Strony

.601.

Na osłodę jesiennego dnia... zostałam otagowana przez whiness

Zasady zabawy:
- umieść na swoim blogu wpis a w nim obowiązkowo baner tagu oraz link do inpicjatorki tagu -Sonji
- napisz, kto Cię otagował
- opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć, w jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią (odpowiedzią na tag może być tylko tekst)
- otaguj minimum 5 osób (wciągam do zabawy Emmę, Betty, Kasztanową, keralę i Olę)

Jesienna chandra przychodzi nagle i z siłą często tak wielką, że wydaje się nie do pokonania. Każdy ma swoje sposoby na osłabienie wpływu zimnych, szarych dni. Ja:

1. Gotuję owsiankę. Rozgrzewa bardziej niż jakiekolwiek inne danie, na długo nasyca i jest pyszna! Już od pierwszych minut po wstaniu z łóżka w ciemny poranek, jest w stanie postawić na nogi i sprawić, że na chwilę się zatrzymuję i rozkoszuję leniwą chwilą.
2. Włączam muzykę. Najczęściej w grę wchodzi RMF polski rock - słuchany z internetu, następne są moje, zapisane na komputerze, setki najulubieńczych utworów oraz nieco krótsza lista odtwarzania w telefonie. Trochę ukochanych nut i od razu humor się poprawia.

3. Piekę ciasta. Pozwólcie, że pominę tu kwestię zjadania samotnie przynajmniej 1/3 tego co powstanie. Jest ciasto, jest udany jesienny weekend.
4. Biegam. Biegam gdy jestem zła, biegam gdy jestem szczęśliwa, biegam gdy dopada mnie jesienna chandra. W połączeniu z punktem drugim to już pełnia szczęścia, niezależnie od pory roku i pogody.
5. Ćwiczę i odrywam się od codziennych spraw. Poza bieganiem wybuch poprawiających samopoczucie endorfin daje mi aerobik, siłownia, rower, joga czy spacer. Spacery jesienią najlepsze są w okolicach kolorowych drzew, cichych przestrzeniach leśnych polan, a najlepiej gór. Wszędzie tam, gdzie spokój i odosobnienie z możliwą cząstką zaprzyjaźnionego człowieka. Czasami wystarczy nawet spojrzenie przez okno szkolnej klasy na kolorowy las, żeby oderwać się od szarej rzeczywistości i przywołać na twarz uśmiech.
6. Piję kawę w miłym towarzystwie. Gdy nic nie pomaga, pomoże kawa z przyjaciółkami. Tak po prostu, a jednak najważniejsza i najskuteczniejsza.


żytnie placki na jogurcie greckim, sos z owoców leśnych
rye Greek yogurt pancakes, berry sauce

39 komentarzy:

  1. Dobra owsianka nie jest zła :) Faktycznie, poprawi nastrój w zimny poranek.
    Swoją drogą, spróbowałam dziś finalnie Twojej pieczonej owsianki - była przepyszna! Dziękuję za te przepis :)
    A jeśli chodzi o dzisiejsze placki, to chyba nie potrzeba zbędnych słów ;) Jak zawsze udane. A czuć różnicę w smaku pomiędzy tymi na jogurcie greckim, a zwykłym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te na greckim są podobne do tych z serka homo, na zwykłym jogurcie zwykle takie nie wychodzą.

      Usuń
    2. Jak podobnie do tych na serku to muszę koniecznie spróbować, bo serkowe uwielbiam :)
      Cudne placki, zjadłabym takie *.* A kawa z przyjaciółką jest dobra na wszystko!

      Usuń
  2. Faktycznie owsianka z rana pasuje świetnie. Dobra na rozgrzanie przy zimnych porankach i na poprawę humoru. Dawka endorfin w tak pochmurny dzień oczywiście niewykluczona. Najlepsza na zaprzestanie jesiennej chandry.
    Co do dzisiejszych placków, na jogurcie greckim jeszcze nie próbowałam. Domyślam się, że było o niebo lepsze niż takie z dodatkiem mleka. Więcej słów nie potrzeba by opisać ich cudowny wygląd jak tylko, cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podasz przepis na te placki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 220g jogurtu greckiego
      1 jajko
      1 łyżeczka oleju
      trochę ponad 1/2 szklanki mąki (w tym 1 łyżka pszennej, a reszta żytniej razowej)
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      szczypta przypraw korzennych

      Wszystko wymieszane i usmażone na lekko natłuszczonej patelni.
      Sos to porzeczka, borówka amerykańska i trochę syropu klonowego.

      Usuń
  4. owsianka z rana rozgrzewa jak nic innego i pozytywnie nastraja na cały dzień:)
    a placki cudne, szczególnie ten sos na nich:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam owoce leśne pod każdą postacią!

