W zeszłym roku było tak: link, dwa lata temu tak: link, a trzy tak: link. Tak długo świętuję już z wami moje urodziny :D Dzisiaj, żeby tradycji stało się zadość, pod tym wpisem odpowiadam na wasze WSZYSTKIE pytania. Daję wam pole do popisu, popijając kawę z przyprawiającego o sentyment woodstockowego kubka i wspominając wczorajszy koncert Luxtorpedy :) Niemal zupełnie straciłam głos, ale myślę, że to dobre wyjście z nastoletniego wieku :p
Owsianka na soku pomarańczowym z bananem, awokado, migdałami i mleczkiem kokosowym Oatmeal with orange juice, banana, avocado, almonds and coconut milk
50g płatków owsianych
1/2 szklanki wody
1 szklanka soku pomarańczowego
banan
1/3 awokado
łyżka migdałów
3 łyżki gęstego mleczka kokosowego
Wieczorem płatki zalałam wodą. Rano zagotowałam, dodałam sok i banana i gotowałam jeszcze chwilę do gęstości. Podałam z resztą dodatków.
Sama uczelnia jak najbardziej ok, ale po roku studiowania mogę powiedzieć, że ekonomia nie jest tym co sprawia mi przyjemność i czym chciałabym się zajmować w przyszłości. Jakoś zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam :) Nie wiem jak mną życie pokieruje, ale na pewno nie będzie to moje priorytetowa droga rozwoju.
co się zmieniło podczas tego roku? czy spełniło się, to czego ludzie ci życzyli w poprzednie urodziny? :) i z innej beczki, jesteś teraz na redukcji, tak? ile planujesz zrzucić? jakie masz treningi? ps. 6.12 też idę na Luxtorpedę :D
Zmieniło się sporo, chyba dojrzałam i znalazłam coś, czemu chciałabym się poświęcić. Co do redukcji to dążę do kaloryfera na brzuchu, więc nie kieruję się wagą i rzadko ją sprawdzam. Trenuję siłowo 4 razy w tygodniu, 1 raz robię HIIT i ok. 2 razy cardio.
Nie sprawdzam wagi na bieżąco, więc też nie będę się nią tu "chwalić". Dążę do wyrzeźbionego brzucha, więc chudnę powoli i ostro trenuję. Mam nadzieję, że się opłaci, a jak długo to będzie jeszcze trwało, zobaczymy :)
Tak, liczę makro. Najczęściej pojawia się u mnie czerwona fasola i soczewica, zaraz po nich wędzone tofu, tempeh, quinoa i odżywka białkowa. Masło orzechowe też ma go sporo :)
Film: Chyba nie mam takiego, do którego bym często wracała. Książka: Urodzeni biegacze, bo porządnie mnie ruszyła do działania. Fitness person: Katarzyna Dziurska Kosmetyk: dobre perfumy
Czy masz jakiś pomysł na wstęp do diety? Patrząc na to, że ostatnie tygodnie nie były zbyt zdrowe, a ostatnie dni to istne szaleństwo i jedzenie byle czego i w zdecydowanie za dużych ilościach? Jakiś wegański detox? Ale taki dający kopniaka, np kilka płynnych dni. Uważasz, że to dobry pomysł? ;)
Hej! Wszystkiego naaaj! Korzystając z okazji :) jak naprawić zepsuty metabolizm? Nie wiem ile kalorii jadłam wcześniej dlatego ciężko mi dodawać stopniowo...
To zależy od tego czy coś ćwiczysz. Sport znacznie poprawia przemianę materii, więc nie jest konieczne liczenie kcal. Spróbuj ruszać się nieco więcej a i apetyt będzie większy i będziesz mogła więcej zjeść. Z czasem wyczujesz, że możesz sobie pozwolić na dużo więcej, utrzymując wagę.
Jak traktować insanity? Tzn jakiego typu jest to trening? Siłowy? Czy bardzo zwiększa zapotrzebowanie kcal? I jak oceniasz jego efekty? Czy to wielkie przestępstwo jesli odpuszczę jeden trening w tygodniu? :p pozdrawiam!
