Strony

.382.

Owsianka z mlekiem sojowym, bananem, budyniem czekoladowym bez cukru, cynamonem i migdałami. Oraz cykoria instant, która obecnie zastępuje mi ricore, z waniliowym mlekiem sojowym, oczywiście.
Sugar free cacoa banana oatmeal with soy milk, cinnamon and almonds. Chicory instant with vanilla soy milk.

Zrobiłam sobie listę rzeczy do przygotowania na blogach i ogółem, bo łapię się ostatnio na bezczynności, która powoli powoli i do reszty mnie pochłonie. (No dobra, najpierw powinnam posprzątać pokój i zrobić porządek w swojej kuchennej szufladzie, która już w ogóle nie przypomina tej, którą wam pokazywałam.) W związku z powyższym można się tu niedługo spodziewać namiastki biegowego pamiętnika. Nie uśmiecha mi się zakładanie w tym celu osobnego bloga, a chciałabym mieć gdzie uzewnętrznić swoje obserwacje i zapisywać reakcje na różne biegowe czynniki. Z resztą jak się już wiele razy przekonałam, poranne są otwarte na tematyczną różnorodność. Ostatnio zainspirowała mnie biegaczka.com.pl i runfan. Zabieram się też do stworzenia czegoś na wzór tego, w polskiej wersji. Z pewnością takie "kompozycyjne ramy" dla sportowej diety przydałyby się nie tylko mnie, termin jednak może być dość odległy. Chyba, że zdobędę jakąś odgórną pomoc lub chociażby zastrzyk wolnego czasu. Opowieściami o szkole, tym jak to wczoraj zniknęłam z ostatniej lekcji i moich ostatnich napadach głodu spowodowanych intensywniejszymi treningami, zanudzać was nie będę. Już i tak z pewnością przekroczyłam liczbę słów, a konkretnie granicę określającą, czy większość jednak przeczyta moje wywody czy nie. Raczej to drugie. Pozdrawiam cierpliwych i wytrzymujących z moimi odchyłami w stylu sweet foci przed bieganiem/rowerem/szkołą... Tym razem pędziłam na aerobik ;)

70 komentarzy:

  1. Przeczyta, przeczyta.. ;) Kurczę, ostatnio też trochę nic-nie-robię, może trochę zbyt żarłocznie rzuciłam się na długie dystanse na początku, zmęczyłam, a teraz się rozleniwiam, no ale... Powyższe rozkminy są jak najbardziej potrzebne, inspirują, motywują, kip gołin, ja osobiście będę czytać.

    A! I super czekoladowo-czekoladowa owsianka i nota bene, świetne nogi, widać jednak, że ćwiczysz. ;)

    Mam też pytanie, ostatnio na notideal najczęściej jako drugi-trzeci posiłek masz takie tam makarony, czy inne obiadosy i nurtuje mnie odrobinę, czy to tak w formie drugiego śniadania, czy jednak w szkole np. jesz tam te owocki i czekoladę (przykładowo) i jednak to po powrocie do domu właśnie ten w/w obiad? Nie mam jakichś ścisłych ram, że hej, drugie śniadanie-koniecznie-kanapki, ale pytam z czystej ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli w dni robocze i jako drugi posiłek, to jest to w formie drugiego śniadania, w szkole. Jeśli jako trzeci posiłek, to raczej w domu. Jeśli w weekend jako drugi to po prostu obiad. Ale namieszałam ;)

      Usuń
    2. Widzę , że mamy podobną budowę nóg mi też robią się szybko mięsnie co mnei denerwuje, zazdroszcze takim 'patykom' wlasnie jak ktoras na dole napisala- nei chodi o chudosc, ale o proste nogi i dlugie a ja mam sportową, umiesniona sylwetke :D

      Usuń
    3. Yyy Sylwia wcale nie ma jakoś bardzo umięśnionych nóg, takie normalne-szczuplutkie. Może pokażesz swoje, jeśli twierdzisz że są umięśnione, bo chyba mylisz pojęcia!:/ Po zdjęciach na Twoim blogu nie widać, żebyś miała wysportowaną sylwetką, a po prostu chudą i nijaką...

      Usuń
    4. Teraz, bo przestalam tyle cwiczyc - Sylwia napisała w notce nowej, ze kazdy wybiera, ja wybrałam mniej uiesniona figurę bo am tendencje do robienia się ich bardzo szybko, wystarczy wrocic do 1 postu na moim blogu :) A co do Sylwii nog podobaja mi sie i moj komentarz nie byl wcale ofensywny:)

      Usuń
  2. Ja zrezygnowałam z biegania miesiąc temu. Kurczę, jak teraz patrzę na Ciebie mam ochotę do tego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana lubimy jak piszesz też o zwykłych rzeczach! więc pisz o wszystkim:) owsianka mega, a figura ideal:) chudzina!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio chodzi za mną czekoladowy budyń z bananem... czytasz w moich myślach ?

