Strony

.821. śniadaniowe wytrawne muffiny

jajeczne muffiny z quinoa, serem, cukinią i papryką, sałata
cheese quinoa muffins with zucchini and pepper, lettuce

32 komentarze:

  1. O jak świetnie wyglądają :) :) normalnie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O wow! Wyglądają świetnie:) zjadłaś wszystkie??:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam!, że ktoś o to zapyta. Ilość i kcal number one

      Usuń
    2. To przecież tylko 4 łyżki kaszy ^^ Tak, zjadłam wszystkie...

      Usuń
    3. cudowne :) też bym zjadłą wszystkie :)

      Usuń
    4. Sylwia, zjadłaś wszystkie i już wszyscy wiemy co to oznacza... Niestety do końca dnia liść sałaty i garść kiełków :D

      Narobiłaś ochoty, zrobię takie muffiny na obiad!

      Usuń
    5. No już bez przesady z tymi kiełkami, sama sałata w zupełności wystarczy :P

      Muszą być pyszne, skoro już drugi raz u Ciebie Sylwia :)

      Usuń
    6. 4 łyżki kaszy to zjadłabym i dwie porcje;) a można prosić przepis?

      Usuń
    7. A dla mnie to by było za mało. ; )

      Usuń
    8. Podałam linka do przepisu.

      Usuń
    9. Ash ma rację....sałata z kiełkami to czysta rozpusta :)

      Usuń
  3. Wygladaja jak takie kluseczki ^^ nie przesadzajmy z kaloriami... tez zjadlabym wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne, ja jeszcze wytrawnych nie robiłam, a takie są! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają te muffiny! Miałam je robić, dobrze, że znowu dajesz znać o ich istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, jestem bardzo ciekawa smaku tej kaszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. jej, ślicznie wyglądają, oczywiście pychotka !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniaaaam, ale narobiłaś ochoty na takie babeczki :d

    OdpowiedzUsuń
  9. Brak słów - wyglądają przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne są dosłownie. I w dodatku piękne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają kusząco! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  12. uroczo wyglądają, takie maleństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam w domu komosy, ale myślisz, że z samej kaszy jaglanej udałyby się;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, ale myślę, że tak :)

      Usuń
  14. Prze-pięk-ne ! Małe jest cudne, wszyscy to wiemy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest sałata jest impreza :*

    OdpowiedzUsuń
  16. urocze malutkie cudeńka jedzonkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałaś tak że odmawiałaś sobie czegoś bo było niezdrowe, słodyczy a potem żucałaś się na nie? Kończyło się bólem brzucha i przejedzeniem?
    Lepiej jeść wszystko w umiarkowanej ilości niż sobie odmawiać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej zacząć ŻYĆ, aniżeli martwić się takimi pierdołami i męczyć innych durnymi pytaniami.
      PS. Proponuję pond to przyłożyć się w szkole bardziej do ortografii..

      Usuń
    2. Anonimowy #1: jeżeli odmawianie sobie zawsze kończy się atakiem obżarstwa, to coś jest nie tak. Wiem, bo sama tak miałam, a właściwie miewam. To jest niezdrowe przede wszystkim dla psychiki i może świadczyć o początkach zaburzeń odżywiania, które, jak wiadomo, są chorobami psychologicznymi, a nie chorobami ciała. Kluczem jest znalezienie równowagi :) a więc ani nie opychanie się śmieciami, ani nie obsesyjne pilnowanie się. To może być trudne, ale - jak pokazuje Sylwia - jest osiągalne. Powodzenia!

      Anonimowy #2: jeny, skąd te nerwy? Ludziom trzeba pomagać, a nie warczeć na nich i lekceważyć ich problemy.

      Usuń
  18. Szkoda, że nigdzie nie mogę zdobyć komosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. nie nowego nie powiem - MNIAAAAM ! <3

    OdpowiedzUsuń