Strony

.540. półmaraton

Wieczorem wyszłam z domu i przebiegłam półmaraton. Swój pierwszy, w pochmurnej aurze i poprawiając przy tym dwie czasówki. Mentalnie wykańcza mnie bezczynność, po całych wakacjach spotkań, wyjazdów, biegów, zwiedzania i smakowania nie jestem w stanie siedzieć w miejscu.

W środku nocy lubię dostawać smsy dla uśmiechu na twarzy, a rano czuć szczęśliwie zmęczone poprzednim dniem nogi, pokonać schody, zajrzeć do lodówki i pojechać gdzieś daleko.

Skończyły się igrzyska i ucichła po-igrzyskowa wrzawa. Jednocześnie z telewizji zniknęły reklamy przedstawiające ludzi, których można podziwiać, brać motywację i którzy ciężko pracują na swoją siłę i wygląd. Smukłe, lecz wyrzeźbione nogi, sportowe buty, różne mięśnie, różne sporty, różne kształty ciał. Zastąpione już zostały uśmiechającą się do kamery wychudzoną panią reklamującą jakiś deser z torebki, proszek do prania albo krem do depilacji. Czy świat woli pójść na łatwiznę? Nie chodzi o sam sport, bo o gustach się nie dyskutuje i nie mam zamiaru narzucać nikomu stylu życia, stawiałabym raczej na propagandę kompleksów i sklonowanych ludzi. W idealnych czterech ścianach idealna rodzina siada do idealnego stołu, a idealna podłoga lśni idealną czystością. Potem idealna kobieta bierze swoją idealną torbę, idzie na idealne zakupy, kupuje idealne buty i idealny krem na odciski, tak na wszelki, nieidealny przypadek.

Owsianka z quinoa*, mlekiem sojowym, malinami, porzeczką, syropem klonowym i makiem.
Oatmeal with quinoa*, soy milk, raspberries, currants, maple syrup and poppy seeds.

*2 łyżki komosy ryżowej, 2 łyżki mieszanki owsianej, 1 łyżka kaszy jaglanej
*2 tablespoons quinoa, 2 tablespoons oats, 1 tablespoon millet

76 komentarzy:

  1. gratuluję przebiegnięcia tak długiego dystansu!
    całkowicie się z tobą zgadzam, media hołdują wizerunkowi idealnego świata powodując tym samym złudne wyobrażenie rzeczywistości.
    Z chęcią ukradłabym ci śniadanie z taką ilością owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  2. po pierwsze gratuluję samozaparcia i 2 nowych rekordów :d po drugie mnie tez nie cieszy fakt ze olimpiada się skończyła , ale obecnie leci diamentowa liga co sama w sobie nie jest zła :)
    no i po trzecie w XXI wieku ludzie uwielbiają chodzić na łatwiznę . po co się wysilać skoro można iśc na skróty . dla mnie to głupota no ale nie każdy tak myśli :d
    a no i po czwarte owsianka na wypasie :d zazdroszczę malin w ogródku ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. masz dar do pisania, świetnie to wszystko ujęłaś, aż miło się czyta, gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również gratuluję!
    Szkoda tylko, że czasami dajemy się zwodzić tym reklamom i chcemy przez to dążyć do tego wyidealizowanego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co dzień rano, gdy tylko się obudzę zaglądam na Twoją stronę. Przycisk odśwież naciskany jest wiele razy, ale gdy już zobaczę, że dodałaś nowego posta strasznie się cieszę. Cieszy mnie też fakt, że na tym świecie jest ktoś, kto ma podobny światopogląd do mojego. Reklamy, telewizja, nawet ten nienormalny facebook tworzą coś w rodzaju 'teatru', który każdy gdzieś w głębi siebie pragnie. Nie ma tam nic na serio, a każdy jedynie wmawia sobie, że to z 'nim jest coś nie do końca tak jak powinno'. Razem z Tobą cieszę się także na Twoje rekordy, na Twoje wygrane, chorwackie kolory, podróże i piękne maliny z ogródka :). Podziwiam za wytrwałość i samozaparcie...a bezczynność faktycznie dobija, ale uwierz, że nie jesteś w tym sama! J.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam każdą osobę którą biega i jednocześnie zazdroszczę, mi kolano uniemożliwia taki wysiłek i niestety odmawiam sobie tego, poza tym nigdy nie byłam dobra w tej dyscyplinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam to jak dobry artykul w ulubionej gazecie! Gratuluje sily. A takie biegi jak ten jeszcze ją podwajają! Od dwoch tygodni planuje polmaraton po miescie, moze wreszcie sie uda? I pyszne sniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio jestem zakochana w maku, i dodaję go wszędzie, nawet do zielonej herbaty! To już chyba uzależnienie! Podziwiam za półmaraton, ja na razie do 15 się przymierzam. Mam pytanie, czy przechodziłaś jakieś plany treningowe itp, czy biegasz samodzielnie zwiększając dystans? Albo może nie masz planów treningowych, ale sama sobie jakieś ustalasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie realizuję ten: http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=19&id=432
      Jednak ze względu na wyjazdy i zorganizowane biegi w międzyczasie, dochodzi wiele modyfikacji. Dostałam też kilka rad od znajomego ultramaratończyka dotyczących treningów ze zmiennym tempem i podbiegami, więc wychodzi różnie.

