Strony

.1544. biszkoptowy omlet

Znalazłam siłownię w Katowicach. Na najbliższy czas czai się jeszcze poszukiwanie mieszkania. Podobno jak już tam zamieszkam, to nie wrócę. Chyba w pewnym stopniu ekscytuje mnie ta niewiadoma wizja najbliższych miesięcy. Gdzie nogi poniosą.

Na dzisiaj śniadanie dwuskładnikowe :)
 omlet biszkoptowy z domowym dżemem truskawkowym i chia
3 jajka
50g mąki (pszenna i pszenna razowa pół na pół)

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno. Dodać żółtka i przesianą mąkę, delikatnie wymieszać całość łopatką do ciasta.
Usmażyć na patelni wysmarowanej olejem kokosowym pod przykryciem, z obu stron.

8 komentarzy:

  1. Dzięki za pomysł na drugie śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam Ligote- ładnie, cicho, dużo terenów biegowych i dobra komunikacja z centrum ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co? Podziwiam Ciebie :) Obserwuje Twój blog już dłuższy czas. I kurde stwierdzam, dziewczyno ile masz mocy w sobie! :) Ja zmagam się z BED już kilka lat.. zbieram się po każdym ''napadzie'' ale poddaje sie.. Mam nadzieje ,ze znajdę tyle motywacji co Ty i pokonam to dziadostwo i zacznę żyć pełnią życia z uśmiechem na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na pewno do domu wrócę po studiach.. :D Ale to zależy od człowieka, ludzi jakich spotka.. :) Także uwierz mi- nie ważne, co zakładałabyś na samym początku, koniec i tak na 90% będzie inny, ale odpowiedni.. :)
    omlecisko świetne!

    OdpowiedzUsuń