Traktowałabym je jako trening HIIT, znacznie poprawiający wydolność i spalający sporo kcal :) Myślę, że ok. 500kcal. Oczywiście odpuszczenie jednego, to nie przestępstwo :D
wiem, że zajmujesz się stroną, na której zebrane są wszystkie śniadaniowce ;) to był świetny pomysł, żeby stworzyć coś takiego ;) ale chciałam zapytać czy jest jakaś szansa, żeby się tam dostać? pisałam już jakiś czas temu na stronie, ale niestety nie odpisałaś ;) poza tym spełnienia najskrytszych marzeń, wielu ciekawych inspiracji w kuchni i tanich karnetów na siłownię! ;)
Chciałam zapytać jak rano udaje ci się zrobić takie jasne zdjęcia i w takiej dobrej jakości? :D robisz zdjęcia na manualnym i w świetle dziennym czy sztucznym?
Mam zajęcia na późne godziny, więc zdjęcia śniadań są robione zwykle ok. 8-9, a czasami nawet 10. Nie mam więc problemów z oświetleniem. Tak czy siak robię je w trybie manualnym :)
Czy starając się wyrzeźbić trochę ciało (szczególnie brzuch) trzeba kompletnie "wyczyścić miskę"? czy mogę sobie pozwalać na przyjemności typu czekolada, czy jakieś ciasto, chipsy czy coś w tym stylu od czasu do czasu czy wtedy raczej nie mam co liczyć na kaloryfer mimo ćwiczeń? czy napisałabyś coś o swojej diecie? jak ona mniej więcej wygląda, czy jesz dużo owoców? jak często pozwalasz sobie np na słodycze czy kompletnie ich nie jesz? nie znam Cię ale śledzę bloga od początku, podziwiam i traktuję Cię jako jedno z nielicznych wiarygodnych źródeł informacji w internecie;) pozdrawiam i sto lat!:)
I ja i mój chłopak stosujemy tą zasadę: https://www.youtube.com/watch?v=Z5_Rs256T3g https://www.youtube.com/watch?v=UuzNOqjzRG4 i się sprawdza :) Nie musisz jeść w 100% czysto żeby osiągnąć zamierzone efekty :D
czy jest sens "zmuszać się" do danego sportu, czy po prostu trzeba próbować aż znajdziemy taki rodzaj aktywności którego uprawianie daje nam radość? czy np. bieganie można stopniowo polubić? w jaki sposób motywujesz się do treningu gdy ci się nie chce (bo podejrzewam że nie zawsze się chce:P)? wszystkiego najlepszego!
Ja jestem zdania, że każdy jest w stanie znaleźć dyscyplinę mu odpowiadającą. Przecież tyle tego do wyboru! :D Czy to rower, bieganie, aerobik, joga, siłownia, crossfit, pilates, basen etc... Kiedyś nie lubiłam aktywności w ogóle, teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia, wiec tak, jestem zdania, że i miłości do biegania można się nauczyć. Co do motywacji to warto albo znaleźć kogoś kto będzie nazywał cię leniem gdy danego dnia się nie ruszysz, choć planowałaś albo umieścić sobie motywatory w miejscach w które często zaglądasz. U mnie pomaga też multum polubionych stron o sporcie na fb ;)
Hej, mogłabyś coś poradzić na wzdęty brzuch? Jedząc niewegańsko miałam w miarę płaski (wtedy np kostka twarogu z dodatkami w ramach posiłku), a teraz na diecie wegańskiej po zjedzeniu węglowych posiłków o większej obj. wywala mi brzuch. Myślisz, że jak go trochę wyrobię to będzie płaski po jedzeniu? Da się wgl wyćwiczyć mięśnie w domu "na dywanie"?
Mam właśnie dokładnie ten sam problem. Do tego doszły częste bóle brzucha i uczucie przelewania w żołądku :/ Oczywiście, każda aktywność fizyczna coś nam daje. Polecam treningi typu Insanity, same brzuszki niewiele pomogą.
