Strony

.491. Wapienica

Gofry pełnoziarniste z masłem orzechowym, bananem i granolą, ricore mrożona.
Wholemeal waffles with peanut butter, banana and granola, chicory ice coffee.


Jestem perfekcjonistką, wszystkie dziurki gofra musiałam wypełnić orzechowym masłem. Chyba już wolę robić z nim kanapki, wtedy przynajmniej tak szybko nie zjadam całego słoika... Pozdrawiam Emmę i nasze pieczone jabłka z masłem orzechowym, do których poszła go 1/4 :]

Wapienica. Półtorej godziny drogi samochodem i oto są Beskidy. Znalazłam się tam dlatego, że niedziela to m.i. dzień odwiedzania harcerzy przez ich rodziny. Pod namiotem w harcerskim obozowisku nocuje aktualnie mój brat. Na skraju lasu stoi warta zauważenia budka smażalni ryb, gdzie dostałam doskonałego pstrąga saute z frytkami i surówką. W rzece kąpią się ludzie, którzy zostawili swoje samochody w niedozwolonym miejscu i jeszcze nie zdają sobie sprawy, że ich pojazdy są właśnie spisywane przez policję. Zaraz zostaną odholowane pod komisariat. Zauważyłam od groma kolarzy i od groma rowerowych ścieżek, pozazdrościłam, zapisałam miejsce do "wypróbowania: i weszliśmy do obozu. "Czuwaj!". Nigdy nie należałam do harcerzy, ale od razu udzielił mi się tamtejszy klimat. Szkoda, że w czasie gdy niektórzy latali na harcerskie zbiórki, ja siedziałam przed komputerem grając w Simsy... Rafał został przez nas porwany, pożarł arbuza, lody, frytki i pizzę i wrócił. Ja za to jeszcze nie raz wrócę w Beskidy i to jeszcze w te wakacje. Z resztą zdecydowanie są to góry, które odwiedziłam najwięcej razy ze wszystkich weekendowo-wakacyjnych miejsc. Nigdy mi się nie znudzą.
 Wapienica "Dom Zucha", ul. Dębowiec 17

Ostatnio chyba też udziela mi się moja dawna pasja patrzenia na świat przez wizjer aparatu. W związku z tym zaliczyłam nawet kiedyś kilka fotograficznych warsztatów i konkursów. Mam nadzieję, że jakoś to przeżyjecie ;)
Smażalnia ryb, ul. Dębowiec

35 komentarzy:

  1. Też często tam jeżdżę w weekendy(Wodzisław Śląski:)) Ostatnio byłam z tatą na Babiej Górze
    Ostatnio jakoś lubię jak mama mi robi śniadania, poproszę ją by mi jutro zrobiła gofry
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia :) I gofry!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne gofry! chyba zacznę podmieniać tradycyjne kanapki na gofry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gofry z masełkiem uwielbiam <3 trzeba się trochę namęczyć uzupełniając je, ale dla takiego efektu smaku warto :)
    takie wycieczki w góry są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstawiłam wczorajszy jadłospis, gdyby ktoś był zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu ryba i McFlurry ^^ czyżby nie było z chałwą? ;)
      O, i wreszcie spróbowałaś zupy botwinkowej :)

      Świetne zdjęcia :) I pyszne gofry w tej wersji, którą miałaś mi zaserwować zamiast tego wyśmienitego waniliowego sosu z morelami ^^

      Usuń
    2. Był, ale wybrałam Liona :) Dzisiaj znowu jadłam rybę, chyba się uzależniłam...

      Usuń
    3. A ty śniadanie dodawaj, a nie po blogach łazisz ;p

      Usuń
  6. gofryy! <3 mi ostatnio wogóle nie wychodzą, przylepiajją się :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Daawno już nie jadłam gofrów. Myślę, że czas najwyższy wybrać się na zakupy i kupić gofrownicę.. ;) Twoje z masłem orzechowym i bananem były na pewno przepyszne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam problem gdy smaruję gofry masłem orzechowym lub nutellą... ciągle za mało i mało ;D
    Wapienica ? nie słyszałam, ale miejsce widzę jest świetne !

    OdpowiedzUsuń
  9. Harcerskie klimaty nigdy mnie nie kręciły, ale skoro Rafał się tam dobrze bawi :) Trzeba spędzać wakacje jak najprzyjemniej ^^
    Chciałam zawsze spróbować Ricore, ale jak zobaczyłam cenę, to poszukałam tańszego zamiennika. Cafea, kawa z cykorią (a właściwie cykoria z kawą), pyszota :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gofry z masłem orzechowym są najlepsze!!!! Szkoda, ze go nie mam ;((

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna jesteś ! noś częściej rozpuszczone włosy, wyglądasz prześlicznie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. jak tu pięknie :D i jedzenie, i miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak ja dawno gofrów nie jadłam...
    fajnie twojemu bratu, że jest w harcerstwie, ja zawsze marzyłam o czymś takim : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Beskidy. Pięknie tam jest;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne zdjęcia, widzę że miło spędziłaś niedzielę...

    OdpowiedzUsuń
  16. Marzą mi się wakacje w górach... Niestety mieszkam bardzo daleko i w tym roku nie mogę sobie na to pozwolić ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ciekawe miejsce ,muszę się tam kiedyś wybrać ;)
    z masełkiem orzechowym ,mmm , pycha !

    OdpowiedzUsuń
  18. śniadanko- przepyszne, widzę że wczoraj miałaś fajny dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszne gofry! masło orzechowe i banan to jak dla mnie połączenie idealne :-)
    chętnie wybrałabym się na wycieczkę w góry! kusisz zdjęciami :-) piękne widoki!

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy chyba nie byłam w Beskidach, ale zdjęcia bardzo zachęcają:)
    a gofry z bananem i masłem orzechowym to niebo w gębie<3

    OdpowiedzUsuń
  21. A moi dziadkowie mają dom w górach kawałek za Żywcem. Z widokiem na Babią z tarasu ;)

    Te gofry wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie bylam w Beskidach, zawsze tylko Tatry..
    A gofry wygladaja przesmacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masła nigdy za mało! ;)
    Kocham góry! Na szczęście mieszkam blisko, a w sobotę jadę pod Zakopane na 10 dni :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj wiem coś o byciu perfekcjonistką... Wszystko ma być idealne i już :D Ale nie o tym chciałam napisać. Jesteś prześliczna, wiesz? :)

    To już tak jest, Ty cierpisz na niedobór truskawek (te u mnie to już ostatki niestety) a ja na niedobór gofrów (i to taki ogrooomny) ;D W dodatku takich z masłem orzechowym <3

    OdpowiedzUsuń
  25. masło orzechowe jest prawie tak cudowne jak harcerski czas..;-)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy teraz w wakacje, poza ruchem na endomondo, jesteś ciągle w domu? np. dzisiaj?
    Czy spotykasz się ze znajomymi i chodzicie na spacery itp;)?

    Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od dnia. Dzisiaj siedzę, bo przyszła do mnie przyjaciółka ;)

      Usuń
  27. mmm , pyszne goferki , ale mi ochoty narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ach harcerskie klimaty, jest przygoda :)
    ach i śniadanie... jak mi się słodko w ustach zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne zdjęcia a i śniadanko niczego sobie

    OdpowiedzUsuń