    Zawsze chciałam mieć taki płaski brzuch! Oddaj bieżnię, Tobie niepotrzebna, wyglądasz świetnie! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilnuję ją jak oczka w głowie, bo każdy chce mi ją zabrać ;p

      Usuń
  16. Ja niestety swojemu organizmowi(a może jednak problem leży w psychice?)nie mogę zaufać i zdać się muszę na teorię. Zazdroszczę Ci bardzo, bardzo tego zdrowego podejścia do jedzenia, diet, etc, a na dodatek utrzymywania tak wspaniałej figury. +Masz bardzo sympatyczny uśmiech! :)

    Udanego wypoczynku i regeneracji sił podczas tych ferii Ci życzę. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że każdy może. Sama jeszcze jakieś pół roku temu miałam twoje podejście.

      Usuń
  17. Wreszcie odpoczynek przynajmniej od szkoły jako placówki :)
    Cudna jest ta babka ! Jak najdą mnie chęci do zrobienia jakiegoś ciacha, to będzie to babka, bo strasznie dawno jej nie jadłam :D
    Btw. świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ile ważysz i ile masz wzrostu? odchudzałaś się kiedyś? ile schudłaś?
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow ;) Parametry tu:
      http://www.endomondo.com/profile/3584974
      W sumie - 15kg i + 5kg.

      Usuń
    2. 167? a wagi tam nie ma... przepraszam, że pytam, po prostu wyglądasz świetnie!

      Usuń
    3. Aaa, nie wiedziałam, że trzeba być zalogowanym, żeby to zobaczyć. 166cm, 55kg

      Usuń
  19. Lubelskie też odpoczywa już :) hehe
    Mleko sojowe smakuje podobnie jak zwykłe??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krowie według sojowego, nawet tego niesłodzonego, jest kwaśniejsze. Ale raczej podobne.

      Usuń
  20. SUPER SUPER SUPER SUPER!
    Jesteś SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaczynasz ferie? Nie lubię Cię! Ja właśnie kończę:(.
    Świetnie wyglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń