Strony

.569.

Bułka pełnoziarnista z serem z mikrofali plus cukinia, pomidor i ketchup. Koktajl bananowo-pomarańczowy.
Warm whole wheat cheese sandwiches with zuchcini, tomato and ketchup. Banana orange smoothie.

43 komentarze:

  1. Koktajl porywam, a cukinii nie miałam okazji posmakować...

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłas mi ochoty na taką bułkę. Uwielbiam ciągnący się ser:D

    OdpowiedzUsuń
  3. ser i pomidor uwielbiam. takie proste, a takie dobre.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pozoru klasyczne, ale cukinia i roztopiony ser sprawiają, że śniadanko zasługuje na miano niecodziennego. Chciałabym spróbować tej połówki po lewej!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam kanapki z cukinią, serem i ketchupem, chociaż to połączenie odkryłam bardzo niedawno^^
    jaką masz ładną paprotkę;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny koktajl - to połączenie musi być obłędne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcie smacznego śniadanka. A ten koktajl pewnie był "ciekawy" w smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U Ciebie nawet najprostsze śniadania wyglądają po królewsku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie jadłam cukini na surowo w kanapce chyba pora spróbować :) koktajl mniammmmm...

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne śniadanie i koktajl mi się podoba ogromnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe zestawienie pomarańczy i banana, może tak by mi wreszcie zasmakował ten okropny banan w koktajlach!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty zawsze znajdujesz czas na pożywne śniadanie... ja do 21 roku życia śniadań przed wyjściem z domu nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  13. mam słabość do sera z mikrofali :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Koktajl z pomarancza? JESZCZE nie robilam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłam dawno dawno temu jogurt pitny banan-pomarańcza i mi się przypomniało. Polecam :)

      Usuń
  15. Na co jesteś chora?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeziębienie, była też gorączka. U mnie choroba trwa zwykle 3 dni, więc już wracam do żywych ;)

      Usuń
    2. Też mnie ostatnio dopadło w piątek, że zwolniłam się z lekcji. Akurat upiekłam ciasto ( siły powróciły;) i jak mnie zmogło to poszłam spać o 18, wstałam następnego dnia dopiero po 7:D. Sobota w miarę, a w niedzielę już zdrowa.

      Usuń
  16. sliczne to sniadanko i mega apetyczne - az rymuje mi sie:)))))

    OdpowiedzUsuń
  17. A tą cukinie to tak normalnie pokroić, na kanapkę i do mikrofali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam ją surową na wierzch dopiero po wyjęciu bułki z mikrofali. Surowa cukinia jest jadalna :)

      Usuń
  18. porywam koktajl, ciekawe połączenie! :) a takie bułeczki uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ smakowicie.

    Zdrówka życzę, moja droga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kradnę tę połówkę z pomidorem :D Uwielbiam buły z ciągnącym się serem, pychota.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pysznie wygląda to śniadanie :) Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  22. U Ciebie nawet takie zwykłe bułki wyglądają smakowicie:) I ta zieleń paprotki, cudownie:*

    OdpowiedzUsuń
  23. ciągnący się ciepły ser, om nom nom ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. jeszcze do niedawna nawet nie wyobrażałam sobie zjedzenia cukinii na surowo, ale jest przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Sylvvia, myślisz, że Twoje dyniowe muffinki wyszłyby z nadzieniem z pure dyniowego a nie dyni upieczonej startej w paseczki? bo pure posiadam, a dyni nie zmiksowanej nie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno wyjść. Chociaż obawiałabym się wypływającego podczas jedzenia nadzienia.
      Daj znać jak zrobisz :)

      Usuń
    2. zdaję relację :)
      a więc muffinki wyszły, wprawdzie wyszło ich mniej, bo wolałam dla bezpieczeństwa dać więcej masy jeszcze na górę, aby nie popękało, tak więc wyglądają tak samo. jedynie w trakcie jedzenia nie można manewrować za bardzo rękami haha :) ale to nie przeszkadza, po prostu trzeba zachować większa ostrożnośc przy jedzeniu i tyle :)

      PS. wiesz może co poradzić na opadanie muffinów? może nie powinno sie ich wyciągać z piekarnika aż do ostygnięcia? albo robić to najdelikatniej jak sie potrafi? tak się cieszyłam że mi wyrosły, a teraz są płastsze niż były przed włożeniem...

      Usuń
    3. Ja zawsze wyciągam od razu i nie opadają. Może właśnie musu było za dużo i muffina była za "ciężka", dlatego opadła. Z kawałkami dyni pozostają wyrośnięte.

      Usuń
    4. nie, nie, źle się zrozumiałyśmy - Twoje muffinki mi nie opadły, bo właśnie masa była taka ciężka, że się nie dało; miałam na myśli inne, nie z Twojego przepisu, których masa była duuużo rzadsza... może to dlatego... albo myślisz że może to być wina piekarnika? tzn, że ma za małą moc (dosyć stary jest) i muffiny nie są do końca upieczone? może trzeba by dłużej je potrzymać?

      PS. ciąg dalszy relcji - tamta muffinka była jedzona na gorąco, a po przestygnięciu ta masa dyniowa tak fajnie stężała, więc chyba nie ma większej różnicy czy to pure czy paseczki :) tak więc jestem bardzo zadowolona, polecam wszystkim :)

      Usuń
    5. Mój piekarnik też ma małą moc, dlatego też trzymam wypieki trochę dłużej niż jest to podane w przepisie. Nie wiem jednak, czy to może być przyczyną płaskich muffin.

      Usuń
  26. Pamiętam jak zajadałam się takimi "mikrofalówkowymi zapiekankami" jak byłam mała ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej ;)
    właśnie założyłam bloga o podobnej tematyce - coś o odchudzaniu, coś o sporcie, a przede wszystkim coś o zdrowiu ;)
    werbuję ludzi, więc jeśli będziesz mieć chwilę to zajrzyj:
    http://make-every-move-count.blogspot.com/

    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. bułeczki pyszne i pożywne ,a koktajl zabieram <3

    OdpowiedzUsuń