Strony

.752. zapomniany jubileusz, czyli drugi rok bloga, oficjalnie

owsianka z kaszą manną, cynamonem, granolą i jabłkiem prażonym z masłem i miodem
oatmeal with semolina, cinnamon, granola and  butter-honey sauted apple


Wraz z 729. wpisem minęły 2 lata Porannych Inspiracji. Niezauważony jubileusz (zbyt wiele tych jubileuszy mam ostatnio do zapamiętania), spiknął się z czterema godzinami towarzyskiego siedzenia nad chemią. Bo przecież to normalne, robić sprawdziany z niezdawanych przez nas na maturze przedmiotów, na prawie miesiąc przed nią. Z takich spotkań wychodzi u mnie połowa czasu poświęconego na naukę, a połowę na regularne ataki śmiechu (to takie nieplanowane, niezaliczane do treningów, ćwiczenia mięśni brzucha - najprawdopodobniej dość skuteczne, więc polecam).

Jeśli już o jubileuszu mowa, jeśli w ogóle mowa o ostatnich dwóch latach, to mogę powiedzieć, że jest to najbardziej rewolucyjny okres w całym moim życiu. Nie jestem w stanie powiedzieć czy zmieniłam się ja przez bloga czy blog przeze mnie. Z całą pewnością jednak Poranne miały duży wpływ na wiele spraw. Doprowadziły do wielu spotkań, nowych, ważniejszych i mniej dla mnie ważnych znajomości (swoją drogą także na przestrzeni dziewczyna-chłopak). Doprowadziły do miejsca, w którym aktualnie się znajduję. Lubię to miejsce.
A to tylko Poranne Inspiracje.

35 komentarzy:

  1. Łał, gratuluję tych dwóch lat! :) Bardzo cię podziwiam za wytrwałość. Włożyłaś w tego bloga niesamowicie dużo pasji i dlatego jest taki wyjątkowy! :) Sto lat Porannym!
    http://50mmodreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwa lata to już poważna rocznica :) Gratuluję i życzę jeszcze takich rocznic i inspirujących śniadań :)
    Znam to, sprawdziany z 'nie potrzebnych' przedmiotów... głupota.
    A miseczka wypełniona z 'górką' to coś co lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję:)

    Podczas brania hormonów tyje się lub waga jest większa?

    Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ze swojej strony mogę powiedzieć, że WSZYSTKO ZALEŻY OD CIEBIE. Osobiście od pół roku biorę hormony jednocześnie będąc na redukcji, schudłam 20 kg i nie zauważyłam, aby hormony stanowiły jakąkolwiek przeszkodę. Co najwyżej możesz lekko "puchnąć" przez nagromadzony nadmiar wody w organizmie lub mieć zwiększone łaknienie, co czasem występuje przy braniu leków.

      Usuń
    2. Chodziło mi o to czy bez przytycia waga może wskazywać wiecej kilogramów:)?

      Usuń
    3. Jasne- jest to właśnie owa nagromadzona woda, z całą pewnością nie tłuszcz :) Jeżeli jesz normalnie, na pewno nie przytyjesz, już prędzej jest to możliwe przy nieuregulowanych hormonach...

      Usuń
  4. gratuluję jubileuszu ;) a miseczka pysznie napakowana. mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo! Dwa lata to rzeczywiście coś! Ja dopiero zaczynam pisanie i ciekawa jestem, czy to też wpłynie jakoś na mój styl życia w dłuższej perspektywnie. Ale już przez samo intensywne czytanie cudzych wpisów można się nieźle zainspirować o poranku! ;) Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję i dziękuję za wszystkie poranne (i nie tylko:)) inspiracje :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, wlasnie wczoraj przypomnialam sobie o mojej pierwszej rocznicy bloga! Rowniez zaleglej, kilka wpisow temu :p teraz wyjdzie, ze malpuje :p
    Gratuluje, dziekuje za wszystko, co tu robisz, za spotkanie, ktore dzieki blogowi doszlo do skutku, za niezmiennie inspirujace sniadania, piekne zdjecia, miseczki, treningi :)
    Kolejnych lat!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje Sylwie, dwa lata to nie byle co ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję jubileuszu i sama doskonale wiem, że ataki śmiechu nad książkami to trening. przy którym czasami brak tchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. tylko, a może jednak aż? :) ... Gratulację! i kolejnych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! ^ ^