Jeżeli mogę to się wtrącę... Sylvvia to efekt niedobrej diety. Tak, powie Ci to każdy gastrolog. Wydaje Ci sie, że odżywiasz się zdrowo...natomiast jesz za dużo węglowodanów, błonnika i Twoje jelita za szybko pracują. Ja wlasnie po takiej diecie, zachorowałam na IBS ;-) Człowiek potrzebuje biała zwierzęcego (mogą chociaż byc to ryby, jajka...) i naprawdę ja to wszystko wiem po konsultacjach u gastrologa. Jeżeli chcesz uratować swoje jelita, musisz zmienić diete. Teraz sie dobrze czujesz, ale za chwile bedziesz musiała chodzić do łazienki po każdym posiłku i bedziesz mieć ciągle wzdęcia:)
Zastanawiam się właśnie nad jakimś tego typu lekarzem, bo mój tata ma zespół jelita drażliwego, wiec czuję się nijako zagrożona czymś podobnym... Myślę, że to dlatego, że staram się zapewnić strączkami odpowiednią ilość białka dla budowy mięśni, a po prostu nie stać mnie na codzienne kupowanie tofu czy tempeh po których takich rewolucji nie mam.
No to gastrolog Ci pomoże, no ale on pewnie Ci powie to samo co mnie.. Tak naprawdę, że najgorsza możliwa dieta to weganizm właśnie, gorszy od wegetarianizmu....Ja sobie zepsułam jelita, tym że jadłam codziennie owsianki, dosypywałam te otręby, jadlam cały czas ciemne pieczywo itd...no za dużo było tych węgli i błonnika! Przestalam odliczać, wsypywałam na oko....Potrzeba jest równowaga. Dostarczasz białka tylko z roślin strączkowych (które są ciężkostrawne) i węglowodanów. Nie możesz wrócić do jedzenia jajek, ryb? Przecież nie musisz jeśc szynki (ktora jest teraz mega przetworzona) czy innego mięsa....skoro nie robisz tego ze względów ideologii, tylko bo Ci sie wydaje, ze lepiej sie czujesz..to wiesz, może lepiej wrócić do tego jedzenia miesa? Rozwalisz sobie jelita, a skoro Twoj tata ma IBS, to tym bardziej mozesz sie sama tego nabawić... Przemyśl to..
Ja nie jestem lekarzem i daleko mi do Twojej formy ale przelewanie w brzuchu się skończyło po ograniczeniu zbóż z glutenem i pieczywa. Czasem jem kuskus ale ogólnie unikam, choć tęsknię za płatkami owsianymi :/ zamiast smoothie jem całe owoce i też dzięki temu jestem mniej zapchana.
Anonimowy, strąki i zboże to nie jest jedyne źródło białka na diecie wegańskiej :/ nie dziwię się, że Ci to zaszkodziło. Te produkty na pewno nie są dobre w nadmiarze.
Ćwiczyłam z nią kiedyś i dawały radę, ale teraz po tych wszystkich aferach z jej nieodpowiednią techniką oraz po spróbowaniu treningów z wieloma innymi trenerami, wybieram jednak inne opcje.
czy zwracasz uwagę na rozkład makroskładników na gramy w poszczególnych posiłkach? bo np. słyszałam, że nie powinno się przyjmować więcej niż chyba 90 g węglowodanów na posiłek, stosujesz się do tego czy nie specjalnie?
Hej! wystąpię z pytaniem myślę, że leżącym niestety w interesie dużej liczby dziewczyn.... proszę o złotą radę Sylwi: JAK WYJŚĆ Z ED? :( pozdrawiam i żyj nam 1000 lat!