      Usuń
    2. O super, dzięki! A biegasz tylko te 4 treningi, które są w tym planie, czy czasem jak masz ochotę to dorzucasz jakiś krótki jogging w dni bez treningu?

      Usuń
  9. Ja wlasnie chętnie oglądałam igrzyska m.in. dlatego, że tam bylo tylu pięknych ludzi. To były prawdziwe mięśnie bez photoshopa. Siedziałam i podziwiałam ;D
    Ach te kolory w Twojej owsiance...pysznie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. doskonałe podsumowanie.
    wg mnie świat woli iść na łatwiznę. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję postępów :))
    Śniadanie jak zwykle pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia, musiało być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A później ludzie się dziwią, że niektórzy popadają w różne choroby, dążąc do "ideału".
    Ten dodatek maku bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje :) Śniadanie? Pyszne, jak zawsze. Mam ochotę na taką miseczkę pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  15. eh... Tak już jest. Ludzie nawet nie przejawiają chęci starania. Wolą iść do sklepu i kupić gotowe niż poświęcić chwilę czasu i zrobić samemu. Wiele na tym tracą, bo nie wiedzą co to jest satysfakcja. Nie wiedzą ile warte jest to, co sami zrobimy. I nie mówię oczywiście o wszystkich. Zdarzają się nieliczne wyjątki od tej reguły. Cieszę się, że udało mi się poznać (nie wiem, czy to dobre słowo, ale co mi tam) taką osobę jak Ty. Mało już takich ludzi. Uważam, że to właśnie tacy zasługują na to co najlepsze w życiu. I jestem pewna, że to dostaną. Bo kto inny jak nie człowiek świadomy swojej pracy i wkładu w osiągnięcia może to dostać? I tak z innej beczki. Chyba każdy bardziej ucieszy się z prezentu, który toś wykona własnoręcznie niż takiego, który kupi w sklepie... I tutaj jest właśnie pies pogrzebany. Gotowce to coś, z czym powinno się walczyć!
    No ;D Musiałom się uzewnętrznić :P
    A tak swoją drogą śniadanie przepiękne! I na pewno pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja już Ci gratulowałam dystansu!
    podniosłaś poprzeczkę
    wiesz, że lubię wyzwania i będę się starała też tyle przebiec!!! ale na spokojnie :D mam czas
    a co tak właściwie oznacza idealność?
    i kto to wyznacza?!
    dlaczego nie normalni ludzie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle zdjęcia, jak i śniadanie cudowne. Zalegający mak w mojej szafce z pewnością niedługo zostanie wykorzystany, ponieważ po odwiedzeniu Twojego bloga mam pomysł na śniadanie z jego dodatkiem ;-)
    Niestety tak już jest na tym świecie, że ludzie mają zakodowane w swoich głowach, że nie uda im się przebiec chociażby i 5 km, że nie dadzą rady, a zamiast ubrać sportowe buty i spróbować, siedzą przed telewizją. To co robimy sami jest wiele warte. Satysfakcja z osiągniętych celów a w późniejszym czasie z efektów widocznych w Naszym ciele. Niestety nikt nie zmieni rozumowania innych ludzi, oni sami muszą do tego dojść. A Ty piszesz bardzo charakterystyczne notki, dające wiele do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niektórzy ludzie muszą za czymś podążać, bo sami nie umieją stworzyć sobie świata bez udawanej perfekcji. Zresztą ta perfekcja jest zazwyczaj tylko na zewnątrz, ale w środku tak na prawdę nie wiemy jakie przeżywają tragedie.