    Jesteś na prawdę śliczna !

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz to bardzo dobry pomysł z tą stroną. mam nadzieję że uda Ci się go zrealizować.

    Owsianka apetyczna a Ty masz ładne ciało i w ogóle jesteś ładna dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wygląda ta owsianka prosto z garnuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda ta owsianka w garnuszku :D
    Twoje wywody mogę czytać, a o bieganiu tym bardziej chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to cierpliwych nie należę ale dotrwałam do końca ; ) jak zaczął się fragment o przekraczaniu słów to aż się uśmiechnęłam ; ) więcej wiary , ludzie czytają to co piszesz ;-**
    a owsianka full wypas ! takie najlepsze ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. E tam. Takiej długości możesz codziennie wpisy produkować.
    A nic-nie-robienie? Wczoraj nie chciało mi się ćwiczyć... Kiedy skończyłam zestaw ćwiczeń poszłam pobiegać, a jak już wróciłam to było mi mało i wskoczyłam jeszcze na rower stacjonarny. Robienie "czegoś" uzależnia. ;)
    A nogiii... Też takie chcę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Napady głodu, skąd ja to znam... Masz takie umięśnione nogi <3 Moje wyglądają jak dwa kije -.-'
    Trzymam kciuki, żeby wszystkie plany wypaliły! Ja też muszę "posprzątać": i na blogach, i w pokoju. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. yeah przeczytałam wszystko ! Kurde, mega fajnie, że chcesz tak rozwinąć bloga, czekam niecierpliwie na zmiany, choć wiem jak to jest z tym brakiem czasu i lenistwem... utrudnia życie haha, a w szufladzie masz pewnie taki burdel jak w mojej z duperelkami do malowania..... tam też niegdyś był porządek :P (och chyba dziś to zrobię !) Śniadanie twe jak zwykle bomba :D
    aaaa i jeszcze mam jedną propozycję dla Ciebie, może kiedyś (nie mówię, że od razu, już teraz) zrobisz jedną notkę poświęconą Jodze :) Jak wpływa na ciało i umysł oraz też na metabolizm :) Pomyśl o tym ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, przyłączam się do prośby o jogę.

      Usuń
  12. no wlasnie budyn dawno nie jadlam chyba pomalu zapomnialam ze istnieje dzisiaj sobie na pewno ugotuje tez czekoladowy, takie to sa te twoje poranne inspiracje ze mam zachcianki...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja doczytałam do samego końca :) rzadko kiedy piszesz długie teksty, czasami tego brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od RW zaczelo sie moje bieganie, uwielbiam ten magazyn. Powodzenia i czekam na dziennik biegaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  16. Lubię, jak piszesz takie długie notki. I nie zanudzasz;)
    Ładna jesteś, a śniadanie jest boskie.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja lubię Twoje notki o życiu,bieganiu, szkole. Kolejna zmiana? Kolejne elementy mozaiki Twojego życia? Poproszę! W dużej ilości najlepiej!
    Z chęcią przeczytam o Twoim życiu i je poznam. Skoro już znam zawartość talerza z chęcią poznam kogoś kto mnie zainspirował do zmiany, a jednocześnie zupełnie normalnego. Choć jednak sam fakt Twojej mądrości matematycznej mnie onieśmiela-jam tłuk matematyczny i zadania miałam dzięki uprzejmości takich osób jak Ty,które skuszone ciastem/kanapkami rozwiązywały równania i mi je tłumaczyły :D

    I focie z lustra(środkowe genialne! ♥)

    OdpowiedzUsuń
  18. stała czytelniczka22 marca 2012 11:54

    Uwielbiam czytać to co piszesz, im więcej tym lepiej :)
    Ja też postanowiłam walczyć z bezczynnością i z bezsensownym marnowaniem czasu.
    Smakuje Ci cykoria instant?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taak przepyszna! Ostatnio ją odkryłam, byłam taka szczesliwa, ze znalazlam bezglutenowy zamiennik kawy zbozowej! Uwielbiam <3

      Usuń
  19. :D ja również czytam co piszesz :P ale po swoim blogu wiem, że ludzie to olewają!

    OdpowiedzUsuń
  20. oj, ależ młodziutka jesteś! myślałam,że masz więcej latek.
    pyszne śniadanie, jak zawsze. podziwiam Cię, za te smakołyki.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja zawsze czytam Twoje wywody, nawet te bardzo długie.
    I nie mogę się już odczekać biegowego pamiętnika:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale ślicznie wygląda ta owsianka;)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajnie! zmiany są zawsze potrzebne, jestem ciekawa efektów Twoich wysiłków, będę śledzić i obserwować bacznie :D ja też lubię czytać ciekawe gazety przy śniadaniu, świetne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. jaki słodki garnuszek z pysznościami! mniam ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. na budyniu <3
    ja używam budyniów słodzonych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Już od kilku dni chodzi mi po głowie taka owsianka! Jutro w końcu zrobię. Pychota : )

    OdpowiedzUsuń
  27. Twój sposób pisania sprawia, że aż miło czyta się Twoje posty! ;)
    Mam pytanie, ćwiczysz codziennie?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją aktywność można obserwować na: http://www.endomondo.com/profile/3584974

      Usuń
  28. Ok, I know I say this every time, but that looks delicious. How did you go about making this one? I HAVE to recreate it.