Nie jestem Sylwią ale się wypowiem ;) Po 1: nie da się wyjść z ED jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki, to jest proces, który w dużej mierze odbywa się w głowie. Po 2: nie ma gotowych recept. Jedni sobie doskonale radzą sami, w momencie kiedy uświadomią sobie 'coś jest nie tak. mam problem' , a innym idzie to opornie mimo wsparcia otoczenia (które często boi się wylać bliskiej osobie przysłowiowy kubeł zimnej wody na głowę) Po 3: To, że szukasz pomocy jest super. Ale tkwienie w blogosferze śniadaniowej to nienajlepszy pomysł. Tu ludzie sami się nakręcają do choroby. Sylwii blog to jeden z niewielu gdzie panuje zdrowy klimat. Po 4: Nie ma rzeczy niemożliwych. Więc jeśli myślisz, że Ci się nie uda jesteś w błędzie. Można dźwignąć się z najbardziej beznadziejnej sytuacji. Powodzenia :-) !
Nieco spóźnione życzenia - wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia i osiągnięcia wielu fit-sukcesów! ;) Jeśli jeszcze można zadać jedno pytanie.. To jakie jest Twoje ulubione (i skuteczne!) ćwiczenie na mięśnie brzucha? Co polecasz?
dajesz fajny przykład, często pisząc o tym, że a tu się jakaś impreza trafiła i pojadłaś pizzy, a to zajadałaś się cały dzień tostami z masłem orzechowym - jednocześnie nadal twierdząc, że jesteś fit. I o to właśnie chodzi! Dzięki Tobie naucyzłam się, że skoro mam na coś ochotę, coś niezdrowego, to przy codziennej czystej diecie i ćwiczeniach nic mi się nie stanie, a wręcz przeciwnie - będę czula się sto razy lepiej ze sobą psychicznie. Jesteś cudowna. Życzę Ci jak najlepiej w całym Twoim życiu, tego kaloryfera na brzuchu i samych szczęśliwych dni. Pytanie mam tylko o jakieś ćwiczenia na mięśnie brzucha z użyciem ciężarów (hantli czy krążków) - wykonujesz takie bądź znasz konkretne, które dają efekty? Jeszcze raz sto lat! :)
jak Ci się podoba na UE ? :) żałujesz wyboru czy jesteś zadowolona ? :)
OdpowiedzUsuńSama uczelnia jak najbardziej ok, ale po roku studiowania mogę powiedzieć, że ekonomia nie jest tym co sprawia mi przyjemność i czym chciałabym się zajmować w przyszłości. Jakoś zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam :) Nie wiem jak mną życie pokieruje, ale na pewno nie będzie to moje priorytetowa droga rozwoju.
Usuńco się zmieniło podczas tego roku? czy spełniło się, to czego ludzie ci życzyli w poprzednie urodziny? :)
OdpowiedzUsuńi z innej beczki, jesteś teraz na redukcji, tak? ile planujesz zrzucić? jakie masz treningi?
ps. 6.12 też idę na Luxtorpedę :D
Zmieniło się sporo, chyba dojrzałam i znalazłam coś, czemu chciałabym się poświęcić.
UsuńCo do redukcji to dążę do kaloryfera na brzuchu, więc nie kieruję się wagą i rzadko ją sprawdzam. Trenuję siłowo 4 razy w tygodniu, 1 raz robię HIIT i ok. 2 razy cardio.
Ile ważysz i ile masz wzrostu? Nadal jesteś na redukcji? Jeżeli tak, to jak długo masz jeszcze zamiar na niej być ;)?
OdpowiedzUsuńNie sprawdzam wagi na bieżąco, więc też nie będę się nią tu "chwalić". Dążę do wyrzeźbionego brzucha, więc chudnę powoli i ostro trenuję. Mam nadzieję, że się opłaci, a jak długo to będzie jeszcze trwało, zobaczymy :)
UsuńJak ulozyc plan na redukcje ? Jak rozlozyc skladniki odzywcze?
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=nLTEOEmgYZI Tu jest to fajnie wytłumaczone :)
UsuńJakie są Twoje ulubione źródła białka na diecie wegańskiej? I czy liczysz makro?:>
OdpowiedzUsuńTak, liczę makro. Najczęściej pojawia się u mnie czerwona fasola i soczewica, zaraz po nich wędzone tofu, tempeh, quinoa i odżywka białkowa. Masło orzechowe też ma go sporo :)
UsuńTwój przepis na szczęście?