    I jak zwykle pycha śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  12. same pyszności i życzę kolejnych lat ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje i oby tak dalej. W sumie tak ostatnio opowiadałam komuś, że jest taka osoba której rewolucję na przestrzeni prowadzenia bloga śniadaniowego autentycznie widać. Trzymam za Ciebie kciuki, żyj dalej pełnią, uśmiechaj się, spotykaj ludzi - w sumie po to ten Blogspot jest.. żeby tez na płaszczyznie realnej się realizować :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję Ci tych dwóch lat, tutaj z Nami..liczę na to, że za kolejne dwa lata znów będziemy mogli czytać taki jubileuszowy wpis z pysznym śniadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja powiem od siebie, że Ci serdecznie dziękuję za obecność w blogosferze, za taką obecność z przytupem;) Kiedy rok temu poznawałam Twojego bloga byłam daleko od miejsca, w którym jestem teraz, a nawet teraz jestem daleko od miejsca, w którym chciałabym - i powinnam - stać już dluższy czas.
    Ale to od Porannych Inspiracji zaczęłam zwracać uwagę na wiele spraw w życiu, które pozostaną moją słodką tajemnicą:) Chciałam tylko, żebyś wiedziała, że jest gdzieś taki agateq, na którego miałaś całkiem niemały wpływ:)

    Pozdrawiam świątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dwa lata to szmat czasu, gratuluję i życzę Tobie (i sobie) kolejnych lat ciągłych porannych inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dwa lata, gratuluje! Mam nadzieję, że też uda mi się kiedyś pochwalic takim samym jubileuszem :) I Życzę Ci oczywiście kolejnych tylu, albo i więcej lat w blogosferze :D Twoje śniadania są dla mnie duużą inspiracją, więc - nie przestawaj ich tworzyc

    OdpowiedzUsuń
  18. Sylwia popraw mnie jeśli źle rozumuję, ale skoro stuknęły Ci przy 729. wpisie 2 lata, to biorąc pod uwagę że 2012 był rokiem przestępnym, powinnaś mieć 731 wspisów. TYLKO DWA razy nie podzieliłaś się swoim śniadaniem? :O Wow. Naprawdę wielki szacun ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dwóch nie było :)

      Usuń
    2. Niezły wynik! Gratulacje wytrwałości! No ale nie ma się co dziwić skoro ten blog tyle ci daje :)

      Usuń
  19. Gratuluję, wspaniały jubileusz!
    I dziękuję jednocześnie za tyle pysznych inspiracji, które nie raz wylądowały później na moim stole :)
    Życzę wytrwałości w dalszym prowadzeniu bloga!

    OdpowiedzUsuń
  20. gratuluję ci tego ,ze tak długo już blogujesz i zachwycasz swoimi boskimi śniadaniami ;) zazdroszczę ci tych spotkań , poznanych ludzi ;) zawsze cię podziwiam i nigdy nie przestanę cię odwiedzać ;*
    twoja owsianka jak zwykle zachwyca, nie tylko smakiem, ale i wyglądem ;) potrafisz sprawić ,że poranki stają się tak przyjemne *-*

    OdpowiedzUsuń
  21. dobrze,że jesteś bo jest pysznie i inspirująco:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje :) dzięki za tyle świetnych przepisów i zarażenie miłością do śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam Cię za wytrwałość i stworzenie takiego wspaniałego, zdrowego i pysznego miejsca w sieci!
    Wytrwałości :) !

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile czasu zajmuje Ci przebiegnięcie 13 km na bieżni?
    Spalone kalorie które ona pokazuje są realne, zaniżone,zawyżone, w jakim stopniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bieżni jest to ok. 1h 20 minut, bo strasznie mnie męczy i biegnę wolniej niż w terenie.

      Moja bieżnia nie pokazuje ilości spalonych kcal, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy twoja zaniża czy zawyża. Najdokładniejszą wartość uzyskasz biegając z pulsometrem.

      Usuń
  25. podasz kiedyś swój jadłospis i uwzględnisz w nim trening? jestem ciekawa co jesz przed i po..

    OdpowiedzUsuń
  26. dwa lata to już kupa czasu, powodzenia w ciągu dalszym ;)

    OdpowiedzUsuń