    OdpowiedzUsuń
  29. Och, czyżby z myślą o mnie te biegowe wpisy? W każdym razie super, na pewno będę śledzić. Na różne sportowe strony zaglądam, ale informacji jest mnóstwo, czasem sprzecznych. A Twoje zdjęcia drukuję jako fitinspirację :).

    Dawno nie jadłam budyniu, może w niedzielę pokuszę się o zrobienie domowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ironizuję z tymi wpisami dla mnie ;). A tak przy okazji: polecasz tę gazetę? Przeglądałam jej stronę www, a w sobotę będę w empiku, także myślę nad kupnem.

      Usuń
    2. Polecam, dużo się można dowiedzieć :)

      Usuń
  30. Uwielbiam zaglądać na Twojego bloga i zawsze się cieszę, kiedy pod śniadaniem dopisujesz coś od siebie. Jak dla mnie możesz tak 'zanudzać' codziennie:).
    A śniadanie... przypomina mi z wyglądu bardziej wykwintny deser niż owsiankę:). Pysznie musiało smakować z tym budyniem:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnie będzie poczytać o Twoich biegach. Rozkręcaj się, rozkręcaj!
    Śniadanie wypas. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. śniadanie wygląda cudownie, a jego zdjęcia są niesamowite- wyglądają bardzo profesjonalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. hej. pozwolę sobie zadać to pytanie tutaj:) powiesz mi w jaki sposób przygotowujesz kaszę jaglaną? jakie proporcje? ile kaszy na ile wody? robisz na wodzie, czy mleku? najlepiej krok po kroku:) chyba że już gdzieś pisałas, w takim razie przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daję ok. 4,5 - 5 łyżek, zalewam ok. szklanką mleka i gotuję ok. 20 minut (w czasie gotowania może być konieczne dodanie wody, żeby się nie przypaliła).

      Usuń
    2. a czy jeżeli zrobię na wodzie a dopiero potem dodam odpowiednie dodatki to tez wyjdzie mi taka 'zbita' jak Tobie?:) czekasz, aż kasza wchłonie całe mleko?

      Usuń
    3. Wchłonie i to bardzo szybko :) Na wodzie też robię, gry np. podaję z jogurtem, więc wyjdzie identyczna konsystencja.

      Usuń
  34. Mam pytanie, tak z ciekawości: o której godzinie jesz w szkole drugie śniadanie?

    Pozdrawiam,
    Nata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szkole jem 2 razy, ok. 10, a potem o 12-13.

      Usuń
    2. A na notideal to rozgraniczasz, czy po prostu umieszczasz jako jeden posiłek, w szkole?

      Usuń
    3. Częściej jako jeden.

      Usuń
  35. zawsze czytam Twoje wpisy,i bardzo mi się podobają:) pisz dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  36. owsiankowe cuda :). Już jestem ciekawa Twoich biegowych relacji ^^.

    OdpowiedzUsuń
  37. mogłabys umieszczac liczbe (okolo) kalorii na notideal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo próbuję się od tego całkowicie odzwyczaić. Z resztą chyba niedługo porzucę notideal.

      Usuń
  38. Czekam już na te wszystkie wspaniałości, które planujesz ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Zrobiłaś najmądrzejszą rzecz jaką mogłaś, naprawdę. awsze mialam na punkcie zdrowego odzywiania fiola, patrzylam aby bylo zdrowe ale nie na liczby. przez te wasze not ideal i inne zaczelam wszystko liczyc, wazyc... stwierdzilam ze jem milino razy wiecej kcal niz wy a i tak jestem szczpla ...i co z tego ze zdrowo i zdrowe, jka pochlaniam takie ilosci... nie podjadalam ale mowiac np o samym sniadaniu i teraz mam troszke problem wzystko rpzleiczam, dlatego rozumiem decyzje z notideal i powodzenia kochana!

    OdpowiedzUsuń
  40. Swietny masz ten rondelek! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajne są te migawki z życia :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ty masz te śniadania wypasione:)
    Dużo biegasz? Bo po nóżkach wnioskuję,że tak właśnie jest:)

    OdpowiedzUsuń
  43. a ja na przykład lubię czytać te twoje dłuższe notki, o! i więcej proszę :) i nawet sweet zdjęcia, jak to nazwałaś są fajne, rzynajmniej wpis jest urozmaicony :D a przy okazji, genialne zdjęcia i pyszności w garnuszku :>

    OdpowiedzUsuń