Strony

.1192. wegańskie naleśniki z domowym dżemem truskawkowym

Wegańskie białkowe naleśniki z domowym dżemem truskawkowym / z bananem i gorzką czekoladą.
60g mąki pszennej pełnoziarnistej wymieszałam z 20g waniliowego białka sojowego, szczyptę proszku do pieczenia i tyle wody, żeby powstało ciasto o "naleśnikowej" konsystencji (myślę, że ok. szklanki). Smażyłam na oleju kokosowym.
Wersja wegańskiego ciasta naleśnikowego bez odżywki białkowej: tu link.

24 komentarze:

  1. Cudnie wyglądają tak oprószone czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to smacznie wygląda... Chyba muszę zrobić naleśniki, tak dawno nie jadłam. :) Z mąki pełnoziarnistej są najlepsze (i zdrowsze), już nie jem tych z pszennej. :)
    Mam takie pytanie: czy mogłabyś mi doradzić co mogę jeść zdrowego na kolację, aby nie utyć? Przez jakieś pół roku byłam na redukcji, teraz chcę utrzymać wagę. Do tej pory jadałam kolację białkowe, serek wiejski z kromką chleba żytniego i warzywami albo twaróg półtłusty, ewentualnie jajka, czasem makrela, ale szczerze mówiąc mój żołądek chyba nie przepada zbytnio za nabiałem i przydałoby się go czymś zastąpić. Chciałabym nadal ograniczać chleb na noc, znaczy dwie kromki mogą być, ale raczej nie codziennie. :) A te serki to już mi się trochę znudziły. Byłabym wdzięczna za pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam naleśniki. I jeszcze do tego domowy dżem! Pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wegańskie? Podziwiam Cię za to! Ja nawet tych najzwyklejszych nie umiem usmażyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. pychaa!
    mam pytanie. czytałaś "biec albo umrzeć"? warta zakupu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, posiadam i polecam :)

      Usuń
    2. chyba kupię ;)

      Usuń
  6. muszę w końcu usmażyć te wegańskie, bo nie dają mi spokoju patrząc na zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam słabość do tak pysznych naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o, czekolada. dobrze, że mi przypomniałaś, bo już kiedyś miałam się Ciebie pytać o to, które firmy produkują wegańską czekoladę? tzn. "bez śladowych ilości mleka", etc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat czekolada Wedla. "Bez śladowych ilości mleka" jeszcze nie widziałam, ale ogólnie w składzie mleka nie ma.

      Usuń
    2. właśnie chodzi mi o te domieszki z produkcji innych wyrobów, bo zawsze jest prawdopodobieństwo, że ten "zakazany" składnik znajduje się w takiej czekoladzie, a dla alergików czy wegan to problem :( no nic, nie pozostaje mi nic innego niż inwestycja w oryginalną wegańską czekoladę ;) dzięki!

      Usuń
  9. Jeszcze nigdy nie robiłam wegańskich naleśników. Twoje wyglądają niezwykle apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam pytanie z innej beczki - jaką kawę pijasz? ;)
    Pytanie podyktowane tym, że zawsze widziałam u Ciebie na blogu w wersji z mlekiem (a już od trochę tu zaglądam;) ), a dzisiaj czarrrrna i tak jakoś mnie to zaciekawiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wyjątkowych przypadkach jestem w stanie wypić czarną np. jak dzisiaj gdy zorientowałam się, że nie mam mleka sojowego dopiero po zalaniu kawy wrzątkiem ^^ Ale ogólnie jest to Nescafe Sensacione Creme z mlekiem roślinnym.

      Usuń
    2. Dzięki, ciekawość została zaspokojona ;)

      Usuń
    3. To inny anonimowy zada drugie pytanie z tej serii :-) Masz jakąs ulubioną firmę, jeśli idzie o makaron?

      Usuń
    4. Lubella u mnie wygrywa :)

      Usuń
  11. Wyglądaja smacznie a z przepisu bez odzywki napewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Białko nie straci swoich wartości po obróbce termicznej?

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie wyglądaja!
    Nie miałas problemu z przywieraniem do patelni?
    Wczoraj probowalam zrobic nalesniki,ale niestety wszystkie wyladowaly w koszu.
    Proporcje mialam identyczne jak zawsze, jedyne co sie zmienilo to producent mąki..

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja tęsknię za takimi prawdziwymi naleśnikami ;_;

    OdpowiedzUsuń