Strony

.1195.

Tak bardzo melancholijne te deszczowe poranki, tak bardzo to światło nie takie jakiego potrzebuję, tak bardzo temperatura nie taka jaka daje mi energię do działania. Tak bardzo dawno nie robiłam cukiniowych placków. To wydawał się być bardzo dobry moment.
Cynamonowe cukiniowe placki z nasionami chia, syropem klonowym i jagodami.

21 komentarzy:

  1. sama dawno ich nie robiłam, a chia świetnie sprawdza się jako "jajo" ! wypróbuję w tej wersji :) moją uwagę i tak najbardziej przyciągają jagody! :)
    u mnie na szczęście już słońce wychodzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. cukiniowe placki i jagody - szalejesz! :)))
    pogoda niedobra :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają przepysznie!! ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Na placki jest zawsze dobry moment :D

    OdpowiedzUsuń
  6. deszczowe poranki, nie lubię ich. szczególnie, że to czerwiec był! ale dzisiaj już lipiec, dzisiaj już słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za mną też właśnie chodzą one od dłuższego czasu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. też muszę w końcu zrobić placki z cukinią :)
    przy okazji, jeszcze raz proszę o dodanie do Śniadaniowca - adres podałam na stronie w komentarzach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę je zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. podasz przepis ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do prośby :)

      Usuń
    2. http://lindsaylovesveggies.com/2012/08/vegan-zucchini-pancakes/

      Jak tu, tylko mleko sojowe zamiast migdałowego i dodałam łyżkę nasion chia do ciasta.

      Usuń
  11. Nie powiedziałabym , że z cukinii :) Ale naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne przepisy;* i powiem że bardzo Ci służy weganska dieta bo wygladasz o wiele lepiej niż przedtem;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;D W jakim sensie lepiej? :D

      Usuń
  13. są super nasiona chia mam od niedawna i juz je bardzo lubię <3!

    OdpowiedzUsuń
  14. cześć, czy Twoi rodzice nie mają nic na przeciw Twojej diecie ?
    tak, wiem jesteś pełnoletnia i zapewne sama zarabiasz na droższe produkty spożywcze, ale mimo wszystko, to rygorystyczny sposób żywienia i jak to się ma no. do rodzinnych obiadów ?
    gotujesz wszystko osobno aby nie było tam masła , śmietany, jajek ? np, gdy Twoja mama zrobi zupę czy rosół na obiad i Ty odmawiasz jej ponieważ nie jesz śmietany, a rosół jest na mięsie no i w makaronie (rosołowym) są jajka , nie dziwi się Tobie i takiej diecie ?
    nie pytam złośliwie, jestem ciekawa, bo u mnie w domu je się posiłki razem i nigdy w życiu nie przeszłoby u mnie - "Mamo, nie jem Twojej pomidorowej bo jest w niej śmietana." albo "Mamo,nie dawaj mi tego puree, przecież jest tam masło i kilka kropel mleka"
    i ciekawi mnie to, jak Twoi rodzice reagują i czy Ciebie wspierają.
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak: zdążyli się przez te wszystkie lata przyzwyczaić do mojego dietetycznego "wymyślania" i tego, że większość, jeśli nie wszystkie posiłki od 2011 roku robię sobie sama, osobno. To samo z kupowaniem odmiennych produktów spożywczych - w sumie nie zmieniło się wiele, kupuję to samo co od tych kilku lat, no może tylko trochę więcej strączków. Puree nie lubiłam nigdy, pomidorową przebolałam :p Poza tym nie nazwałabym weganizmu dietą rygorystyczną, wbrew pozorom można jeść tu naprawdę dużo :) Jedyna reakcja to reakcja mamy z dezaprobatą kręcącej głową i pytającej co ja będę niby jeść jak mięsa nie jem :D

      Usuń
  15. Wygladasz bardziej promiennie;* i najlepszy efekt to ten że coraz bardziej widoczne są mięśnie;** a i jeszcze wydaje mi się że schudlas:d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, schudłam. Miło mi bardzo :D

      Usuń