    Pyszne śniadanko ;).

    OdpowiedzUsuń
  19. ja już Ci gratulowałam dystansu!
    podniosłaś poprzeczkę
    wiesz, że lubię wyzwania i będę się starała też tyle przebiec!!! ale na spokojnie :D mam czas
    a co tak właściwie oznacza idealność?
    i kto to wyznacza?!
    dlaczego nie normalni ludzie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje :)
    Wpadam do Ciebie na śniadanko, bo wygląda obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie to wszystko wygląda. Gratuluję Ci siły,samozaparcia i tego,że swoimi słowami potrafisz zmieniać podejście niektórych na świat ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. mogłabyś podać proporcje z jakich zawsze robisz owsiankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://makaronirodzynka.blogspot.com/2011/06/owsianka-wieloziarnista.html

      Usuń
  23. idealnie ten mak tutaj pasuje! muszę koniecznie spróbowac owsianki z komosą:)
    a potem ludzie są niezadowoleni ze swojego życia, bo w rzeczywistości chocby nie wiem, jak dobrze było, to i tak nigdy nie będzie tak idealnie, jak jest to kreowane w mediach. ludzie chcą więcej i więcej, a nie robią w tym kierunku nic, bo po co. łatwiej byłoby miec to podane na tacy, ale przecież nie ma nic za darmo i kółko się zamyka. dlatego wolą siedziec z nosem przy telewizorze, przyglądac się tym pozornym ideałom i narzekac pod nosem. przeraża mnie to, w jakim kierunku zmierza świat.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogromne gratulacje! Niebywały wyczyn... :) Sniadanie bardzo mi się podoba owsianko- quinoa wygląda znakomicie, świetne dodatki.
    Ja ostatnio bardzo rzadko oglądam telewizję, tak naprawdę to praktycznie nie włączam mojego telewizora, tylko czasami spojrzę na jakiś fragment widomości, czy filmu, który akurat ogląda ktoś bliski, przelotem, ale bez większego zainteresowania. To prawda reklamy są szczególnie iluzoryczne, podobnie zresztą jak większość programów rozrywkowych, czy seriali...

    OdpowiedzUsuń
  25. IDEALNE są Twoje śniadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo lubię twój sposób pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śniadanie obłędne jak zawsze, choć ja nie przepadam za makiem ;) co do tv, ja po prostu ostatnio nie oglądam, nie czuję już potrzeby.. W październiku nawet czasu nie będzie.. A może i telewizora ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tym Twoim pisaniem dajesz wielu ludziom do myślenia i to do myślenia logicznego, wszystko IDEALNIE ujęłaś w dzisiejszym tekście... Co do śniadania jak zawsze świetne, no a te witaminki pycha...

    OdpowiedzUsuń
  29. Jejku, reklamy. Najgorzej jest wtedy, kiedy bardziej lub mniej bliska osoba zaczyna wierzyć w telewizyjne bzdury. Kilogramy kompleksów można uzbierać przez chłopaka, przyjaciółkę i innych życzliwych. Tragedia.

    Robiłam tę owsiankę wieloziarnistą, ale w uboższej wersji. Jest.. pożywna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mniam ,ale pyszne smaki <3 ta komosa tak mnie kusi ...

    OdpowiedzUsuń
  31. jak taka pełna łyżeczka pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  32. kocham ten wpis. :). Milo jest poznać osobę, która pracuję nad sobą!

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałaś kiedyś może styczność z jogą?