OdpowiedzUsuńKochający ludzie i sport :D
Usuń10 najciekawszych miejsc w Twoim mieście zamieszkania?
OdpowiedzUsuńW mojej wsi dzieje się naprawdę niewiele i poza kilkoma sklepami plenerowej siłowni nic tutaj nie ma, ale kocham tu las i polne biegowe ścieżki :)
Usuńulubiony
OdpowiedzUsuń- film
- książka
-fitness person
- kosmetyk
? :D
Film: Chyba nie mam takiego, do którego bym często wracała.
UsuńKsiążka: Urodzeni biegacze, bo porządnie mnie ruszyła do działania.
Fitness person: Katarzyna Dziurska
Kosmetyk: dobre perfumy
przepis na jesienna chandrę to... ?
OdpowiedzUsuńDobra owsianka z czekoladą, gorąca kawa i marsz na trening :D
Usuńile masz par butów?
OdpowiedzUsuń16 :D
UsuńW tym 4 pary biegowych :D
co sądzisz o A6W?
OdpowiedzUsuńNie jest to dobry trening na wyrzeźbienie brzucha. Najlepsza dobra dieta + ćwiczenia siłowe z dodatkiem tych na brzuch :)
Usuńlubisz sushi? :D
OdpowiedzUsuńTak :)
UsuńCzy masz jakiś pomysł na wstęp do diety? Patrząc na to, że ostatnie tygodnie nie były zbyt zdrowe, a ostatnie dni to istne szaleństwo i jedzenie byle czego i w zdecydowanie za dużych ilościach? Jakiś wegański detox? Ale taki dający kopniaka, np kilka płynnych dni. Uważasz, że to dobry pomysł? ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że dobrym wstępem są 2-3 dni na owocach i sokach/koktajlach. Spróbowałam kiedyś z jednym takim i było ok :)
UsuńHej! Wszystkiego naaaj! Korzystając z okazji :) jak naprawić zepsuty metabolizm? Nie wiem ile kalorii jadłam wcześniej dlatego ciężko mi dodawać stopniowo...
OdpowiedzUsuńTo zależy od tego czy coś ćwiczysz. Sport znacznie poprawia przemianę materii, więc nie jest konieczne liczenie kcal. Spróbuj ruszać się nieco więcej a i apetyt będzie większy i będziesz mogła więcej zjeść. Z czasem wyczujesz, że możesz sobie pozwolić na dużo więcej, utrzymując wagę.
UsuńJak traktować insanity? Tzn jakiego typu jest to trening? Siłowy? Czy bardzo zwiększa zapotrzebowanie kcal? I jak oceniasz jego efekty? Czy to wielkie przestępstwo jesli odpuszczę jeden trening w tygodniu? :p pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTraktowałabym je jako trening HIIT, znacznie poprawiający wydolność i spalający sporo kcal :) Myślę, że ok. 500kcal. Oczywiście odpuszczenie jednego, to nie przestępstwo :D
Usuńwiem, że zajmujesz się stroną, na której zebrane są wszystkie śniadaniowce ;) to był świetny pomysł, żeby stworzyć coś takiego ;) ale chciałam zapytać czy jest jakaś szansa, żeby się tam dostać? pisałam już jakiś czas temu na stronie, ale niestety nie odpisałaś ;)
OdpowiedzUsuńpoza tym spełnienia najskrytszych marzeń, wielu ciekawych inspiracji w kuchni i tanich karnetów na siłownię! ;)
Nie zaglądam często do komentarzy na śniadaniowcu, więc przepraszam za zwłokę :) Już dodaję :)
Usuńserdecznie dziękuję ;) teraz czuję się zaszczycona ;d
UsuńChciałam zapytać jak rano udaje ci się zrobić takie jasne zdjęcia i w takiej dobrej jakości? :D robisz zdjęcia na manualnym i w świetle dziennym czy sztucznym?
OdpowiedzUsuńWSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE :-)
Mam zajęcia na późne godziny, więc zdjęcia śniadań są robione zwykle ok. 8-9, a czasami nawet 10. Nie mam więc problemów z oświetleniem. Tak czy siak robię je w trybie manualnym :)
UsuńJak dokładnie trenujesz? Ile razy w tygodniu i co? Na czym polega twoja redukcja? Jakie masz rady dla osób będących na redukcji? :D
OdpowiedzUsuńTrenuję siłowo 4 razy w tygodniu, 1 raz robię HIIT i ok. 2 razy cardio.
UsuńLiczę kcal i makroskładniki, obcinając o 300kcal od mojego zapotrzebowania.
Stoooo lat! ;)
OdpowiedzUsuńA pytanie mam banalne. Ulubione ciasto?
Babcine, z orzechami i kremem nutellowym :D
UsuńCzy starając się wyrzeźbić trochę ciało (szczególnie brzuch) trzeba kompletnie "wyczyścić miskę"? czy mogę sobie pozwalać na przyjemności typu czekolada, czy jakieś ciasto, chipsy czy coś w tym stylu od czasu do czasu czy wtedy raczej nie mam co liczyć na kaloryfer mimo ćwiczeń?
OdpowiedzUsuńczy napisałabyś coś o swojej diecie? jak ona mniej więcej wygląda, czy jesz dużo owoców? jak często pozwalasz sobie np na słodycze czy kompletnie ich nie jesz?
nie znam Cię ale śledzę bloga od początku, podziwiam i traktuję Cię jako jedno z nielicznych wiarygodnych źródeł informacji w internecie;)
pozdrawiam i sto lat!:)
I ja i mój chłopak stosujemy tą zasadę:
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=Z5_Rs256T3g
https://www.youtube.com/watch?v=UuzNOqjzRG4
i się sprawdza :)
Nie musisz jeść w 100% czysto żeby osiągnąć zamierzone efekty :D
czy jest sens "zmuszać się" do danego sportu, czy po prostu trzeba próbować aż znajdziemy taki rodzaj aktywności którego uprawianie daje nam radość?
OdpowiedzUsuńczy np. bieganie można stopniowo polubić?
w jaki sposób motywujesz się do treningu gdy ci się nie chce (bo podejrzewam że nie zawsze się chce:P)?
wszystkiego najlepszego!
Ja jestem zdania, że każdy jest w stanie znaleźć dyscyplinę mu odpowiadającą. Przecież tyle tego do wyboru! :D
UsuńCzy to rower, bieganie, aerobik, joga, siłownia, crossfit, pilates, basen etc... Kiedyś nie lubiłam aktywności w ogóle, teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia, wiec tak, jestem zdania, że i miłości do biegania można się nauczyć.
Co do motywacji to warto albo znaleźć kogoś kto będzie nazywał cię leniem gdy danego dnia się nie ruszysz, choć planowałaś albo umieścić sobie motywatory w miejscach w które często zaglądasz. U mnie pomaga też multum polubionych stron o sporcie na fb ;)
Twoje ulubione fit blogi to? :)
OdpowiedzUsuńMało przeglądam fit blogów, ale z tych dobrych to zdecydowanie http://www.she-lifts.pl/
UsuńHej, mogłabyś coś poradzić na wzdęty brzuch? Jedząc niewegańsko miałam w miarę płaski (wtedy np kostka twarogu z dodatkami w ramach posiłku), a teraz na diecie wegańskiej po zjedzeniu węglowych posiłków o większej obj. wywala mi brzuch. Myślisz, że jak go trochę wyrobię to będzie płaski po jedzeniu? Da się wgl wyćwiczyć mięśnie w domu "na dywanie"?
OdpowiedzUsuńMam właśnie dokładnie ten sam problem. Do tego doszły częste bóle brzucha i uczucie przelewania w żołądku :/
UsuńOczywiście, każda aktywność fizyczna coś nam daje. Polecam treningi typu Insanity, same brzuszki niewiele pomogą.
Jeżeli mogę to się wtrącę...
UsuńSylvvia to efekt niedobrej diety. Tak, powie Ci to każdy gastrolog. Wydaje Ci sie, że odżywiasz się zdrowo...natomiast jesz za dużo węglowodanów, błonnika i Twoje jelita za szybko pracują.
Ja wlasnie po takiej diecie, zachorowałam na IBS ;-) Człowiek potrzebuje biała zwierzęcego (mogą chociaż byc to ryby, jajka...) i naprawdę ja to wszystko wiem po konsultacjach u gastrologa. Jeżeli chcesz uratować swoje jelita, musisz zmienić diete. Teraz sie dobrze czujesz, ale za chwile bedziesz musiała chodzić do łazienki po każdym posiłku i bedziesz mieć ciągle wzdęcia:)
Zastanawiam się właśnie nad jakimś tego typu lekarzem, bo mój tata ma zespół jelita drażliwego, wiec czuję się nijako zagrożona czymś podobnym... Myślę, że to dlatego, że staram się zapewnić strączkami odpowiednią ilość białka dla budowy mięśni, a po prostu nie stać mnie na codzienne kupowanie tofu czy tempeh po których takich rewolucji nie mam.
UsuńNo to gastrolog Ci pomoże, no ale on pewnie Ci powie to samo co mnie.. Tak naprawdę, że najgorsza możliwa dieta to weganizm właśnie, gorszy od wegetarianizmu....Ja sobie zepsułam jelita, tym że jadłam codziennie owsianki, dosypywałam te otręby, jadlam cały czas ciemne pieczywo itd...no za dużo było tych węgli i błonnika! Przestalam odliczać, wsypywałam na oko....Potrzeba jest równowaga. Dostarczasz białka tylko z roślin strączkowych (które są ciężkostrawne) i węglowodanów.
UsuńNie możesz wrócić do jedzenia jajek, ryb? Przecież nie musisz jeśc szynki (ktora jest teraz mega przetworzona) czy innego mięsa....skoro nie robisz tego ze względów ideologii, tylko bo Ci sie wydaje, ze lepiej sie czujesz..to wiesz, może lepiej wrócić do tego jedzenia miesa? Rozwalisz sobie jelita, a skoro Twoj tata ma IBS, to tym bardziej mozesz sie sama tego nabawić...
Przemyśl to..
Ja nie jestem lekarzem i daleko mi do Twojej formy ale przelewanie w brzuchu się skończyło po ograniczeniu zbóż z glutenem i pieczywa. Czasem jem kuskus ale ogólnie unikam, choć tęsknię za płatkami owsianymi :/ zamiast smoothie jem całe owoce i też dzięki temu jestem mniej zapchana.
UsuńAnonimowy, strąki i zboże to nie jest jedyne źródło białka na diecie wegańskiej :/ nie dziwię się, że Ci to zaszkodziło. Te produkty na pewno nie są dobre w nadmiarze.
UsuńIle dziennie jesz białka? Jakie produkty i w jakich ilościach jesz na diecie roslinnej aby go sobie dostarczyć?
OdpowiedzUsuńok 120g. Codziennie są to inne ilości i produkty, ale większość wypisałam wyżej :)
UsuńWszystkiego naaaaaajlepszego!
OdpowiedzUsuńSamych sportowych sukcesów i ogólnie spełnienia marzeń ;)
W jakim wieku straciłaś dziewictwo?Bałaś się pierwszego razu?
OdpowiedzUsuńco sadzisz o ewie chodakowskiej, jej ćwiczeniach?
OdpowiedzUsuńĆwiczyłam z nią kiedyś i dawały radę, ale teraz po tych wszystkich aferach z jej nieodpowiednią techniką oraz po spróbowaniu treningów z wieloma innymi trenerami, wybieram jednak inne opcje.
