Chyba poranne inspiracje przeistaczają się w bloga biegowego, bo ostatnio większość wyświetlających tu przez google reklam to buty i sklepy sportowe. Ja nie mam nic przeciwko i wy chyba też, póki pojawiają się śniadania, nie? Tak czy siak blogi od zawsze zmieniają się razem ze mną i nawet ja nie jestem w stanie tych przemian zatrzymać. Jak kiedyś z kolorowego blożka z gifami do prawie profesjonalnej grafiki, teraz z byle jakich zdjęć skromnych śniadań, do kopa endorfin i dawki tego, co jeść lubię najbardziej. Jeśli w międzyczasie przekonałam do sportu choć jedną osobę, to osiągnęłam sukces.
ps. Zdaniem statystyk, ostatnio na mojego bloga trafiają osoby szukające
brazil butt lift oraz
ludzików z szyszek...Tematy jak najbardziej tu rozchwytywane ;)
Owsianka z malinami w słoiku po nutelli, chleb z masłem, pomidorem i zieloną cebulką.
Oatmeal with raspberries in nutella jar, bread with butter, tomato and green onion.
Brazil butt lift, powaliłaś mnie ;p
OdpowiedzUsuńWidzę opakowanie po niemieckiej nutelli i malinki, czyli kwintesencję słodkiego, pysznego śniadania zalatującego dzieciństwem ;)
Btw. "póki" - 2 linijka :)
Haha, dzięki ;)
UsuńBtw. Jakim cudem codziennie pierwszy komentarz jaki się u mnie pojawia, to twój? Mam wrażenie, że siedzisz nad spisem blogów i czekasz, aż ktoś coś doda ^^
Wybacz, dusza humanisty.
UsuńAkurat jak coś komentuję, to zaraz wyświetla mi się Twój blog. ^^ Chociaż fakt, poranek w wakacje to u mnie komputer, żaden ruch. ;p Nadrabiam za czasy szkoły.
Szkoda, że usunęłaś spis blogów, do których zaglądasz. Nie wszystkie znam, a taki spis był całkiem przydatny.
Usuńmyślę, że do poruszania się zmobilizowałaś niejedną osobę, tak samo do robienia pysznych śniadań i eksperymentowania w kuchni:)
OdpowiedzUsuńa śniadanie pyszne, na pewno daje kopa energii na cały dzień:D
Myślę, że to naprawdę dobrze, że pokazujesz ludziom jak można zdrowo żyć. W erze kiedy nastolatki smętnym wzrokiem wzdychają z wyszczuplonymi gwizdami na okładkach i odwiedzają jeden "thin" blog za drugim trzeba pokazywać ludziom co jest lepsze, że pożywne śniadanie jest istotne, a kilka kilometrów biegiem czy rowerem daje olbrzymią radość.
OdpowiedzUsuńFajna ta owsianka, tylko najpierw trzeba mieć słoik po nutelli. A ja boję się jej kupować, bo L. całą zje, i to w krótkim czasie, a nie powinien :pp
I dodam jeszcze od siebie, że mi weszłaś na ambicję, bo ja potem wchodzę na endo i się wkurzam, że w porównaniu do Ciebie to się obijam :pp
UsuńHaha, zawsze do usług ;p
Usuńpewnie ,że nie przeszkadza.Inspirujesz i zachęcasz do ruchu. Zobacz ile dziewczyn zaczeło biegać :D
OdpowiedzUsuńa śniadanie idealne :)
Pomimo, że nie lubię nutelli to wygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńTa nutellowa owsianka musiała być pyszna, u mnie do prawie pustego słoika po nutelli jeszcze daleka droga... ;)
OdpowiedzUsuńTo naturalne, że blog zmienia się wraz z autorem, ja sama chociaż od niedawna prowadzę bloga widzę u siebie małe różnice. A wyszukiwania google potrafią zadziwiać ;)
I jestem ciekawa co Twój blog jeszcze przyniesie z upływem czasu :)
solidne śniadanie :) A owsianka w słoiku po nutelli brzmi bardzo smacznie ;D
OdpowiedzUsuńJak zwykle pięknie i smacznie.
