Strony

.782.

obwarzanek krakowski z kremowym serkiem, domowym dżemem malinowym i bananem
cracow bagel with cream cheese, homemade rasperry jam and banana


Jutro będą zdjęcia z Krakowa i Łagiewnik, gdzie wędrowałam wczoraj w ramach ostatniej klasowej wycieczki. Tak, musiałam zaopatrzyć się w krakowskiego obwarzanka ;) Dzisiaj jednak możecie oglądać mnie w nowym, majowym numerze magazynu Runners World. Zdjęcie, historia mojego biegania i trochę słów.

32 komentarze:

  1. Twoje zdjęcia coraz bardziej mnie zachwycają. Chętnie usiadłabym na takim tarasie i zjadła tego cudownego obwarzanka. :) Przed zajęciami chciałam się właśnie wybrać do Empiku przejrzeć nowy Runner's World i premierowe polskie wydanie Women's Health. Widzę, że na pewno warto się w pierwsze nawet zaopatrzyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne śniadanie na dworze.
    Ale chętnie bym spróbowała takiego krakowskiego obwarzanka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje za artykuł ! Muszę przecyztać ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak krakowski obwarzanek <3

    OdpowiedzUsuń
  5. żebym miała dostęp do takich obwarzanków to ojejciu... a tymczasem chyba musze sama upiec, bo u Ciebie na śniadaniu ak apetycznie sie prezentuje <3

    OdpowiedzUsuń
  6. nie umiem się doczekać zdjęć ;)
    pycha śniadanko *-* zjadłabym takiego obwarzanka ;p
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieziemski! :D Ale bym schrupała takiego! :D
    Gratuluję artykułu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wieki nie jadłam obwarzanków! Ale się za nimi stęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja nigdy go nie jadłam i mi się marzy. niby można w Warszawie w centrach handlowych kupić, ale to nie to samo, co taki prosto z Krakowa. To moje miasto marzeń, nie żaden tam Paryż czy Nowy Jork :)
    a jak tylko będę w jakimś sklepie z gazetami, koniecznie otworzę Runners

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to prawda krakowskie obwarzanki mają swój urok ;) Moge Ci wysłać pocztą jeśli chcesz, jakimś błyskawicznym priorytetem najlepiej, albo kurierem ;D

      Usuń
    2. jesteś z Krakowa? szczęściara ;)
      chyba bym Cię ozłociła!

      Usuń
  10. Gratuluje artykułu :)
    Też bym zjadła takiego prawdziwego obwarzanka. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sylwia - stajesz się (już jesteś...) sławna! Niedługo zaczniesz rozdawać autografy:))

    Podobają mi się Twoje zdjęcia, są magiczne. Tak bym je określiła. Czekam na zdjęcia, bo lubię oglądać!:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Obwarzanek to krakowski must have :D Z serkiem i dżemem najlepszy!
    Jak tylko będę w Empiku zerknę do Runners World :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowny obwarzanek:)
    gratulacje! zaopatrzę się w nowy numer :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nigdy nie jadłam obwarzanków, ani krakowskich, ani jakichkolwiek innych. :(
    A wygląda bardzo smacznie i do tego z takimi dodatkami. Przepyszne miałaś śniadanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mój facet zajumał runnersow do pracy, ale jak tylko wróci, to muszę to zobaczyć! z góry gratuluję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na której stronie ten artykuł o tobie? Przeglądam i nie mogę znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. s. 66, majowy numer :) Moje zdjęcie też jest.

      Usuń
  17. A Ty nadal na tarasie, eh, nie zlitujesz się, wredoto :D
    Zjadłabym obwarzanka...

    OdpowiedzUsuń
  18. byłaś w krakowie i nawet nie dałaś znać? :< tak swoją drogą jakiś czas temu miałam taką sytuację, że widziałam w tramwaju strasznie podobną do ciebie dziewczynę, ale pomyślałam, że to w końcu niemożliwe, żebyś to rzeczywiście była ty. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krakowskim tramwajem jeszcze nie jechałam :)

      Usuń
  19. gdzie kupiłaś ten sliczny kubek ? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję historii z artykułem :) Podziwiam Cię za to, co robisz. Plus, dodatkowo, kocham Twoje śniadania, a zdjęcia są takie realistyczne... Dostarczysz mi takiego obwarzanka w pakiecie z dodatkami ? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję Twojego bloga i mam prośbę, żebyś poleciła mi jakieś dobre buty do biegania. Będę bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zasięgnąć porady w dobrym biegowym lub sportowym sklepie. Sprzedawcy dobiorą odpowiednie buty do twojego typu stopy, typu biegu i nie narazisz się na kontuzje.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Dziękuje za odpowiedź :)

      Usuń
  22. czytałam artykuł :) podziwiam za odwagę i gratuluję :) na takiego obwarzanka od dawna mam ochotę, ale moim najmilszym kulinarnym wspomnieniem z Krakowa są pieczone pierogi, obłęd ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Może nawet podpatrzę specjalnie na tą gazetę, żeby zobaczyć artykuł ;)

    OdpowiedzUsuń