Usuńczy zwracasz uwagę na rozkład makroskładników na gramy w poszczególnych posiłkach? bo np. słyszałam, że nie powinno się przyjmować więcej niż chyba 90 g węglowodanów na posiłek, stosujesz się do tego czy nie specjalnie?
OdpowiedzUsuńna to akurat nie patrzę :)
UsuńSto lat!
OdpowiedzUsuńA ja nie o sporcie ani diecie tylko z innej beczki :P Sylwia masz już w końcu to prawko, będziesz je kontynuować czy się poddałaś?
OdpowiedzUsuńPoddałam się na razie ;)
UsuńWeganizm wybrałas bo?
OdpowiedzUsuńhttp://poranneinspiracje.blogspot.com/p/dlaczego-weganizm.html
Usuńok dziękuję, bo myślałam że względy etyczne też ;)
UsuńHej! wystąpię z pytaniem myślę, że leżącym niestety w interesie dużej liczby dziewczyn.... proszę o złotą radę Sylwi: JAK WYJŚĆ Z ED? :(
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i żyj nam 1000 lat!
Nie jestem Sylwią ale się wypowiem ;)
UsuńPo 1: nie da się wyjść z ED jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki, to jest proces, który w dużej mierze odbywa się w głowie.
Po 2: nie ma gotowych recept. Jedni sobie doskonale radzą sami, w momencie kiedy uświadomią sobie 'coś jest nie tak. mam problem' , a innym idzie to opornie mimo wsparcia otoczenia (które często boi się wylać bliskiej osobie przysłowiowy kubeł zimnej wody na głowę)
Po 3: To, że szukasz pomocy jest super. Ale tkwienie w blogosferze śniadaniowej to nienajlepszy pomysł. Tu ludzie sami się nakręcają do choroby. Sylwii blog to jeden z niewielu gdzie panuje zdrowy klimat.
Po 4: Nie ma rzeczy niemożliwych. Więc jeśli myślisz, że Ci się nie uda jesteś w błędzie. Można dźwignąć się z najbardziej beznadziejnej sytuacji.
Powodzenia :-) !
Anonimowy 2 - lepiej bym tego nie ujęła :)
UsuńLejesz miód na moje serce :P :) !
UsuńWszystkiego Najlepszego! Spełnienia marzeń i wszystkiego co sobie wymarzysz! Ale, przede wszystkim cudownych ludzi wokół Ciebie i dużo miłości :D ;)
OdpowiedzUsuńSuper! Takiej owsianki nie robiłam. Chyba nadszedł czas to zmienić :)
OdpowiedzUsuńNieco spóźnione życzenia - wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia i osiągnięcia wielu fit-sukcesów! ;)
OdpowiedzUsuńJeśli jeszcze można zadać jedno pytanie.. To jakie jest Twoje ulubione (i skuteczne!) ćwiczenie na mięśnie brzucha? Co polecasz?
dajesz fajny przykład, często pisząc o tym, że a tu się jakaś impreza trafiła i pojadłaś pizzy, a to zajadałaś się cały dzień tostami z masłem orzechowym - jednocześnie nadal twierdząc, że jesteś fit. I o to właśnie chodzi! Dzięki Tobie naucyzłam się, że skoro mam na coś ochotę, coś niezdrowego, to przy codziennej czystej diecie i ćwiczeniach nic mi się nie stanie, a wręcz przeciwnie - będę czula się sto razy lepiej ze sobą psychicznie. Jesteś cudowna. Życzę Ci jak najlepiej w całym Twoim życiu, tego kaloryfera na brzuchu i samych szczęśliwych dni.
OdpowiedzUsuńPytanie mam tylko o jakieś ćwiczenia na mięśnie brzucha z użyciem ciężarów (hantli czy krążków) - wykonujesz takie bądź znasz konkretne, które dają efekty?
Jeszcze raz sto lat! :)
Z obciążeniem na brzuch robię brzuszki na ławeczce oraz allachy :) Bardzo polecam.
UsuńDziękuję za miłe słowa!