OdpowiedzUsuńsmakowita owsianka:)
OdpowiedzUsuńNie kuś mnie!. Nie kupię nutelli!. Bo moje cera cierpi na słodkościach;p
OdpowiedzUsuńA już myślałam, że to Nutella! Narobiłaś mi ochoty, ugh. To pewnie smaczne, hm.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie - Zlodziej-Mysli.blogspot.com.
Skąd ja znam te blogowe przemiany? Pamiętam mój pierwszy onetowski blog (2006r) i śmiać mi się gdy przypominam sobie początkowe wpisy :P.
OdpowiedzUsuńŚniadanie prawdziwej biegaczki :)
OdpowiedzUsuńfajne połączenie :)
OdpowiedzUsuńA ja mam pytanie trochę z innej beczki;) Czy twoi znajomi,rodzina odżywia się podobnie do ciebie? Najbardziej chodzi mi o koleżanki, kolegów(:p) ? czyli na śniadanie owsianki etc.? Bo wokół mnie nie znalazlam osoby , która podobnie się odżywia:P Właściwie tylko znam was, ale to z Internetu;D
OdpowiedzUsuńNie, raczej nikogo takiego nie znam ;)
UsuńMnie do sportu nie trzeba przekonywać, jednakże spowodowałaś, że zaczęłam biegać... z przyjemnością. :)
OdpowiedzUsuńPyszne śniadanie. W tym roku chyba tylko raz jadłam maliny i to w minimalistycznej ilości, bo czekam na te najlepsze, z działki dziadka, do którego pojadę dopiero za tydzień :(
Szkoda, że zablokowałaś dostęp do Twoich inspiracji i ulubionych blogów ;]
Robiłam wczoraj porządki i powstał tam mały chaos ;)
UsuńJakie proporcje miała sałatka owocowa z wtorku na notideal.?
OdpowiedzUsuńI ile ok. makaronu do pesto;)?
Makaronu 80g. Sałatki była duża miska, nie zapamiętuję takich rzeczy ;)
UsuńA będzie dzisiaj wpis na notideal.;)?
UsuńNie mam zdjęć ^^ i za dużo podjadałam. Męczy mnie pstrykanie wszystkiego ;)
Usuńmożesz bez zdjęć, tak talko opisowo. ciekawi mnie taki twój 'nieuporządkowany' jadłospis :)
UsuńMoże powinnam to zrobić inaczej, też bym sobie chętnie pooglądała czyjeś jadłospisy. Ci, którzy chcą mój, niech pokażą swoje. Wtedy prześlę.
UsuńTutaj.?
UsuńOtwórz pocztę;).
UsuńTakie wymiany to ja lubię, a nie wymuszone "wstaw jadłospis" ^^ Przesyłam swoje menu i odpowiedzi na żywieniowe pytania.
Usuńa wymieniłabyś się jutro ze mną ?;-)
UsuńJutro wyjeżdżam, więc nie wiem jak będzie i z pewnością będę jadła w nocy, ale przy nadarzającej się okazji, jak najbardziej.
Usuńrozumiem :-) no to innym razem
Usuńw słoiku po nutelli , pysznie i słodko <3 i do tego malinki ;D
OdpowiedzUsuńpo prostu tylko jeść ;d
ojeju jak ja dawno nutelli nie jadłam, aż chyba pójdę do sklepu i kupię : D
OdpowiedzUsuńhhaha ludziki z szyszek, no to się uśmiałam :D
OdpowiedzUsuńśniadania u Ciebie zawsze są piękne, ale dziś przeszłaś samą siebie :)
Mnie przekonalas do owsianki, ktora znienawidzilam w dziecinstwie i powiedzialam nigdy wiecej ;) Teraz uwielbiam :) Dzieki Tobie :)
OdpowiedzUsuńmnie przekonałaś do endomondo i do słodkich śniadań :)
OdpowiedzUsuńBo nigdy wcześniej nie jadłam kanapki z bananem czy brzoskwinią niż po obejrzeniu tego u Ciebie :)
oszalalam na punkcie tej owsianki! sloiczek po nutelli <3
OdpowiedzUsuńludziki z szyszek, haha :D robilam je, gdy bylam mala! ^^
chyba bratu ten słoiczek podkradłaś, co ? :D pysznie to wygląda :))
OdpowiedzUsuńile jadasz dziennie kalorii? pilnujesz tego jakoś np. żeby nie było za mało? pytam z ciekawości, bo od pewnego czasu chce przytyc i jem ok 1950 ale niestety waga nie rośnie, mimo że nie mam prawie ruchu poza np. spacerem raz dziennie.