    OdpowiedzUsuń
  6. owsianka o tak ,to zawsze poprawia humor !
    świetne placuszki ,ten sos *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. ale świetne placki *.* to już chyba ostatnia naleśnikowa sobota? :(
    mam podobne sposoby radzenia sobie z jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zawsze przeprzepysznie i pięknie podane! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli miałabym wymienić swoje sposby na jesienna chandrę to pewnie bym przepisała twoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. z takimi sposobami nie można mieć chandry ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje sposoby na chandrę są podobne ;) świetne placki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne śniadanie <3
    Owsianka chyba każdemu poprawi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne zdjęcia. Masz niesamowity styl pisania, bardzo liryczny : ) Nie mam pojęcia, gdzie drzemie w Tobie ta energia i kreatywność. Bardzo pozytywna z Ciebie osoba!

    Zadałam Ci pytanie odnośnie biegania i diety biegaczki. Zachęciłaś mnie do pytania na blogu, więc jestem :) Aktualnie nie biegam dwa tygodnie z powodu kontuzji, ale powoli wracam do żywych. Jak powinna wyglądać(wg Ciebie) dieta nastoletniej biegaczki? Nie mam pojęcia, co powinnam ograniczać, czy odpuścić jedzenie czegoś, a co włączyć do jadłospisu. I od razu spytam, czy uważasz, że w pół roku jestem w stanie przygotować się do półmaratonu, biegając naraz od 5 do 8km? : )
    Z góry dziękuję za odpowiedzi i mam nadzieję, że może kiedyś spotkamy się na jakichś szlakach biegowych ; )...

    Sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałaś, że jesteś wegetarianką, więc przede wszystkim warzywa, owoce strączki i odpowiednia ilość węglowodanów dla dawki energii. Makarony, ryż, kasze, pełnoziarniste pieczywo. Uważać powinnaś przede wszystkim na słodycze, bo cukier osłabia wydolność organizmu. Poza tym nie eliminuj ze swojej diety tłuszczy, bo potrzebne są do przyswajania witamin. Wszystko, ale w umiarze i na pewno Ci się uda.

      Do półmaratonu myślę, że biegając teraz tyle jesteś w stanie się przygotować. Polecam plan treningowy, z którego sama korzystałam: http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=19&id=432 Zacznij po prostu od tego tygodnia, od którego czujesz się na sile i idź do przodu :)

      Usuń
  14. Z placuszków musiałabym z przykrością zrezygnować, bo mój organizm bardzo źle reaguje na żyto :( Ale ten sos z owoców leśnych wygląda tak pięknie, już czuję jego rozkoszny smak na podniebieniu! :*

    sos był podany na ciepło? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sos ciepły. A co do placków, to spokojnie można użyć tu innej mąki (orkiszowej lub pszennej) :)

      Usuń
  15. sos <3

    i tak trochę z innej beczki. Przeglądam Twoje przepisy na makaroirodzynka i w przepisie masz zamiast jabłka napisane jajka ;) Śmiesznie wyszło ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W którym dokładnie wpisie? Zmienię.

      Usuń
    2. sorki, zapomniałam napisać. Szarlotka tatrzańska :)

      Usuń
    3. Haha, rzeczywiście, dzięki ;)

      Usuń
  16. sliczne zdjęcia, dodaję do linków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za tag, postaram się odpowiedzieć w najbliższym czasie :)
    A na widok Twoich placków ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobają mi się Twoje sposoby, na pewno rozświetlają jesienną pogodę, która powoli zmienia się w zimową :D

    Co do placuszków - geniusz! Dżem z owoców leśnych pasuje tu idealnie *_*

    OdpowiedzUsuń
  19. i od razu jesień jest przyjemna! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jadłam ostatnio właśnie takie żytnie na jogurcie greckim, są naprawdę dobre. a ten sos to już poezja. (;

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację, że na poprawienie sobie nastroju jest poszukanie jakiegoś miłego zajęcia i posłuchanie muzyki. Właśnie nastrój został poprawiony, upiekłam rogaliki drożdżowe z powidłami, i nie licząc kalorii zjadłam co nieco, ale dla Ciebie mam nadzieję parę zostanie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Placuszki wyglądają przepysznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przez Ciebie chodzi mi po żołądku dżem z owoców leśnych,kolejna pozycja na liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No popatrz, nawet do polyvore już doszło twoje zdjęcie :D http://www.polyvore.com/125_relax/set?id=61286526 :P

    OdpowiedzUsuń
  25. wpadłabym do Ciebie na te placki ;)
    mam podobne sposoby na jesień. tylko radia słucham innego - EskiRock. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kawa! Z dużą ilością łakoci. I syropem klonowym. ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Mmmm...ten sos wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń