Strony

.1052. luty bez słodyczy?

 bułka cebulowa z jajkiem sadzonym, pomidorem i sałatą / twarogiem i pomidorem, grejpfrut
onion bread with fried egg, tomato and lettuce / quark and tomato, grapefruit

No to zaczynamy luty bez słodyczy, bo przesadzam trochę ostatnio ze skłanianiem się ku złym nawykom. Kto też się przyłączył do tego wyzwania? Co na facebooku to zaklepane i nie do odwołania, co nie? Małe zdrowe postanowienia i dużo drobnych planów na ten okropny zimowy czas. Swoją drogą pomyśleć, że kiedyś nie potrafiłam zjeść grejpfruta bez kilku łyżeczek cukru. A przecież on taki dobry solo. I pomyśleć, że po jodze można mieć TAKIE zakwasy na brzuchu. Czułam się jakby ktoś bardzo skutecznie mnie po nim skopał. Boczki precz.
Czekolado każdej maści, wiedz, że cię kochałam. Mamy smakowe białka, jakoś damy rade ;)

36 komentarzy:

  1. u mnie dzisiaj też na wytrawnie i też ostatnio zaznaczyłam to wyzwanie, chociaż nie wiem czy dam radę go dotrzymac, ciężko jak na każdym kroku tyle słodkich pyszności.. :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. w takim razie powodzenia w wyzwaniu! ja tam pewnie sięgnę po jakąś słodycz :)
    btw. bardzo lubię pieczywo z cebulą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pozwalam sobie na gorzką czekoladę :D Ale trzymam kciuki:)
    Śniadanie pięknie wygląda i kusi, kolorami i składnikami.
    A właśnie ile dni czekałaś na białka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dwóch dniach były u mnie :)

      Usuń
    2. O, a ja zamówiłam w piątek, dostałam potwierdzenie, że wysłali we wtorek i nie mam ich jeszcze.. poczekam do poniedziałku, jak nie to będę dzwonić:<

      Usuń
    3. No, zadzwoń, bo to dziwne. Ja wybrałaś przesyłkę kurierem?

      Usuń
    4. Nie właśnie taką zwykłą, więc pewnie dlatego.. Mam nadzieję, że w poniedziałek dojdzie, jak nie to zadzwonię :)

      Usuń
  4. szczęście, że to najkrótszy miesiąc w roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. od dawna mam postanowienie "ograniczyć słodycze". w końcu mam pretekst. :) całkiem nie wyeliminuję, ale ograniczę do minimum!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia z wyzwaniem! Ja chyba jednak się go nie podejmę! xD

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie też dzisiaj na wytrawnie było :)
    mi by było chyba ciężko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się postaram dołączyć do tej akcji, aczkolwiek nie wiem czy uda się tak na 100 % ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, zazdroszczę samozaparcia, ja mogę ćwiczyć Ale rezygnować ze słodyczy nie, wolę słodycze + słodki ból mięśni ;) Tak To jest być uzależnionym od jedzenia :p
    www.foodandphoneaddicted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylwia, jak to jest, że zawsze jak masz jakąś jedzeniową akcję, to Warszawa ci ją przerywa? :D Chyba znów będzie odstępstwo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robicie to specjalnie :p

      Usuń
    2. :D to Ty to robisz specjanie, bo masz wymówkę,żeby przerwać haha:D

      Usuń
  11. Pomysł świetny, ale nie na luty. Wrócę do niego na wiosnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm spróbuję wytrwać z Tobą w tym wyzwaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie jedyna słodyczą jest czekolada 99%, miód i świeże daktyle. Z żadnej z tych cudowności nie potrafiabym ( no, raczej nie chciałabym) rezygnować, bo PO CO?;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha, ostatnio też tak miałam z jogą i mięśniami brzucha. Aż się zastanawiałam od czego mam takie zakwasy, nawet nie brałam pod uwagę jogi. Ale na następny dzień znowu zrobiłam takie same ćwiczenia i już wiedziałam, że od czego to. :) uwielbiam jogę. Nie dość że idealnie rozciąga i relaksuje to i tak daje w kość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Luty bez słodyczy? O to samo dzis pytam. 3 tygodnie lutego bez słodyczy na pewno o!

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba też podołam wyzwaniu ! W końcu ... to najkrótszy miesiąc w roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Siostro! Dzisiaj po przebudzeniu wpadłam na ten sam pomysł! Styczeń coś mi nie wyszedł, ale luty jest krótszy, podolam XD

    OdpowiedzUsuń
  18. Akcja fajna, ale ja akurat słodyczy jem mało :)
    Śniadanko wygląda bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Grejpfrut najlepszy!

    Też powinnam się dołączyć do słodyczowej akcji, bo niestety nadmiar pracy zachwiał moje niejedzenie słodkiego :/ Natomiast wizja tygodnia na nartach bez dawki czekolady jest przerażająca. Ale może chociaż pół miesiąca się uda ;)?

    OdpowiedzUsuń
  20. ja się chętnie przyłączę ;-D z tym, że już rezerwuję sobie jeden jedyny dzień na odstępstwo - tłusty czwartek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie jadłam grejfruta z cukrem :D A względnie dobrze odżywiam się zaledwie od pół roku :D Ale za wyzwanie podziękuję, potrzebuję czekolady...

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne są takie wyzwania, ja niedawno podobne miałam i dzięki temu nie zdarza mi się już zjadać hurtowych ilości słodkiego. No, chyba że domowe : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Spróbuję z tobą wyzwania, ale kurcze nie wiem ile wytrzymam :( moja wola jest tak słaba jak szałas przy tornadzie ... :( Ale no co, trzeba wierzyć, że się uda !!

    Zapraszam do siebie :)
    abouteverythingaboutnothingblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam kanapki z jajkiem! mniaaaaam <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, a jaki filmik z jogi odpaliłaś ?
    Oprócz Tary ciężko mi znależć coś ciekawego , podzielisz się ?;)

    OdpowiedzUsuń