OdpowiedzUsuńWchodzę na bloga Sylwii od niedawna,a to pytania pojawia się praktycznie pod każdym postem... Ile można? Podziwiam Cię dziewczyno za cierpliwość ;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńSylwia jada 500 kcal^^.
UsuńJak chcesz na tylu kaloriach tyć?. Wyjaśnij mi to. Dieta na przytycie zaczyna się minimum. od 2600 kcal dziennie.
Dziewczyno skoro nie tyjesz to znaczy, że jesz za mało... I w czym problem? Zwiększ ilość kcal i po sprawie. Po co zawracacie głowę Sylwii takimi rzeczami? Myślicie, że ją obchodzi to ile jecie? Każdy jest inny i każdy ma inne zapotrzebowanie. Co wam da to czy Sylwia je 1000 czy 2000 kcal? Posłuchajcie swojego organizmu...
UsuńTego typu pytania proszę kierować na meila.
Usuńto pytanie* rozpędziłam się :)
OdpowiedzUsuńco do śniadania-musiało być pyszne ;)
Chętnie zamieniłabym moje placki na Twoją owsiankę ;) Jest idealna.
OdpowiedzUsuńTy się zmieniasz, więc i blog się zmienia... a ludziki z szyszek przemilczę :D
uwilebiam twoje śniadania, twoje blogi :) i masz rację, póki są zamiszczane tu śniadania to może to być i blog biegowy ;)
OdpowiedzUsuńmega foto! :)
OdpowiedzUsuńZAPRASZAM: www.justynaludwiczak.blogspot.com
Inspirujesz wiele osób swoim zdrowym podejściem do życia i tym, że jesteś sobą, a nie starasz się kopiować kogoś innego:) Mimo, że "znam" Cie tylko z Twoich blogów, to lubię Cię :)
OdpowiedzUsuńSłoiczkowa owsianka to jedna z najlepszych! :D (u mnie wczoraj siostra zjadła do końca Nutellę, także jeśli nikt nie "wyliże" mi słoiczka, to u mnie też się taka pojawi niedługo :D
hm...też mam słoik po nutelli...chyba już wiem jak go wykorzystać ;P
OdpowiedzUsuńjak zwykle - super pysznie! : D
Od razu zrobiłam się głodna, ale najpierw muszę zasłużyć, czyli pobiegać, nie mogę biegać z pełnym żołądkiem :)
OdpowiedzUsuńHaha, aż się uśmiechnęłam jak przeczytałam rezultat Twoich statystyk. I ja czasem dziwne i pokręcone rzeczy potrafię zauważyć.
OdpowiedzUsuńZmiany są dobre, inspirujesz wielu ludzi i nie jest tutaj monotonnie... stąd to bardzo dużo zainteresowanie blogiem :) Zdecydowanie mój ulubiony śniadaniowo-kulinarno-sportowy:)
O rany słoik od Nutelli pełny, więc ten od masła orzechowego pójdzie w ruch! Pychota ;))
OdpowiedzUsuńNie wiem czy mialaś okazje odwiedzić tą stronę, ale ja ją dzisiaj znalazlam i super przepisy :) http://www.tomekwozniak.com/pl/
OdpowiedzUsuńTa owsianka musiała być pyszna :)
OdpowiedzUsuńojejuniu! Z takiego słoiczka to owsiankę zjadłabym najchętniej w życiu :D
OdpowiedzUsuńgenialne pierwsze zdjęcie, Sylwia!!!
haha, ludziki z szyszek :DD
OdpowiedzUsuńŚniadanie pierwsza klasa!
Wieki nie jadłam nutelli... Pysznie :)
OdpowiedzUsuńwłaśnie kończy mi się nutella :D
OdpowiedzUsuń