Strony

.716.

domowy pełnoziarnisty precel z masłem, szynką, pomidorem i kiełkami brokuła oraz masłem i babcinymi powidłami śliwkowymi / homemade wholemeal pretzel with butter, ham, tomato and broccoli sprouts, butter and Grandma's plum jam

Co byście powiedziały na cośrodowe recenzje filmów z ćwiczeniami, dostępnych w sieci? Poza tym zrobiłam wczoraj 41km na rowerku treningowym i aż zachciało mi się takiego w domu ;)

38 komentarzy:

  1. recenzje jak najbardziej! Twoje będą miarodajne :D

    ej i świetnie wyglądają te kiełki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł, chętnie poczytam :). Obecnie robię Shreda z Jillian Michaels, więc rozglądam się za czymś nowym, zatem tymbardziej.
    Domowe precelki, jak widać, wciąż świeże na drugi dzień? Muszę koniecznie spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja powinnam dzisiaj lub jutro dostać swój rowerek :D więc postaram się Cie pobić :P wiesz, że lubię rywalizację hue hue hue

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem za, tym bardziej że teraz głównie z takich zamierzam korzystać ;) te domowe precle mnie kuszą, ale tego typu wypieki rzaadko mi wychodzą ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. 41 km za jednym razem? ja bym się zanudziła :O oglądałaś przy tym tv czy jak? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko 1,5 godziny, podczas gadania z kumpelą, więc zleciało :)

      Usuń
    2. Na jakim obciazeniu?

      Usuń
  6. chyba pierwszy raz mi sie nie podoba Twoje śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.wszystko co dobre musi byc fotogeniczne.

      Usuń
  7. od razu robie się głodny:-))
    ja przed bieganiem tylko banana a śniadanie po.

    Twoje sa dużo bogatsze - i zdjęcia: nastrój, światło - super, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje posty z pieknymi zdjeciami i samymi pomyslami na posilki. Za kazdym razem jak ogladam to mi slinka cieknie :) Wszystko wyglada tak pieknie i swiezo - jakby stylista do sesji zdjeciowej to ukladal :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mrrru trening Magda M wypróbuj i napisz jak się podobało :D

    Mam ochotę na kanapki a pieczywa jakiegokolwiek brak :(

    OdpowiedzUsuń
  10. domowe precle i psyzne babcine powidła , mmm super poranek ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem za, może wyleczę się z uprzedzenia do youtube'owych treningów ;)
    uwielbiam kiełki :3

    OdpowiedzUsuń
  12. O ty masochistko :D Mniam, uwielbiam śliwkowe powidła!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiscie, ze jestem za recenzjami, Twoje sa zawsze rzetelne i chetnie poczytam.

    A sniadanie boskie, uwielbiam pomidora z kielkami na kanapkach. I musze upiec znow Twoje precle, rodzina sie dopomina ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. śniadanie super, pomysł na recenzje super, a 41km gratuluję:) ...super wynik:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem na TAK jeśli chodzi o recenzje. Chętnie poczytam co myślisz o danych ćwiczeniach, szczególnie, że teraz mam zamiar zmienić swoje treningi.

    Śniadanie oczywiście świetne :) Uwielbiam babcine powidła. Na domowych preclach smakują jeszcze lepiej pewnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. o rany, domowe precle, domowe powidła... ech, ty to masz dobrzee!

    OdpowiedzUsuń
  17. to po maratonie będzie triathlon? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, tego bym nie przeżyła z moim pływaniem :p

      Usuń
    2. Haha, no to piona :p Mam ten sam "problem" xD

      Co do recenzji - zawsze na TAK :)

      Usuń
  18. w rowerku najważniejsze jest wygodne siedzonko. moje jest tragiczne i bardzo boli, jak pojeździ się dłużej niż 30 min. muszę je zmienić :)

    pycha śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje śniadania jak co dzień smakowicie wyglądają i pewnie smakują.
    Mam pytanie co lepsze przy wychodzeniu z diety, trwającej długi okres (stała się prawie codziennością): dokładne planowanie i regularne spożywanie posiłków, ale w konsekwencji liczenia kalorii czy spontaniczne jedzenie bez liczenia kalorii, ale w konsekwencji z czasami zbyt małą dawką dostarczanych kalorii a niekiedy z zbyt dużą (tą drugą wesją mniej się przejmuję). Po prostu nie chcę już chudnąć, bo będę za chuda, a kilogram mi nie ciąży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaką dietę stosowałaś. Jeśli była to dieta bardzo niskokaloryczna, radzę stopniowo wprowadzać większą ilość kalorii, żeby nie przeciążyć organizmu. Jeśli jednak czujesz, że mogłabyś już zacząć jeść luźniej, warto pokusić się o odzwyczajanie od liczenia i spontaniczność.

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź ;)

      Usuń
  20. Ja zrobilam w poniedzialek 45 min w 78 min :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zrób, zrób:D (zachowam się samolubnie, ale zmuszę się w końcu do ćw, bo będę wiedzieć co fajne), zrób, zrób;D
    Śniadanko zdrowe i pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nono! :D Świeżo upieczonej i tej z ogromnym doświadczeniem, haha. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł z tymi filmikami, może zmotywuję się i poćwicz w swoich czterech ścianach?:D
    Jak kupię wreszcie rowerek to będę Cię ścigać:D

    Pysznooości:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale kusisz tymi preclami :) Muszę się za nie zabrać :)
    Filmiki? Jak najbardziej! ;)

    OdpowiedzUsuń