    A post bardzo prawdziwy-to straszne, jak duży wpływ mają media na postrzeganie wielu spraw. Już jakiś czas temu słyszałam, że zabroniono używania photoshopa, przy publikowaniu zdjęć modelek, lub miał być zamieszczony podpis informujący, że dana fotografia została wyretuszowana, ale jakoś to wszystko umilkło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ćwiczę średnio raz na tydzień od kilku lat.

      Usuń
    2. Może znasz jakieś fajne strony z ćwiczeniami, właśnie jogi ? :> Korzystałam cały czas z ćwiczeń Tary Stiles przydałoby wprowadzić się coś nowego.

      Usuń
    3. Ja ćwiczyłam i ćwiczę jedynie z zakupionych w internecie płyt, więc nie znam stron.

      Usuń
    4. mogłabyś podać tytuł tej płyty? :)

      Usuń
    5. Mam całą serię firmy chic. Nie wiem czy są jeszcze dostępne.

      Usuń
  34. Ja dla bezpieczeństwa od lat nie oglądam telewizji. Zniechęciła mnie do tego sama telewizja ale i studia oraz praktyki dziennikarskie. To nie jest świat dla ludzi którzy chcą być w sposób prosty szczęśliwy. To jest to co tworzy większość wynaturzeń tego świata.

    Prześliczne zdjęcia :) Pyszne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ech, świat reklamy...nie, on nie jest idealny...jest totalnie jednorodny i koszmarnie nudny.
    Co do Igrzysk, to jeszcze trwają. Paraolimpiada nie jest jednak tak "medialna". Szkoda. Na szczęście mamy internet.

    OdpowiedzUsuń
  36. I wśród tej idealnej imaginacji - my, jakże nieidealni w swojej codzienności. Spostrzegawczy z Ciebie obserwator świata ;)

    A co do idealnej owsianki: gotujesz wszystkie zboża razem, czy dodajesz osobno w odstępie czasowym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalałam je poprzedniego dnia mlekiem, a rano ugotowałam. Wszystkie razem.

      Usuń
  37. widzę, że łączy nas nie tylko miłość do gotowania, zdrowego do tego, ale również bieganie! mój najdłuższy dystans to 30km. gratuluję pobicia swojego rekordu:)

    OdpowiedzUsuń
  38. jesteś inspiracją.
    Powinnaś być pokazywana na wzór każdej anorektyczce.
    "Znam" Cię tylko wirtualnie, od początku wakacji śledzę Twojego bloga, dzięki Tobie wiem, że sport i zdrowa dieta to przepis na sukces. Nie jakieś głodówki, anemiczne porcje. Pomogłaś mi, pomagasz każdego dnia, wyjść z choroby, dziękuję.
    Pokazałam Twojego bloga nawet mojej Mamie, jest również zachwycona :).
    Pozdrawiam Cię bardzo ciepło mimo iż pewnie zawsze będę znała Cię tylko wirtualnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również się dopisuję pod komentarzem! jesteś niesamowita, każdego dnia wchodzę na twojego bloga i przeglądam codziennie te same wpisy wybierając jakieś śniadanie dla siebie. jestem stałą bywalczynią na twoim blogu z jadłospisami na endomondo i mogę ci z ręką na sercu powiedzieć, że inspirujesz i mogłabyś być wzorem dla każdej dziewczyny która zaczęła walkę z kilogramami. chciałabym poznać cię kiedyś 'na żywo'.

      Usuń
    2. Nawet nie wiecie jak bardzo jest mi miło czytając takie komentarze. Cieszę się, że mogę komuś pomóc poprzez swoją pracę i pasje :)

      Usuń
    3. A tych osób jest pewnie znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać :) Ja jestem kolejną osobą, która podpisuje się zarówno pod pierwszym, jak i pod drugim komentarzem. Inspirujesz. Bardzo.

      Usuń
    4. Ja również. Jesteś dla nas wielką inspiracją. Podziwiam Cię za twe wyniki w sporcie, umiejętność gotowania, robienie pięknych zdjęć i wiele,wiele innych.
      Pozdrawiam R.

      Usuń
    5. ja także sie podpisuje! z twoją pomocą pokonuję i codziennie walczę z chorobą. juz wiem co to zdrowie i że aby ćwiczyć musze także jeść. nie chodzi o zmniejszanie porcji ale zdrowe odżywanie. mam nadzieje ze jak wyjde z choroby będę taka silna i mądra jak Ty :)

      Usuń
    6. Między innymi dla takich ludzi postanowiłam przynajmniej jeszcze teraz, póki mam czas, dodawać jadłospisy na notideal. Głodzenie się nie równa się racjonalność ani zdrowie.

      Usuń
    7. wpisy na notideal są mega inspirujące, dzięki, że je tam wrzucasz.
      Z tego, co przeczytałam na Twoim blogu to wiem, że byłas na diecie b. niskokalorycznej. Ja też niestety popełniłam ten błąd. Jak sobie potem poradziłaś? Zaczęłaś od razu normalnie jeść? Jak radziłaś sobie z wyrzutami sumienia? Miałaś efekt jo-jo?

      Usuń
    8. Zwiększałam kalorie stopniowo + 100kcal/tydzień. Z wyrzutami sobie nie radziłam, ale z czasem i one zostały przezwyciężone. Jo-jo? Hmmm. Nie nazwałabym jo-jo faktu, że ważę teraz 6kg więcej niż po swojej drastycznej diecie, a wyglądam sto razy lepiej. Początkowo doszło kilka cm do mojego wyniszczonego ciała (co nie dziwne, bo mięśnie też chciały powrotu), ale teraz dzięki regularnym treningom cm sporo spadły mimo, że waga stoi w miejscu. Jestem już 2,5 roku po diecie, a przykładowo w listopadzie przy wadze 54kg miałam w talii 70cm, a teraz przy 55-58 (nie wiem dokładnie, bo wagi nie posiadam), moja talia mierzy 63cm.
      Tak więc dziewczyny: waga do śmieci i strach przed jedzeniem out.

      Usuń
  39. Bardzo dobrze piszesz! Dojrzale, podziwiam cię. I za bieganie, i za wyzbycie się myśli o kaloryczności jedzenia, i wogóle. Wiesz co? Po części jesteś dla mnie wzorem do naśladowania :)

    OdpowiedzUsuń
  40. mam pytanie jak robisz Cinnamon rolls to ciasto jest lekko klejące ? :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę jest, ale jeśli za bardzo klei się do rąk, podsypuję mąką.

      Usuń
  41. kiedy zjesz coś za dużo niż myślisz masz wyrzuty sumienia badź czujesz się 'ciężka' ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie zdarza mi się, choć nie przeczę jeszcze niedawno nie mogłam tego powiedzieć.

      Usuń
    2. Będzie dzisiaj wpis na notideal.;)?

      Usuń
    3. Postaram się dodawać wpisy do końca wakacji.

      Usuń
  42. Śniadanko idealne:)
    Mam w planach zacząć biegać ( mam nadzieję że mi się uda wygospodarować czas)
    I w związku z tym , mam prośbę. Mogłabyś mi napisać jak wyglądały Twoje początki? Od jakiego dystansu zaczynałaś? Czy od razu biegałaś, czy na przemian chód, bieg...
    Z góry dziękuje za rady:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu zacznij! reszta (kilometry) przyjda same:)))

      Usuń
    2. Odsyłam: http://poranneinspiracje.blogspot.com/2012/03/370.html

      Usuń
  43. to milego biegania i w tym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  44. heh świetnie to opisałaś,całkowicie się z Tobą zgadzam;)
    a śniadanko jak zawsze godne pozazdroszczenia;p

    OdpowiedzUsuń
  45. Niestety ludzie stają się tacy.. :(
    wszystko ma być idealne..

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak przygotowujesz ten sos śmietanowy;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę jutro przepis na ten obiad na makaronirodzynka.blogspot.com. Ogółem cebula i pieczarki podsmażone na maśle + trochę wina, suszone pomidory, łyżka gęstej śmietany.

      Usuń
  47. Gratuluję półmaratonu, jesteś niesamowita :)
    A śniadanko pyszne, ten mak musiał bosko smakować.

    OdpowiedzUsuń
  48. na takie zdjęcia aż miło popatrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Idealne śniadanie, idealne zdjęcia, idealnie napisane ;) pysznie pysznie!

    OdpowiedzUsuń